<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:trip="http://xc.bikestats.pl/tripModuleRSS/">
    <channel>
        <title>bikestats.pl szczypiorizka | Wycieczki | Iza ze Strzybnicy</title>
        <description><![CDATA[szczypiorizka.bikestats.pl Iza ze Strzybnicy | Nowe wycieczki rowerowe]]></description>
        <link>http://szczypiorizka.bikestats.pl</link>
        <lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 15:51:16 GMT</lastBuildDate>
        <generator>bikestats.pl</generator>
        <image>
            <url>https://www.bikestats.pl/images/logo/bikestats-logo-ns_2x.png</url>
            <title>bikestats.pl logo</title>
            <link>https://www.bikestats.pl/</link>
            <description>Feed wygenerowany przez bikestats.pl</description>
        </image>
        <pubDate>Wed, 29 Jul 2026 15:51:16 GMT</pubDate>
        <item>
            <title>dokrętka po południu</title>
            <link>http://szczypiorizka.bikestats.pl/2592291,dokretka-po-poludniu.html</link>
            <description><![CDATA[Po ogarnięciu nadgodzin i krótkim odpoczynku ruszyłam na trasę. Do Świerklańca, gdzie zrobiłam kółeczko, a potem w odbiłam na Chechle i pojechałam w kierunku Miasteczka Śląskiego. Tam wjechałam do lasu i zielonym szlakiem PTTK (który w pewnym momencie mi zniknął z drzew) dojechałam na Pniowiec.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933538/moge-przejechac" title="mogę przejechać?"><img alt="mogę przejechać?" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/30/933538.jpg"></a><br>mogę przejechać? © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933539/konie-w-parku-w-swierklancu" title="konie w parku w Świerklańcu"><img alt="konie w parku w Świerklańcu" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/30/933539.jpg"></a><br>konie w parku w Świerklańcu © szczypiorizka<br><strong>Data wpisu:</strong> 30.06.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 45.82<br><br><a href="http://szczypiorizka.bikestats.pl/2592291,dokretka-po-poludniu.html#comments">Zobacz komentarze(1) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>szczypiorizka</author>
            <pubDate>Tue, 30 Jun 2026 15:18:07 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-06-30</trip:date>
        <trip:distancetotal>45.82</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:22:00</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>dzień pierwszy</title>
            <link>http://szczypiorizka.bikestats.pl/2592289,dzien-pierwszy.html</link>
            <description><![CDATA[Ze względu na to, że mogę jeździć różnymi rowerami, wpisów na dany dzień może być więcej. Chyba, że to będzie na jednym kole, to będę te wpisy łączyć. Inaczej moje statystyki mi się popsują na bikestats (analizuję sobie ile w danym roku na danym rowerze przejechałam xD).<br>Tyle słowem wstępu. Tak wstałam dzisiaj o 4 rano, nie było w ogóle problemu, po poniedziałkowej burzy było czym oddychać, było pusto i bardzo przyjemnie.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933536/kiedy-ranne-wstaja-zorze" title="kiedy ranne wstają zorze"><img alt="kiedy ranne wstają zorze" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/30/933536.jpg" style="width: 901px;"></a><br>kiedy ranne wstają zorze © szczypiorizka<br><br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933537/kiedy-ranne-wstaja-zorze" title="kiedy ranne wstają zorze"><img alt="kiedy ranne wstają zorze" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/30/933537.jpg"></a><br>kiedy ranne wstają zorze © szczypiorizka<br><strong>Data wpisu:</strong> 30.06.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 21.22<br><br><a href="http://szczypiorizka.bikestats.pl/2592289,dzien-pierwszy.html#comments">Zobacz komentarze(2) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>szczypiorizka</author>
            <pubDate>Tue, 30 Jun 2026 15:15:04 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-06-30</trip:date>
        <trip:distancetotal>21.22</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:02:00</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Patelnia</title>
            <link>http://szczypiorizka.bikestats.pl/2591674,Patelnia.html</link>
            <description><![CDATA[Pojechałam na GCR by spotkać się z przyjaciółmi. <br><strong>Data wpisu:</strong> 28.06.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 20.66<br><br><a href="http://szczypiorizka.bikestats.pl/2591674,Patelnia.html#comments">Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.</a>]]></description>
