Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 22951.32 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.67 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

centrum TG

Dystans całkowity:1454.80 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:86:40
Średnia prędkość:16.79 km/h
Liczba aktywności:74
Średnio na aktywność:19.66 km i 1h 10m
Więcej statystyk
  • DST 24.69km
  • Czas 01:32
  • VAVG 16.10km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

wtorkowy oddech i przygody

Wtorek, 15 września 2026 · dodano: 15.09.2026 | Komentarze 3

Gwarki, Gwarki i po Gwarkach. Czyli długi weekend z graniem, chodzeniem na koncerty gwiazd i udział w pochodzie 😁
Dziś pojechałam tak się powłóczyć po mieście, by sprawdzić czy już wszystko posprzątane po dniach miasta. Przy okazji złapałam mural/graffiti, które przypadkiem odkryłam tuż przed pochodem, gdy parkowałam auto.
Przypadkiem Odkryty
Przypadkiem Odkryty © szczypiorizka

W centrum zostały jeszcze co niektóre karuzele. Diabelskiego młyna brak, wczoraj jeszcze stał.
Taka Karoca- Woziłabym Się
Taka Karoca- Woziłabym Się © szczypiorizka

Ratusz z wymienionym dachem już się odpowiednio prezentuje. Fotki można robić i na coś wyglądają.
Już Bez Rusztowań
Już Bez Rusztowań © szczypiorizka

Na ul. Krakowskiej powiewają chorągiewki w barwach Tarnowskich Gór.
Duch Gwarków Unosi Się Nad Ulicą
Duch Gwarków Unosi Się Nad Ulicą © szczypiorizka

Tę fotkę sama zrobiłam, ale pomysł zerżnęłam z Urzędu Miasta.
Kreatywne Wykorzystanie Ulotek
Kreatywne Wykorzystanie Ulotek © szczypiorizka

Kreatywne Wykorzystanie Ulotek
Kreatywne Wykorzystanie Ulotek © szczypiorizka

Mamy nową atrakcję, która się pojawiła podczas Gwarków. Własne Beboki!!! 😍 Fryderyk i Leopoldyna, więc obok Sopotu i Wrocławia jesteśmy kolejnym miastem, no i oczywiście rodzimymi dla beboków Katowicami, które mają kultową już figurkę 😊
Tarnogórskie Beboki
Tarnogórskie Beboki © szczypiorizka

Tarnogórskie Beboki
Tarnogórskie Beboki © szczypiorizka

Pojechałam następnie drugą ulubioną "tarnogórską rowerową autostradą" czyli wzdłuż wąskotorówki aż do kopalni zabytkowej. Pierwsza ulubiona DDRka to oczywiście ulica Grzybowa 😁
Amfiteatr W Parku Piny
Amfiteatr W Parku Piny © szczypiorizka

Podczas przejażdżki wybierałam trochę nieoczywiste ulice i ścieżki, bo tak. Bo mi wolno 😆
Pieszy Labirynt Na Gliwickiej
Pieszy Labirynt Na Gliwickiej © szczypiorizka

Zamknięty wyjazd z ulicy Witosa na Gliwicką przyczynił się do tego, że mogłam sobie pooglądać z bliska Bentleya, który miał pecha i musiał zawracać 😛 Nie co dzień takimi "wioskowymi" ulicami jeździ luksusowe auto.
W Reptach znowu postanowiłam skręcić w nieoczywistą uliczkę, która zgodnie ze znakiem drogowym "droga bez przejazdu" sugerował, że tam auto żadne mi nie pojedzie. Noż kurna pierońska. Musiał, no po prostu jakiś dekiel akurat w tym momencie musiał mi tam też wjechać. No dobra, se myślę, jedzie na posesję. Ale nie, tej cymbał dalej cisnął w kierunku pól tak jak ja. No jeruna kandego. Wzięłam go potem przepuściłam, no bo serio wąsko, piaszczyście i w dodatku koleiny konkretne. Ani nie w połowie drogi patrzę stoi, jacyś spacerowicze i dyskusja. Co się okazało? "GPS mi tak pokazał" 😆 i się zawiesił na tych koleinach i przy okazji zakopał. Jakieś 10-15 minut z nimi stałam, coś tam kombinowaliśmy, nawet ja w pewnym momencie wsiadłam do tej Audicy i próbowałam coś w jedną czy w drugą stronę (bo ja kobieta i lekka, to tam nic nie popcham, a cymbał kierowca+ spacerowicz to więcej siły do rozbujania). Niestety moje kiepskie umiejętności takiego nietypowego manewrowania na nic się nie zdały (ale mogę napisać, że siedziałam za kierownicą starego Audi A3- fajnie mu skrzynia biegów szła, lepiej niż w moim Fordzie 😛). Po kilkunastu minutach doszli kolejni spacerowicze, uznałam, że ja już mogę jechać, bo trzeci mężczyzna się pojawił, może w końcu przemówili biedakowi do rozsądku, że ma iść wołać o pomoc traktorzystę, bo tam niedaleko pracował.
Takie Ładne Coś
Takie Ładne Coś © szczypiorizka

