Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 22806.64 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.66 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 20.29km
  • Czas 00:53
  • VAVG 22.97km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chyba po to, by zrobić normę

Poniedziałek, 31 sierpnia 2026 · dodano: 31.08.2026 | Komentarze 1

Miałam po pracy pojechać na Velli na miasto, by oddać go do serwisu. Jednak chmury tak krążyły nad miastem, że w końcu pojechałam samochodem, bo i tak miałam coś do załatwienia w centrum TG.
Pogoda mnie oszukała, w ogóle nie padało. Wobec czego po 18 ruszyłam tyłek, tak naprawdę po to, by dobić do 200 km przejechanych w sierpniu i zdobyć odznakę na Stravie 😂 Przy okazji chciałam się pocieszyć i zrobić po prostu jakąś strzałę. Jestem zadowolona z wyniku i średniej 😁 Jednak wiem, że nie będzie to u mnie normą 😛


Kategoria kółeczko


  • DST 34.00km
  • Czas 01:39
  • VAVG 20.61km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kalety i wędkarze

Niedziela, 30 sierpnia 2026 · dodano: 30.08.2026 | Komentarze 2

Ciężki tydzień w pracy, nie miałam w ogóle ochoty i siły na rowerowe przejażdżki, wczoraj, tj. w sobotę też pracowałam do południa, a potem wraz z orkiestrą graliśmy na powiatowych dożynkach w Świerklańcu. Na szczęście dzisiaj pogoda dopisuje, siły też, więc już coś po porannej Mszy Św. udało się pokręcić. 😁
Moczykije Na
Moczykije Na "Nowym" Zalewie © szczypiorizka

Dzisiaj postanowiłam zrobić zdjęcie tzw. nowej części Zalewu, sporo wędkarzy- wszystko ogrodzone taśmą zakaz wejścia, nawet na niebieski mostek, bo są zawody. No nic, jadę dalej w kierunku Mikołeski.
Tam skręciłam obok sklepu, aby zobaczyć jak finalnie wygląda fontanna, o którą mieszkańcy się starali i dostali dotację. Niestety szału nie ma. Może projekt na papierze wyglądał lepiej niż w rzeczywistości.
Fontanna Na Mikołesce
Fontanna Na Mikołesce © szczypiorizka

Postanowiłam pojechać do Ichtioparku w Kaletach, coś ostatnio przeczytałam, że rozbudowali ofertę. Jak to często u mnie bywa- mam szczęście i przy ośrodku wychowawczym zmienił się mural- wcześniej był herb Kalet.
Zamiast Herbu Kalet, Nowy Mural
Zamiast Herbu Kalet, Nowy Mural © szczypiorizka

W Ichtioparku, nowe altanki, nie wiem co tam ma się w nich znajdować.
Ichtiopark
Ichtiopark © szczypiorizka

Tutaj też są zawody wędkarskie i  też wszystko odgrodzone taśmą.
Tu Też Moczykije
Tu Też Moczykije © szczypiorizka

Chwila rozmowy z jakimiś wędkarzami/organizatorami. Okazało się, że dzisiaj jest święto ryby i niby w całej tej północnozachodniej części woj. śląskiego mogą się odbywać zawody. Zawody zawodami, ale pachniało ładnie grillem. Musiałam się obejść ze smakiem 😛
Przy skwerze chwila na relaks i zjedzenie żelu energetycznego. Ładnie tu zrobili, szykuje się chyba poszerzenie tego terenu. Tężnia niestety nieczynna.
Tężnia I Ładny Skwer
Tężnia I Ładny Skwer © szczypiorizka

Tężnia
Tężnia © szczypiorizka

Ogółem teoretycznie wejście tu jest zamknięte, chyba ze względu na to, że dojście jest lekko problematyczne- tuż obok remontują most.
Remont Mostu
Remont Mostu © szczypiorizka

Podczas dzisiejszej dopołudniowej rajzy trzy razy do kogoś się doczepiałam i próbowałam utrzymać tempo poprzedzającej mnie osoby. Masakra. Za szybko ludzie jeżdżą 😂 Wolę swoje tempo emeryckie 😆


Kategoria krótki wypad


  • DST 33.88km
  • Czas 01:41
  • VAVG 20.13km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świerklaniec

Niedziela, 23 sierpnia 2026 · dodano: 23.08.2026 | Komentarze 1

Udało się przełamać i ruszyć dupsko po południu.
Załapałam Się Na Wąskotorówkę
Załapałam Się Na Wąskotorówkę © szczypiorizka