            <author>szczypiorizka</author>
            <pubDate>Mon, 29 Jun 2026 00:57:58 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-06-28</trip:date>
        <trip:distancetotal>20.66</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:10:00</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>sprawdzanie trasy</title>
            <link>http://szczypiorizka.bikestats.pl/2590876,sprawdzanie-trasy.html</link>
            <description><![CDATA[Plany są ambitne, co chwile mam nowe koncepcje na łapanie kilometrów. Oby tego pogoda i moja praca nie popsuła 😂<br>#grażynabiznesu #jaramsięjakzapałki #chamskopokoszulkę<br>Zaczynam od wtorku, 30 czerwca. Kto pierwszy ten lepszy-> 1526 km 🙂<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260626,493956,495311,orig.jpg" style="width: 879px;"><br><strong>Data wpisu:</strong> 26.06.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 20.48<br><br><a href="http://szczypiorizka.bikestats.pl/2590876,sprawdzanie-trasy.html#comments">Zobacz komentarze(4) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>szczypiorizka</author>
            <pubDate>Fri, 26 Jun 2026 16:29:01 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-06-26</trip:date>
        <trip:distancetotal>20.48</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:03:00</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>John Deere i deszczowa zmiana planów</title>
            <link>http://szczypiorizka.bikestats.pl/2588841,John-Deere-i-deszczowa-zmiana-planow.html</link>
            <description><![CDATA[W piątek pojechałam z ojcem na rowerach do Kopaniny na festyn z okazji 60-lecia działalności Domu Pomocy Społecznej w Miedarach oraz 30-lecia Zespołu Pieśni i Tańca „Miedarzanie”. To była jedna z niewielu okazji, aby przyjrzeć się pałacowi, który stoi obecnie pusty, a jest na terenie DPSu, więc normalnie nie ma tam wstępu. (wyjazd nie "notowany" na GPSie)<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933251/palac-w-kopaninie" title="pałac w Kopaninie"><img alt="pałac w Kopaninie" width="600" height="800" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933251_600.jpg"></a><br>pałac w Kopaninie © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933250/bernadeta-kowalska" title="Bernadeta Kowalska"><img alt="Bernadeta Kowalska" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933250.jpg"></a><br>Bernadeta Kowalska © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933252/palac-w-kopaninie" title="pałac w Kopaninie"><img alt="pałac w Kopaninie" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933252.jpg"></a><br>pałac w Kopaninie © szczypiorizka<br><br>Pałac zamieszkiwała rodzina baronów von Fürstenberg. Zostały po nich kartusze herbowe.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933253/palac-w-kopaninie" title="pałac w Kopaninie"><img alt="pałac w Kopaninie" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933253.jpg"></a><br>pałac w Kopaninie © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933256/palac-w-kopaninie" title="pałac w Kopaninie"><img alt="pałac w Kopaninie" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933256.jpg"></a><br>pałac w Kopaninie © szczypiorizka<br><br>Tak, pałac należy do powiatu, podobnie jak ten świeżo sprzedany w Łubiu. Nie jestem pewna czy jest na sprzedaż, na pewno nie będzie to łatwe, tuż obok jest drugi budynek, w którym obecnie przebywają podopieczni DPSu.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933255/palac-w-kopaninie" title="pałac w Kopaninie"><img alt="pałac w Kopaninie" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933255.jpg"></a><br>pałac w Kopaninie © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933254/piekne-ozdoby-przy-palacu" title="piękne ozdoby przy pałacu"><img alt="piękne ozdoby przy pałacu" width="600" height="800" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933254_600.jpg"></a><br>piękne ozdoby przy pałacu © szczypiorizka<br><br>Dzisiaj, tj. w niedzielę postanowiłam pojechać do Kamieńca, aby obejrzeć sobie traktory marki John Deere- organizowano tam zlot tych pojazdów.