Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 22926.63 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.67 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

krótki wypad

Dystans całkowity:3845.95 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:228:49
Średnia prędkość:16.94 km/h
Liczba aktywności:226
Średnio na aktywność:17.17 km i 1h 00m
Więcej statystyk
  • DST 36.94km
  • Czas 01:56
  • VAVG 19.11km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

wiatr i shake o smaku Nutelli

Wtorek, 8 września 2026 · dodano: 08.09.2026 | Komentarze 2

Chciałam dziś dojechać do Pławniowic, bo dawno mnie tam nie było. Nie dało rady. Bardzo upierdliwy boczny wiatr mocno mi dał w kość, że ledwo dojechałam do Łubia. Zamiast w lewo, by udać się do Pniowa, skręciłam w prawo, na Jasionę. Przynajmniej wiatr zaczął mi wiać w plecy i rower w końcu coś ruszył do przodu 😂


Na Brynku rzuciłam okiem na prawdopodobną strzelnicę, ale nic się tam nie dzieje. Żadnych nowych elementów, które mogłyby potwierdzić w 100%, co to będzie.
Dawno nie było mostku na Zalewie.


Następnie podlałam u mamy i postanowiłam sobie osłodzić na zakończenie ten nieudany wypad, podjechałam do budki z lodami i kupiłam sobie shake`a 😁




  • DST 34.00km
  • Czas 01:39
  • VAVG 20.61km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kalety i wędkarze

Niedziela, 30 sierpnia 2026 · dodano: 30.08.2026 | Komentarze 4

Ciężki tydzień w pracy, nie miałam w ogóle ochoty i siły na rowerowe przejażdżki, wczoraj, tj. w sobotę też pracowałam do południa, a potem wraz z orkiestrą graliśmy na powiatowych dożynkach w Świerklańcu. Na szczęście dzisiaj pogoda dopisuje, siły też, więc już coś po porannej Mszy Św. udało się pokręcić. 😁
Moczykije Na
Moczykije Na "Nowym" Zalewie © szczypiorizka

Dzisiaj postanowiłam zrobić zdjęcie tzw. nowej części Zalewu, sporo wędkarzy- wszystko ogrodzone taśmą zakaz wejścia, nawet na niebieski mostek, bo są zawody. No nic, jadę dalej w kierunku Mikołeski.
Tam skręciłam obok sklepu, aby zobaczyć jak finalnie wygląda fontanna, o którą mieszkańcy się starali i dostali dotację. Niestety szału nie ma. Może projekt na papierze wyglądał lepiej niż w rzeczywistości.
Fontanna Na Mikołesce
Fontanna Na Mikołesce © szczypiorizka

Postanowiłam pojechać do Ichtioparku w Kaletach, coś ostatnio przeczytałam, że rozbudowali ofertę. Jak to często u mnie bywa- mam szczęście i przy ośrodku wychowawczym zmienił się mural- wcześniej był herb Kalet.
Zamiast Herbu Kalet, Nowy Mural
Zamiast Herbu Kalet, Nowy Mural © szczypiorizka

W Ichtioparku, nowe altanki, nie wiem co tam ma się w nich znajdować.
Ichtiopark
Ichtiopark © szczypiorizka

Tutaj też są zawody wędkarskie i  też wszystko odgrodzone taśmą.
Tu Też Moczykije
Tu Też Moczykije © szczypiorizka

Chwila rozmowy z jakimiś wędkarzami/organizatorami. Okazało się, że dzisiaj jest święto ryby i niby w całej tej północnozachodniej części woj. śląskiego mogą się odbywać zawody. Zawody zawodami, ale pachniało ładnie grillem. Musiałam się obejść ze smakiem 😛
Przy skwerze chwila na relaks i zjedzenie żelu energetycznego. Ładnie tu zrobili, szykuje się chyba poszerzenie tego terenu. Tężnia niestety nieczynna.
Tężnia I Ładny Skwer
Tężnia I Ładny Skwer © szczypiorizka

Tężnia
Tężnia © szczypiorizka

Ogółem teoretycznie wejście tu jest zamknięte, chyba ze względu na to, że dojście jest lekko problematyczne- tuż obok remontują most.
Remont Mostu
Remont Mostu © szczypiorizka

Podczas dzisiejszej dopołudniowej rajzy trzy razy do kogoś się doczepiałam i próbowałam utrzymać tempo poprzedzającej mnie osoby. Masakra. Za szybko ludzie jeżdżą 😂 Wolę swoje tempo emeryckie 😆


Kategoria krótki wypad


  • DST 20.66km
  • Czas 01:10
  • VAVG 17.71km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Patelnia

Niedziela, 28 czerwca 2026 · dodano: 29.06.2026 | Komentarze 0

Pojechałam na GCR by spotkać się z przyjaciółmi. 