O ile zwykle można ponarzekać na spacerowiczów, to tym razem narzekałam na rowerzystów: niedzielnych, robiących PRki i cwaniaków, którzy muszą jechać koło siebie i za chiny ludowe nie zjadą ze ścieżki.... Po prostu chodzi mi o to, żeby siebie nawzajem szanować i nie łazić, nie jeździć środkiem drogi/ na całej szerokości drogi, tylko zostawiać miejsce na wyprzedzanie/ wymijanie...
PKM Świerklaniec
PKM Świerklaniec © szczypiorizka


Kategoria wokół TG


  • DST 19.68km
  • Czas 01:01
  • VAVG 19.36km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

mural i półmaraton

Niedziela, 23 sierpnia 2026 · dodano: 23.08.2026 | Komentarze 0

Kolejne weekendowe granie przede mną (o 12:30), więc na rower na krótko, z rana. Najpierw paczkomat, bo w drodze powrotnej na bank bym zapomniała. Potem ul. Grzybową i rozkmina czy na kole mnie puszczą- dzisiaj półmaraton tarnogórski. Na szczęście na tej części trasy jeszcze spokój, dołączam do kolarza na szosie i dzięki temu poprawiam średnią 😂
Ów rowerzysta też chce dokręcić do 1526 kilometrów i zdobyć koszulkę. Chwila rozmowy, po czym on skręcił na Świerklaniec, ja na centrum TG.
6 Kilometrów
6 Kilometrów © szczypiorizka

Centrum do połowy pozamykane, oczywiście zawsze się znajdą kierowcy, tubylcy, którzy się obudzili i że nie wiedzieli o zawodach.
Już Wystartowali
Już Wystartowali © szczypiorizka

Na ulicy Teofila Królika złapałam funkel nówkę instalację- mural nawiązujący do 500-lecia nadania praw miejskich 😛
Nowy Nabytek-W Sensie Mural
Nowy Nabytek-W Sensie Mural © szczypiorizka

Jabłko- Piękna Z Rept
Jabłko- Piękna Z Rept © szczypiorizka

Projekt Pani Beaty Hetmańczyk, a realizacja- członkowie Stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku. Jej pracę można również zobaczyć na ścianie szpitala na ul. Pyskowickiej.
Ja tu sobie podziwiam malunek, a w oddali słyszę doping. Akurat udało mi się trafić na biegaczy.
Asterix, Obelix, Thor i Spartanin
Asterix, Obelix, Thor i Spartanin © szczypiorizka

Spartanin
Spartanin © szczypiorizka

Kolejnym punktem mej krótkiej wycieczki był Park Miejski. Tam też znajduje się świeża instalacja „Wpleceni w historię”, stworzona specjalnie z okazji 500-lecia nadania praw miejskich Tarnowskim Górom. 
Symbole Parku Miejskiego
Symbole Parku Miejskiego © szczypiorizka

To pomysł i projekt Bartka Zylli, a stworzony przez wielu chętnych mieszkańców, którzy przez kilka miesięcy w różnych miejscach miasta (nawet w AŚ) dziergali poszczególne fragmenty. 
Kolejny Symbol 500-Lecia Tg
Kolejny Symbol 500-Lecia Tg © szczypiorizka

Ostatnim miejscem, które chciałam dzisiaj o poranku zobaczyć to tyły pałacu w Rybnej. Miała się tam odbyć Msza Św. plenerowa (chyba pomysłodawcy chcieli podkreślić fakt, że parafia  a zarazem kościół powstał na niegdysiejszych terenach Rybnej i była to parafia rybneńska, obecnie jest to rejon Strzybnicy 👀). Takie tam rozważania filozoficzne. Gdyby nie moje granie na inną godzinę, to bym sobie poszła na tę plenerową.
Ołtarz Już Przygotowany
Ołtarz Już Przygotowany © szczypiorizka

Wiatr podobnie jak wczoraj jest dosyć silny i zimny. Zobaczę, czy po południu uda się coś jeszcze pokręcić.


Kategoria centrum TG, murale


  • DST 23.07km
  • Czas 02:08
  • VAVG 10.81km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świnoujście i podziemne miasto

Wtorek, 18 sierpnia 2026 · dodano: 22.08.2026 | Komentarze 0

Na urlopie jeszcze jeden raz udało mi się skorzystać z roweru, razem z rodziną pojechaliśmy do Podziemnego Miasta.
Najpierw przeprawa promem na Warszów.
Na Promie
Na Promie © szczypiorizka

Potem DDRkami  i paskudnym leśnym szutrem. Ze względów bezpieczeństwa zamknęli jedną ulicę, która uniemożliwia dojazd do latarni morskiej i Fortu Gerharda. Od roku czy nawet dłużej, można tam się dostać tylko i wyłącznie drogą morską.
Na szczęście do Podziemnego Miasta wiedzie między innymi droga leśna, fragment R10, ale jest okropna, sporo piasku, dużych kamieni. Byle tylko dojechać.
Na Trasie
Na Trasie © szczypiorizka