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933257/pozazdroscilam-innym-rowerzystom" title="pozazdrościłam innym rowerzystom"><img alt="pozazdrościłam innym rowerzystom" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933257.jpg"></a><br>pozazdrościłam innym rowerzystom © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933258/john-deere" title="John Deere"><img alt="John Deere" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933258.jpg"></a><br>John Deere © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933259/john-deere" title="John Deere"><img alt="John Deere" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933259.jpg"></a><br>John Deere © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933260/john-deere" title="John Deere"><img alt="John Deere" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933260.jpg"></a><br>John Deere © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933261/john-deere" title="John Deere"><img alt="John Deere" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933261.jpg"></a><br>John Deere © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933262/john-deere" title="John Deere"><img alt="John Deere" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933262.jpg"></a><br>John Deere © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933263/john-deere" title="John Deere"><img alt="John Deere" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933263.jpg"></a><br>John Deere © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933264/john-deere" title="John Deere"><img alt="John Deere" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933264.jpg"></a><br>John Deere © szczypiorizka<br><br>Chmury nie za bardzo zachęcały do dalszej jazdy, ale jakoś tak byłam uparta i chciałam zrobić kółko do Księżego Lasu i potem do Wilkowic. No cóż, ledwo wjechałam pod górkę na ulicy Wiejskiej i już musiałam się schronić przy wiacie przystankowej.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933265/sciana-deszczu" title="ściana deszczu"><img alt="ściana deszczu" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933265.jpg"></a><br>ściana deszczu © szczypiorizka<br><br>Deszcz nie za bardzo chciał ustąpić, postanowiłam, że się wrócę. Ledwo co wjechałam na teren Zbrosławic- sucho. Uznałam, że skoro chmury są bliżej Tarnowskich Gór to pojechałam w kierunku na Wilkowice, a potem na Miedary. Następnie chwila odpoczynku i rozmowy z ojcem na działce, po czym postanowiłam zrobić jeszcze małe kółko w lesie.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933266/koleczko-po-lesie" title="kółeczko po lesie"><img alt="kółeczko po lesie" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933266.jpg"></a><br>kółeczko po lesie © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933267/moj-mostek" title=""><img alt="" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/21/933267.jpg"></a><br>"mój" mostek © szczypiorizka<br><br><br><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 21.06.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 33.01<br><br><a href="http://szczypiorizka.bikestats.pl/2588841,John-Deere-i-deszczowa-zmiana-planow.html#comments">Zobacz komentarze(3) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>szczypiorizka</author>
            <pubDate>Sun, 21 Jun 2026 13:37:57 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-06-21</trip:date>
        <trip:distancetotal>33.01</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:42:00</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Lubliniec</title>
            <link>http://szczypiorizka.bikestats.pl/2587240,Lubliniec.html</link>
            <description><![CDATA[Zakwasów po zawodach nie było, za to siniaki mają się ładnie na moich nogach czy rękach 😂 Dzisiaj podczas grzebania w internetach odkryłam, że mogę ruszyć tyłek i pojechać do Lublińca nie tylko po to, by sprawdzić tę DDR w lesie po remoncie, ale i złapać kilka malunków, których wcześniej nie widziałam.<br>Nie wiem czemu ludziom się ta droga nie podoba, jest całkiem spoko, że wąsko? Dzisiaj mijałam wielu rowerzystów i pieszych, nawet takiego z przyczepką dla dzieci. Nie było żadnego problemu.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933006/trasa-zajaca" title="trasa Zająca"><img alt="trasa Zająca" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933006.jpg"></a><br>trasa Zająca © szczypiorizka<br><br>Najpierw podjechałam sobie pod okoliczny lubliniecki staw/ zalew.