Kategoria krótki wypad


  • DST 20.48km
  • Czas 01:03
  • VAVG 19.50km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

sprawdzanie trasy

Piątek, 26 czerwca 2026 · dodano: 26.06.2026 | Komentarze 4

Plany są ambitne, co chwile mam nowe koncepcje na łapanie kilometrów. Oby tego pogoda i moja praca nie popsuła 😂
#grażynabiznesu #jaramsięjakzapałki #chamskopokoszulkę
Zaczynam od wtorku, 30 czerwca. Kto pierwszy ten lepszy-> 1526 km 🙂




  • DST 22.81km
  • Czas 01:12
  • VAVG 19.01km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

spacer po Reptach Śląskich

Sobota, 9 maja 2026 · dodano: 10.05.2026 | Komentarze 4

W końcu będę na bieżąco z wpisami na blogu :) ogarnięcie cyklu chorwackiego zajęło mi trochę czasu 😉
Do rzeczy. W ramach obchodów 500-lecia nadania praw miejskich Tarnowskim Górom, mamy różnego rodzaju imprezy i atrakcje, jedną z nich jest cykl spacerów po wszystkich dzielnicach miasta. Postanowiłam pojechać do Rept Śląskich, gdzie miały oprowadzać moje koleżanki z kopalni, przewodniczki PTTK. Start przy kościele św. Mikołaja.
Kościół św. Mikołaja w Reptach Śl.
Kościół św. Mikołaja w Reptach Śl. © szczypiorizka

koleżanka przewodniczka opowiada
koleżanka przewodniczka opowiada © szczypiorizka

Kościół ładnie odnowiony.
ambona i jej detale
ambona i jej detale © szczypiorizka

herb Donnersmarcków
herb Donnersmarcków © szczypiorizka

malunki w kościele św. Mikołaja
malunki w kościele św. Mikołaja © szczypiorizka

malunki w kościele św. Mikołaja
malunki w kościele św. Mikołaja © szczypiorizka

W ogrodzie farskim znajduje się największy i najstarszy kasztan jadalny w Polsce. Przy różnych okazjach, jest możliwość degustacji tychże kasztanów (np. dożynki czy inne festyny przy parafii). Tamtejszy proboszcz również jest pszczelarzem i można zakupić u niego miód 😁
największy i najstarszy kasztan jadalny w Polsce
największy i najstarszy kasztan jadalny w Polsce © szczypiorizka

Przewodniczki bardzo ciekawie opowiadały o różnych miejscach i zabytkach, które znajdują się na dzielnicy. Często przejeżdża się obok jakiegoś budynku, domu i nawet nie zdaje sobie człowiek sprawy jaka historia się za nim kryje. Ssamo położenie Rept Śląskich, dawniej tuż przy granicy polsko- niemieckiej już daje asumpt (o matko, co za słowo 😂) do ciekawych, a czasem niestety trudnych historii.
 szyb Karlik (sztolniowy szyb maszynowy nr 22)
szyb Karlik (sztolniowy szyb maszynowy nr 22) © szczypiorizka

stop degradacji zabytków
stop degradacji zabytków © szczypiorizka

Tarnowskie Góry, historia w pigułce i mocnym uproszczeniu: srebro, maszyna parowa, Donnersmarckowie, powstania śląskie, II WŚ, Tragedia Górnośląska. Pod tymi hasłami Repty Śl. również mogą się podpisać i powiedzieć-> tak było.
szyb Karlik (sztolniowy szyb maszynowy nr 22)
szyb Karlik (sztolniowy szyb maszynowy nr 22) © szczypiorizka

Oprowadzanie kończymy pod remizą strażacką. Ciekawostka, tamtejsi strażacy posiadają bardzo starą sikawkę strażacką, którą można oglądać podczas pochodu gwarkowskiego 😊.
gwarek z Rept Śląskich
gwarek z Rept Śląskich © szczypiorizka




  • DST 9.32km
  • Czas 00:35
  • VAVG 15.98km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

z ojcem

Wtorek, 5 maja 2026 · dodano: 10.05.2026 | Komentarze 4

Dopiero we wtorek udało mi się ogarnąć po urlopie na tyle, aby wyjść na rower. Na luzie z ojcem, cel Boruszowiec i lody w Perełce
kulturalnie
kulturalnie © szczypiorizka




  • DST 11.67km
  • Czas 00:43
  • VAVG 16.28km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

spokojna wycieczka z ojcem

Niedziela, 2 listopada 2025 · dodano: 02.11.2025 | Komentarze 0

Krótka, leniwa wycieczka z ojcem. Trasa Pniowiec-Boruszowice, bez Garmina, tylko zwykły licznik rowerowy.