Podziemne Miasto
Podziemne Miasto © szczypiorizka

Podziemne Miasto
Podziemne Miasto © szczypiorizka

Ogółem urlop udany, pogoda dopisała, woda w Bałtyku oczywiście zimna- ale stópki i nawet kolana pomoczyłam 😂 pyszne jedzenie, fajne muzea- jednego dnia pojechaliśmy samochodem do Peenemünde, tam weszliśmy do radzieckiego okrętu podwodnego i zobaczyliśmy fabrykę rakiet V1 i V2 😊 Tam też po raz kolejny doświadczyłam swojej ułomności pod względem lęku wysokości/przestrzeni, nic nowego 😪 Co nieco ojciec mi pomagał podczas wchodzenia po schodach... ale nic nie przebije tego co przeżyłam, gdy byliśmy w Szczecinie i aby się dostać na część wyspową należało przejść po wiadukcie... boszz. ja prawie zamknięte oczy miałam i nie zdziwię się jeśli ojciec na ramieniu ma siniaka od mej ręki.. także ten no.. tyle poświęcenia aby mieć fotkę pod paprykarzem.. a Krzysztof Jarzyna ze Szczecina (pomnik) czeka na lepsze okoliczności xD może normalnie (poza imprezami) tam jakaś taksówka wodna kursuje to zapłacę nawet 100 złotych, ale na wiadukt już nie wejdę.




  • DST 8.97km
  • Czas 00:33
  • VAVG 16.31km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

poranna przejażdżka

Wtorek, 18 sierpnia 2026 · dodano: 22.08.2026 | Komentarze 1

Poświęciłam się i wstałam o 6 rano, by coś jeszcze pokręcić się po wyspowej części Świnoujścia.
świnoujskie wiedźmy
świnoujskie wiedźmy © szczypiorizka

Fort Zachodni
Fort Zachodni © szczypiorizka

Plus był taki, że swobodnie można było po promenadzie się przejechać.
Fort Zachodni
Fort Zachodni © szczypiorizka

Fort Anioła
Fort Anioła © szczypiorizka

Jaki Kraj Taka Wyspa Wielkanocna
Jaki Kraj Taka Wyspa Wielkanocna © szczypiorizka

W Parku Zdrojowym
W Parku Zdrojowym © szczypiorizka

W Parku Zdrojowym
W Parku Zdrojowym © szczypiorizka

W Parku Zdrojowym jest też jeszcze jeden mural, niestety go nie znalazłam- jest to powód, dla którego na pewno tu wrócę jeszcze z rowerem pod pachą 😁


Kategoria murale, samotnie


  • DST 30.10km
  • Czas 02:13
  • VAVG 13.58km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świnoujście i po niemieckiej stronie

Poniedziałek, 17 sierpnia 2026 · dodano: 22.08.2026 | Komentarze 2

Niespodziewanie udało się wyjechać z rodziną na tydzień nad morze. Na dzień przed podróżą, kolejna dobra wiadomość- będą rowery. Niebyły jednak one główną atrakcją tego wyjazdu.
Przede wszystkim pojechaliśmy do Szczecina na zlot żaglowców.
Zlot Żaglowców W Szczecinie
Zlot Żaglowców W Szczecinie © szczypiorizka

Trochę poza konkursem ("liczy" się w połowie, bo pieszo 😂), znalazłam trochę murali. Kilka fotek dla zainteresowania:
Mozaika Na Drodze
Mozaika Na Drodze © szczypiorizka

Szczecińskie Murale
Szczecińskie Murale © szczypiorizka

Szczecińskie Murale
Szczecińskie Murale © szczypiorizka

Paprykarz też wpadł do kolekcji
Paprykarz
Paprykarz © szczypiorizka

Wracając do głównego tematu- pierwszą wycieczką rowerową był wyjazd za granicę. Pojechaliśmy w kierunku Ahlbecku, Heringsdorfu i Bansin.
Tam było co łapać i fotografować, jeśli chodzi o murale. 
Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Sporo turystów, więc trzeba było mieć oczy dookoła głowy.
Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Murale Po Niemieckiej Stronie
Murale Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Murale Po Niemieckiej Stronie
Murale Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Jupi, Mam To :)
Jupi, Mam To :) © szczypiorizka

Murale Po Niemieckiej Stronie
Murale Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Niemieckie Morze
Niemieckie Morze © szczypiorizka

Po powrocie do Świnoujścia, jeszcze skorzystałam z wolnego czasu i pojechałam na miasto szukać ciekawych malunków. Mural Stawa Młyny to praca z 2024 roku koszalińskiego artysty Tomasza Żuka ("Cukin").
Po To Przyjechałam Xd
Po To Przyjechałam Xd © szczypiorizka

świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

Przy Promenadzie
Przy Promenadzie © szczypiorizka

Nie ma za dużo czy też spektakularnych malunków, ale coś tam idzie tak zwanie "wysznupać" w miejskiej przestrzeni.
świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

Są to też prace mocno nadgryzione zębem czasu.
Mozaika Przy Byłym Basenie
Mozaika Przy Byłym Basenie © szczypiorizka

\Kotek W Okienku
Kotek W Okienku © szczypiorizka




  • DST 26.88km
  • Czas 01:41
  • VAVG 15.97km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kanion Tarnogórski

Wtorek, 11 sierpnia 2026 · dodano: 11.08.2026 | Komentarze 4

Marecki zasugerował mi w komentarzu, że mam ruszyć dupę 😂 Oczywiście obrał to w bardziej dyplomatyczne słowa 😆 No to ruszyłam się dziś z domu. Postanowiłam pojechać do Kanionu Tarnogórskiego. Wolałabym do Świerklańca, ale z powodu niedawnej wichury wstęp do lasu między Chechłem a właśnie Świerklańcem jest zabroniony. Sporo połamanych drzew, które mogą zagrażać i się zawalić. 
Kross w Kanionie Tarnogórskim
Kross w Kanionie Tarnogórskim © szczypiorizka

Nie ukrywam, ciężko mi było trafić na sam dół dziury, mocno zarośnięte, rozjeżdżone i strome ścieżki. Szkoda, że to miejsce zrobiło się takie zdziczałe. 
Hałda w lesie
Hałda w lesie © szczypiorizka

Ta Szczelina Z Roku Na Rok Coraz Większa
Ta szczelina z roku na rok coraz większa © szczypiorizka

Oczywiście powrót inną trasą, postanowiłam pooglądać inne rejony TG, w których tak naprawdę nigdy nie byłam. Nic spektakularnego, po prostu skręciłam w kilka uliczek, których nie znałam, bo nigdy nie było takiej potrzeby. Tak ostatnio sobie o tym pomyślałam, że w sumie to w sporej części miasta nigdy nie byłam. Przypomniał mi się ciekawy projekt, który swego czasu realizował Darek. Jeździł po zabrzańskich ulicach w kolejności alfabetycznej. Może coś takiego u siebie też zrobię? Zobaczymy 😊
Mural żołnierza na budynku przy ul. Wojska Polskiego 1
Mural gwarka na budynku przy ul. Wojska Polskiego  © szczypiorizka

Na Strzybnicy praca wre przy remoncie amfiteatru.
Dokumentacja Historyczna
Dokumentacja historyczna © szczypiorizka


Kategoria wokół TG


  • DST 16.14km
  • Czas 01:07
  • VAVG 14.45km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

na lody z ojcem

Niedziela, 9 sierpnia 2026 · dodano: 09.08.2026 | Komentarze 2

Najpierw tygodniowy odpoczynek po intensywnym miesiącu jeżdżenia, a potem krótki wyjazd nie rowerowy za granicę. Dziś pojechałam sobie z tatą na luzie na lody do GCRu :)


Kategoria w towarzystwie


  • DST 14.37km
  • Czas 00:47
  • VAVG 18.34km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nareszcie

Środa, 29 lipca 2026 · dodano: 29.07.2026 | Komentarze 9

nareszcie
nareszcie © szczypiorizka

30 dni kalendarzowych, a w sumie to 28 dni na rowerze- dwa dni bez wyjazdu (mocno deszczowa pogoda oraz wycieczka z siostrą poza województwo). 
12 razy wstałam o 4 rano, by zrobić kółeczko dookoła TG, liczy ono 20-21 km (w zależności czy pokręciłam więcej na domkach)
Raz ponad stówka zrobiona (117,4 km)
A jeśli uznamy poranną jazdę i popołudniowe kręcenie to dwa razy -> w obu przypadkach jechałam po nowe murale do kolekcji 😉
Jednego dnia wyszłam nawet trzy razy na rower. 
Jestem 14 osobą, która się zameldowała w tarnogórskim wyzwaniu, który trwa od 30 czerwca do 31 sierpnia. Koszulek do zdobycia jest 50 👀
We wrześniu mają być do odbioru, wzór się projektuje (będzie nawiązywać do logo 500-lecia TG), ale wiem, że mają być personalizowane, więc na pewno w przyszłym roku wypatrujcie takiej rowerzystki w koszulce z napisem NOWAK :P
Czy podjęłabym się tego wyzwania ponownie? Absolutnie nie :P To nie mój styl jazdy, aby liczyć kilometry. Wolę liczyć murale.


Kategoria po koszulkę