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933007/zalew-droniowicki" title="Zalew Droniowicki"><img alt="Zalew Droniowicki" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933007.jpg"></a><br>Zalew Droniowicki © szczypiorizka<br><br>W samym centrum Lublińca, krążąc między uliczkami przy rynku złapałam dwa murale/malunki, które można bardzo łatwo przeoczyć. W łączniku między ulicą Wąską a Edyty Stein, siedzi sobie starszy pan na ławeczce.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933005/na-laweczce" title="na ławeczce"><img alt="na ławeczce" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933005.jpg"></a><br>na ławeczce © szczypiorizka<br><br> Zaś na samej ulicy Edyty Stein pan (podobno to wizerunek księdza), wygląda przez okno.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933004/pan-z-okienka" title="pan z okienka"><img alt="pan z okienka" width="600" height="800" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933004_600.jpg"></a><br>pan z okienka © szczypiorizka<br><br>Bardzo fajnie namalowane, można się nabrać patrząc tak jednym okiem.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933003/zblizenie" title="zbliżenie"><img alt="zbliżenie" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933003.jpg"></a><br>zbliżenie © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933008/strefa-ruchu" title="Strefa Ruchu"><img alt="Strefa Ruchu" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933008.jpg"></a><br>Strefa Ruchu © szczypiorizka<br><br>Podjechałam jeszcze na garaże. Terminatora mam, nawet go nie fotografowałam ponownie, ale uznałam, że papieża cyknę, bo wygląda nadal "świeżo". Ogółem w tamtym rejonie się chwilę pokręciłam i uwieczniłam "na kliszy" parę nowych malunków.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933009/garaze" title="garaże"><img alt="garaże" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933009.jpg"></a><br>garaże © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933010/garaze" title="garaże"><img alt="garaże" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933010.jpg"></a><br>garaże © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933011/garaze" title="garaże"><img alt="garaże" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933011.jpg"></a><br>garaże © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933012/garaze" title="garaże"><img alt="garaże" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933012.jpg"></a><br>garaże © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933013/garaze" title="garaże"><img alt="garaże" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933013.jpg"></a><br>garaże © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933014/garaze" title="garaże"><img alt="garaże" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933014.jpg"></a><br>garaże © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933015/garaze" title="garaże"><img alt="garaże" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933015.jpg"></a><br>garaże © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932999/franek-mysza" title="Franek Mysza"><img alt="Franek Mysza" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/932999.jpg"></a><br>Franek Mysza © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933000/to-ile-tych-liter" title="to ile tych liter?"><img alt="to ile tych liter?" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933000.jpg"></a><br>to ile tych liter? © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933001/reksio-i-baranek-shaun" title="Reksio i Baranek Shaun"><img alt="Reksio i Baranek Shaun" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933001.jpg"></a><br>Reksio i Baranek Shaun © szczypiorizka<br><br>Muralu z dzieckiem czytającym książkę nie robiłam, był to chyba pierwszy mural z Lublińca, który złapałam. Po sprawdzeniu planowanych miejscówek, podjechałam na chwilę do siostry, a potem ruszyłam w drogę powrotną. Oczywiście jak tylko się dało, zmieniłam trasę, w Pustej Kuźnicy skręciłam w kierunku na Koty.<br>Na Brynku mogłam znowu zobaczyć postęp prac, sugerujący, że będzie to strzelnica.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/933002/coraz-bardziej-mi-przypomina-to-strzelnice" title="coraz bardziej mi przypomina to strzelnicę"><img alt="coraz bardziej mi przypomina to strzelnicę" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/17/933002.jpg"></a><br>coraz bardziej mi przypomina to strzelnicę © szczypiorizka.<br><br>Na Strzybnicy minęłam się z tatą, on wracał z działki, ja jeszcze podjechałam do mamy podlać kwiatki. <br><strong>Data wpisu:</strong> 17.06.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 65.29<br><br><a href="http://szczypiorizka.bikestats.pl/2587240,Lubliniec.html#comments">Zobacz komentarze(3) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>szczypiorizka</author>