Następnie pojechałam do Parku Repeckiego.
Park W Reptach
Park W Reptach © szczypiorizka 

Nawet zrobiłam zdjęcie dzięciołowi, ale mam kiepski aparat w telefonie na zbliżenia, więc fotka poszła do kosza. Z serii ciekawostka, nie wiem czy pisałam, ale jakby ktoś miał "drobne" to można kupić zamek w Starych Tarnowicach. Do tego można nabyć hotel, restaurację oraz centrum rehabilitacyjne. Cena to tylko 15 milionów złotych, ale nie wiem czy za całość, czy za każdy "element" 😛  Szczegółowy opis i zdjęcia są na otodom. Nie, nie jest to lokowanie produktu, tylko sentyment do dawnego miejsca pracy 😉




  • DST 36.61km
  • Czas 01:48
  • VAVG 20.34km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

poniedziałkowe rajzowanie

Poniedziałek, 7 września 2026 · dodano: 07.09.2026 | Komentarze 6

W sobotę na zajęcia pojechałam samochodem, bowiem praktycznie zaraz po nich zabrałam się z przyjaciółką i jej koleżanką do Teatru Rozrywki na "Beetlejuice". Polecam. 🙂 W niedzielę znowu byłam w Zoo w Ostrawie. Też polecam. Tu taki mały przerywnik, który jakoś wpasuje się w charakter mego bloga.
Ostrawa mural
Ostrawa mural © szczypiorizka

Koniec nie rowerowego spamu. 😛 Dzisiaj po pracy udało mi się wyczołgać z popołudniowej drzemki i ruszyłam bez ładu i składu na rower. Zaczęłam od stacji rozrządowej w Tarnowskich Górach, bo dawno mnie tam nie było. Z nowości- jest nowe oświetlenie, halogenowe, nie ma takich brzydkich starych lamp, które chyba pamiętały przedwojenne czasy. No i niestety zagrodzili elewator węglowy. Dali też kamery, więc nie można tam już podejść pod tę konstrukcję.
Kolej
Kolej © szczypiorizka

Następnie przez Miasteczko Śląskie aż do Chechła. Tam spokój, pojedynczy spacerowicze i rowerzyści oraz trenujący kajakarze.
Chechło i trening kajakarzy
Chechło i trening kajakarzy © szczypiorizka

Miałam krótką rozkminę jak jechać, aby nie wracać tą samą trasą. Postanowiłam lasem, Leśną Rajzą. Niestety nie za bardzo się dało, ponieważ, dalej gdzieniegdzie są powalone drzewa po ostatniej wichurze. Wyglądało to dosyć poważnie.
Tu Jeszcze Przejechałam
Tu Jeszcze Przejechałam © szczypiorizka

Tu Już Zrezygnowałam
Tu Już Zrezygnowałam © szczypiorizka

Jakoś tam udało mi się wyjechać z tej "dziczy". W Lasowicach niespodziewanie wstąpiłam do przyjaciół na krótkie pogaduchy po czym pojechałam do centrum zobaczyć jak tam wygląda mural bez rusztowań.
Wiadukt Ładnie Pomalowany
Wiadukt Ładnie Pomalowany © szczypiorizka


Jest po prostu piękny. Namalowany na podstawie rysunku udostępnionego przez SMZT, koncepcja i zarys Urząd Miasta a wykonała je ekipa z Mural.art.
Gotowy Mural
Gotowy Mural © szczypiorizka

Szczegóły
Szczegóły © szczypiorizka

Naprawdę- świetna robota. Na Rynku praca wre. W czwartek zaczynamy Gwarki Tarnogórskie, które będą chyba zwieńczeniem naszego 500-lecia nadania praw miejskich.
Ratusz już gotowy
Ratusz już gotowy © szczypiorizka