  • DST 18.81km
  • Czas 01:12
  • VAVG 15.67km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

i jeszcze jeden i jeszcze raz..

Środa, 29 października 2025 · dodano: 29.10.2025 | Komentarze 3

Nie spodziewałam się, że pod koniec października jeszcze uda się wyskoczyć na rower. Postanowiłam pojechać w kierunku Parku w Reptach, by tam poszukać ładnych jesiennych kolorów. Najpierw przez Rybną i Laryszów dotarłam do wylotu Głębokiej Sztolni Fryderyk.
grzybki z rowerem
grzybki z rowerem © szczypiorizka

portal wylotu Głębokiej Sztolni Fryderyk
portal wylotu Głębokiej Sztolni Fryderyk © szczypiorizka

ziomek odcinka
ziomek odcinka © szczypiorizka

Dobrze, że ubrałam wodoodporne buty, wszędzie mokro, ślisko i grząska ziemia, która często ukryta pod liśćmi znienacka dawała o sobie znać. Nie chciałam jechać do parku ulicą, postanowiłam przejechać wzdłuż pola kukurydzy.
wzdłuż pola najlepiej się jedzie
wzdłuż pola najlepiej się jedzie © szczypiorizka

ruiny szybu Adam
ruiny szybu Adam © szczypiorizka

żeby było, że jadę na rowerze
żeby było, że jadę na rowerze © szczypiorizka

instagramowe zdjęcie
instagramowe zdjęcie © szczypiorizka

Mimo, że liście nie dawały poczucia stabilności, bardzo przyjemnie się jechało. Znowu zero wiatru, w miarę ciepło, ładnie słońce prześwitywało między drzewami.
kolejne ładne zdjęcie
kolejne ładne zdjęcie © szczypiorizka

Chyba jakieś pokopalniane zapadliska się pojawiły w rejonie parku. Interesujące, ciekawe czy to ze Sztolni czy jeszcze jakieś inne wyrobiska górnicze.
to jakaś nowość
to jakaś nowość © szczypiorizka

Drama na terenie parku
Drama na terenie parku © szczypiorizka

Pod względem pięknych kolorów to mi się udała wycieczka 😁
po prostu ładne zdjęcie
po prostu ładne zdjęcie © szczypiorizka

Rzut oka na kamienie przy Szybie Sylwester.
resztki pałacu w Reptach Śl.
resztki pałacu w Reptach Śl. © szczypiorizka

Potem udałam się w kierunku osiedla Sielanka, by sprawdzić postęp prac nad drogą łączącą Sielankę z Laryszowem. Mimo sporej ilości błota, jakimś cudem nie ubrudziłam sobie zbytnio ubrań- nie mam błotników 😉
Podobno weekend ma być również ładny- w sobotę może być ciężko u mnie, bo też gram z orkiestrą na cmentarzu, ale niedziela, może coś będzie z tego 😊


Kategoria krótki wypad


  • DST 14.56km
  • Czas 00:51
  • VAVG 17.13km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

niedzielny odpoczynek

Niedziela, 17 sierpnia 2025 · dodano: 17.08.2025 | Komentarze 5

O ile w piątek zrobiłam tegoroczny rekord, to sobota upłynęła mi pod znakiem sprzątania, zakupów, ogarniania obiadu i ponownego skracania spodni od siostry. Po południu natomiast wybrałam się z nią (sic! w końcu, jako zapłata za usługi krawieckie) do kina. Dzień bez roweru.
Niedziela -> odpust fatimski i granie w dość okrojonym składzie, na obiad pojechałam rowerem z ojcem na Czarną Hutę. Po południu- relaks z książką na działce. 




  • DST 22.23km
  • Czas 01:10
  • VAVG 19.05km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

popołudniowy wieczór

Piątek, 15 sierpnia 2025 · dodano: 16.08.2025 | Komentarze 5

Kolejność wpisu się pojawi na odwrót. Najpierw, przedpołudniem wyszłam na dłuższą wycieczkę rowerową (wpis będzie potem, ale spojler- stówka była :P), a po południu wbrew pozorom jeszcze mnie nogi ani tyłek nie bolał, więc na kole pojechałam do znajomych na parapetówę. Powrót wieczorem
I love TG
I love TG © szczypiorizka


Kategoria krótki wypad