            <pubDate>Wed, 17 Jun 2026 16:34:34 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-06-17</trip:date>
        <trip:distancetotal>65.29</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:23:00</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Zrobiłam to!</title>
            <link>http://szczypiorizka.bikestats.pl/2585965,Zrobilam-to.html</link>
            <description><![CDATA[Jak to się mówi? Taki clackbaitowy tytuł, aby zachęcić do przeczytania postu 😛<br>Otóż ciągle się zarzekam wszem i wobec, że nie lubię się ścigać i to nie dla mnie. No cóż, deklaracja to jedno, a jak jest super okazja to drugie. Wystartowałam w Ultramaratonie Tour de GZM, którego start był ulokowany przy Hali Sportowej w Tarnowskich Górach. Spodobała mi się formuła wyścigu- ja wystartowałam na dystansie 100 kilometrów, gdzie limit czasu był ponad 10 godzinny. Wiedziałam, że spokojnie to przejadę i się zmieszczę. Trasa była poprowadzona w większości terenami, które bardzo dobrze znam, bo wokół Tarnowskich Gór. Jedynie co to martwił mnie rejon Pyrzowic (oczywiście wiadukty).<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932904/grupa-na-200-km-przed-startem" title="grupa na 200 km przed startem"><img alt="grupa na 200 km przed startem" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/14/932904.jpg"></a><br>grupa na 200 km przed startem © szczypiorizka<br><br>Pogoda  nie napawała optymizmem. Zapowiadało się dosyć pochmurnie i okołodeszczowo. W pewnym momencie, podczas startów poszczególnych grup (w tym dniu startowali również na dystansie 200 kilometrów) to się nawet mocno rozpadało. <br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932905/na-hali-w-oczekiwaniu-na-odprawe" title="na hali w oczekiwaniu na odprawę"><img alt="na hali w oczekiwaniu na odprawę" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/14/932905.jpg"></a><br>na hali w oczekiwaniu na odprawę © szczypiorizka<br><br>Na szczęście, gdy już stanęłam na starcie, przestało padać. Lekki stres był, ale bardziej związany z tym czy nie pominę czegoś na trasie.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932906/tuz-przed-startem" title="tuż przed startem"><img alt="tuż przed startem" width="600" height="800" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/14/932906_600.jpg"></a><br>tuż przed startem © szczypiorizka<br><br>Najpierw czekała na nas Hałda Popłuczkowa. Tu wiedziałam, że może być różnie, bo jak zrobić to "kółeczko" na górze, które organizatorzy zaznaczyli na śladzie GPS. Po innych uczestnikach było widać, że każdy różnie to interpretował. Ja straciłam jakieś 3-5 minut na dziwne kręcenie się w tamtym miejscu xD<br>Następnie na trasie była Sportowa Dolina i Segiet. Tempo sobie nadałam szybkie, nawet trochę się przeraziłam, że gdzieś tam na po kilkunastu kilometrach padnę. Na szczęście następnym punktem był GCR i drogi rowerowe na Przyjaźni. Tam już bardziej się opanowałam 😆 Gdzieś na wysokości ul. Polarnej w Rybnej dołączyli do mnie dwaj inni uczestnicy, poznani jeszcze przed zawodami, Kamil i Szymon. Od tego momentu, już całą trasę przebyliśmy razem 🙂 Kolejne punkty na trasie to Strzybnica, Piaseczna (za oczyszczalnią ścieków), Pniowiec, by następnie wylądować na DDRce na ul. Grzybowej. Tu trasa była mi bardzo dobrze znana, bo pojechaliśmy przez Czarną Hutę na Chechło. Na Chechle chwila pauzy, przy okazji do naszej trójki dołączyło jeszcze dwóch panów, Przemek i Mariusz (mam nadzieję, że nie pomyliłam imion 😉 ).  Dalej to już kierunek Pyrzowice. W lasach bardzo przyjemnie, nie było jakiś miejsc, które po deszczach utrudniałyby jazdę. Na Zendku dłuższa, około 20 minutowa przerwa przy sklepie. Fajnie, że była tam full wypas toaleta 😁 To co mnie martwiło, czyli przecięcie autostrady A1 okazało się, miłym wspomnieniem- w jednym miejscu jechaliśmy pod autostradą, a w drugim, wiadukt nie był wzniesieniem, tylko był "na równi",  więc nie odczułam tego "czegoś" co mnie zawsze paraliżuje. Jednakże, tu pogoda się trochę popsuła, zaczęło mocno wiać i nawet w pewnym momencie wyciągnęliśmy dodatkowe ubrania, bo zaczęło coś padać. Po kilku kilometrach znowu się rozbieraliśmy z kurtek i dalej gnaliśmy w kierunku Świerklańca, by w parku się dowiedzieć, że jest impreza i trzeba rowery przeprowadzić między alejkami. Na szczęście nie był to zbyt duży odcinek. Przed nami czekały ostatnie konkretne podjazdy i coś co już było nawet wspominane na odprawie. Romantyczne ruiny w Orzechu. Bezsensowna pętla, przy której mocno się zmęczyliśmy, ubrudziliśmy, ja jeszcze tam zaliczyłam glebę. Przyjemne miejsce, ale na porę suchą, a cały tydzień wcześniej praktycznie padało, jeszcze gdzieniegdzie powalone konary sprawiały, że przeprowadzaliśmy rowery. Także jakieś ostanie 10 kilometrów już mocno odliczaliśmy ile nam zostało. Dwa ostatnie wzniesienia czekały na nas w Radzionkowie (na Knosały) i w Bobrownikach (na Wolskiego). Po przeszło 6 godzinach od startu  (dokładny mój czas to 6:38) przekroczyliśmy całą piątką metę 😁 💯🎉<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932907/jest-medal" title="jest medal!"><img alt="jest medal!" width="600" height="800" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/14/932907_600.jpg"></a><br>jest medal! © szczypiorizka<br><br>Na hali czekał na nas ciepły posiłek. Po odpoczynku ruszyłam do domu, mając nad głową ciężkie, granatowe chmury, na szczęście nie zmoknęłam. W domu po ogarnięciu Whatsappa koleżanka sprawiła mi ogromną niespodziankę, przyjechała do mnie i przywiozła mi Aperola w kieliszku 😂❤️<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932908/niespodziewana-nagroda" title="niespodziewana nagroda"><img alt="niespodziewana nagroda" width="600" height="800" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/14/932908_600.jpg"></a><br>niespodziewana nagroda © szczypiorizka<br><br>Podsumowanie.<br>Bardzo fajna impreza. Podejrzewam, że nie zdecydowałabym się na nią, gdyby nie odbywała się w Tarnowskich Górach. Pluję sobie w brodę, że nie spróbowałam w poprzednich latach u Kowala na jego zawodach, gdy starty były na Strzybnicy 🤷🤦 Miałam szczęście, że niepotrzebne rzeczy z pakietu startowego mogłam oddać siostrze, która o poranku z ojcem poszła na basen. Jakimś cudem, na co zwykle nie zwracam zbytnio uwagi, bardzo dobrze rozłożyłam sobie spożywanie żeli (miałam 3) i innych przekąsek, picie podczas trasy (bez zatrzymywania się- co zwykle po prostu podczas wycieczek staję i wyjmuję bidon). Dzięki czemu w ogóle nie czułam spadku energii. Na 100% jestem pewna, że gdyby nie chłopaki to bym w takim czasie nie pokonała trasy. Trzymali dobre tempo, motywowali, pomagali. Też nie było z ich strony ciśnienia jakiegoś w stylu "a bo to wyścig". Ci co się ścigali, setkę ogarnęli w niecałe 4 godziny 😛 Było raźniej i weselej. Polecam spróbować swoich sił w tego typu imprezach.<br><strong>Data wpisu:</strong> 13.06.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 105.5<br><br><a href="http://szczypiorizka.bikestats.pl/2585965,Zrobilam-to.html#comments">Zobacz komentarze(11) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>szczypiorizka</author>
            <pubDate>Sun, 14 Jun 2026 05:04:01 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-06-13</trip:date>
        <trip:distancetotal>105.5</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>05:35:00</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Świerklaniec</title>
            <link>http://szczypiorizka.bikestats.pl/2584109,Swierklaniec.html</link>
            <description><![CDATA[Długi weekend był mocno nie rowerowy. W czwartek najpierw rajza samochodem, by sfotografować ołtarze. Niestety nie było możliwości wykonania tego na rowerze. Po procesji Bożego Ciała i Mszy Św. polowej na której graliśmy, był czas na grillowanie na działce i odpoczynek. W piątek padało. W sobotę zaś najpierw ogarnianie kilku rzeczy w domu, a po południu pojechałam na koncert Podsiadło 😁 W niedzielę do południa próbowałam się jakoś obudzić po mało przespanej nocy (z koncertu wróciłam o 2:30 xD), a po południu ciężkie chmury krążyły po osiedlu i odechciało mi się przez to wyciągać rower (tak coś tam popluło z nieba). To już wolałam skończyć oglądać na Netflixie "Człowieka z żelaza". <br>Na szczęście koniec weekendu, więc większa szansa na normalną pogodę się pojawiła 😂<br>Pojechałam do Świerklańca, na luzie, a tu na Stravie patrzę jakieś rekordy wpadły xD<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932617/wujek-gogle-mowi-ze-to-gegawa" title="wujek gogle mówi, że to gęgawa"><img alt="wujek gogle mówi, że to gęgawa" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932617.jpg"></a><br>wujek gogle mówi, że to gęgawa © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932615/restauracja-villa-park-i-malunek" title="Restauracja Villa Park i malunek"><img alt="Restauracja Villa Park i malunek" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932615.jpg"></a><br>Restauracja Villa Park i malunek © szczypiorizka<br><br>W parku spokojnie, mało ludzi, trochę pokrążyłam, po czym przypomniałam sobie o zabudowaniach, które są tuż za terenem parku.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932614/kuratorium" title="kuratorium"><img alt="kuratorium" width="600" height="800" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932614_600.jpg"></a><br>kuratorium © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932616/folwark-palacowy-donnersmarckow" title="Folwark pałacowy Donnersmarcków"><img alt="Folwark pałacowy Donnersmarcków" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932616.jpg"></a><br>Folwark pałacowy Donnersmarcków © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932613/folwark-palacowy-donnersmarckow" title="Folwark pałacowy Donnersmarcków"><img alt="Folwark pałacowy Donnersmarcków" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932613.jpg"></a><br>Folwark pałacowy Donnersmarcków © szczypiorizka<br><br>Bardzo ładne, niestety trzeba je wyremontować, ale jak to bywa- konserwator na tym siedzi, więc nie ma lekko, ale jest drogo.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932612/folwark-palacowy-donnersmarckow" title="Folwark pałacowy Donnersmarcków"><img alt="Folwark pałacowy Donnersmarcków" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932612.jpg"></a><br>Folwark pałacowy Donnersmarcków © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932611/folwark-palacowy-donnersmarckow" title="Folwark pałacowy Donnersmarcków"><img alt="Folwark pałacowy Donnersmarcków" width="600" height="800" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932611_600.jpg"></a><br>Folwark pałacowy Donnersmarcków © szczypiorizka<br><br>Jest kilka domów mieszkalnych, nawet w całkiem dobrym stanie, gorzej z tymi "stodołami".<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932610/folwark-palacowy-donnersmarckow" title="Folwark pałacowy Donnersmarcków"><img alt="Folwark pałacowy Donnersmarcków" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932610.jpg"></a><br>Folwark pałacowy Donnersmarcków © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932609/folwark-palacowy-donnersmarckow" title="Folwark pałacowy Donnersmarcków"><img alt="Folwark pałacowy Donnersmarcków" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932609.jpg"></a><br>Folwark pałacowy Donnersmarcków © szczypiorizka<br><br>Powrót przez Orzech i wzdłuż torów kolejowych w Nakle Śląskim.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932608/widoczek" title="widoczek"><img alt="widoczek" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932608.jpg"></a><br>widoczek © szczypiorizka<br><br>Trafiły się nawet graffiti na Osadzie Jana.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932606/garaze-na-osadzie-jana" title="garaże na Osadzie Jana"><img alt="garaże na Osadzie Jana" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932606.jpg"></a><br>garaże na Osadzie Jana © szczypiorizka<br><br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932607/garaze-na-osadzie-jana" title="garaże na Osadzie Jana"><img alt="garaże na Osadzie Jana" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932607.jpg"></a><br>garaże na Osadzie Jana © szczypiorizka<br><br>Pauza na Rynku.<br><a href="//photo.bikestats.eu/photo/932605/lody-na-rynku" title="lody na rynku"><img alt="lody na rynku" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/06/08/932605.jpg"></a><br>lody na rynku © szczypiorizka<br><br>Potem to już przez Opatowice na działkę, dłuższa chwila na kontemplację pięknej pogody, po czym pojechałam do mamy podlać kwiatki. 😁<br><strong>Data wpisu:</strong> 08.06.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 37.2<br><br><a href="http://szczypiorizka.bikestats.pl/2584109,Swierklaniec.html#comments">Zobacz komentarze(4) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>szczypiorizka</author>
            <pubDate>Mon, 08 Jun 2026 15:29:11 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-06-08</trip:date>
        <trip:distancetotal>37.2</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:16:00</trip:timenet>
        </item>
    </channel>
</rss>