Jakoś tak wyszło, że do domu pojechałam przez Opatowice. Jeszcze widok na Strzybnicę- fotki robiłam telefonem, więc szału nie ma, ale na żywo jest bardziej ciekawie. Dzisiaj pogoda dopisała, więc było sporo widać.
Widok Na Moją Dzielnicę
Widok Na Moją Dzielnicę © szczypiorizka



Kategoria centrum TG, murale


  • DST 15.83km
  • Czas 00:45
  • VAVG 21.11km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

piątkowe rajzowanie

Piątek, 4 września 2026 · dodano: 07.09.2026 | Komentarze 1

Wpis jest sumą drogi w jedną u drugą stronę.
W piątek odbyły się pierwsze zajęcia z "Kwalifikacyjnego Kursu Zawodowego projektowania i szycia odzieży dla dorosłych". Były bardzo ciekawe, Wiadomo na razie teoria, przepisy BHP i inne takie organizacyjne sprawy. Na jednych przez jakieś dwie godziny prowadząca opowiadała o prasowaniu ubrań, a potem na ćwiczeniach miałyśmy wyprasować poszczególne elementy garderoby 😂 Jakbym wiedziała, to bym przyniosła coś z domu 😂 Na drugich zajęciach, to znowu były opowieści grozy, jak to swego czasu w Plastyku straszyło 😏 W sensie bliżej niezidentyfikowane postacie się pojawiały, albo były słyszalne odgłosy. 
Będę Szyć Na Przemysłowych Maszynach
Będę Szyć Na Przemysłowych Maszynach © szczypiorizka

W drodze powrotnej dostaję cynk, że nowy mural się maluje. Jadę to sprawdzić. Najpierw ładna brama mi się rzuciła w oko.
ładne drzwi
ładne drzwi © szczypiorizka

Mural zacny. Przedstawia pierwszą maszynę parową na Śląsku. Chociaż mogą powiedzieć, że na obecnych ziemiach polskich 😛
Mural Prawie Gotowy
Mural Prawie Gotowy © szczypiorizka


Kategoria centrum TG, murale


  • DST 15.11km
  • Czas 00:52
  • VAVG 17.43km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

odbiór roweru

Czwartek, 3 września 2026 · dodano: 03.09.2026 | Komentarze 1

Najpierw miejskim pojechałam do centrum, a potem odebrałam swój rower i pojechałam przez Sielankę i Rybną na działkę. Zobaczymy na "dłuższych" odcinkach, czy przerzutka dobrze chodzi. Weekend u mnie będzie w ogóle nie rowerowy, mimo, że pogoda zapowiada się całkiem niezła. Każdego szkoda :P


Kategoria centrum TG


  • DST 15.50km
  • Czas 00:56
  • VAVG 16.61km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

do serwisu

Wtorek, 1 września 2026 · dodano: 01.09.2026 | Komentarze 3

Wczoraj się nie udało, ale dzisiaj pojechałam do centrum oddać rower do serwisu. Specjalnie jeszcze pojechałam dłuższą drogą- lasem, by sprawdzić, czy to co mnie niepokoi, a raczej denerwuje dalej jest. Jak na złość, było, ale nie było to takie intensywne jak dotychczas. No cóż. To chyba było też powodem, że u Gładysza poczułam się jak kretynka, gdy próbowałam wytłumaczyć, że mam problem ze zrzucaniem przedniej przerzutki na niższą zębatkę. Ale skoro już dobrych kilka lat jeżdżę na tym rowerze to chyba potrafię wyczuć, że coś nie działa tak jak powinno?
Rower zostawiłam, zobaczymy czy coś tam zdziałają. Do domu wróciłam miejskim- kilometraż i czas jest sumą przejazdu na obu rowerach.
Inna Strona Zalewu
Inna Strona Zalewu © szczypiorizka


Kategoria centrum TG


  • DST 19.68km
  • Czas 01:01
  • VAVG 19.36km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

mural i półmaraton

Niedziela, 23 sierpnia 2026 · dodano: 23.08.2026 | Komentarze 1

Kolejne weekendowe granie przede mną (o 12:30), więc na rower na krótko, z rana. Najpierw paczkomat, bo w drodze powrotnej na bank bym zapomniała. Potem ul. Grzybową i rozkmina czy na kole mnie puszczą- dzisiaj półmaraton tarnogórski. Na szczęście na tej części trasy jeszcze spokój, dołączam do kolarza na szosie i dzięki temu poprawiam średnią 😂
Ów rowerzysta też chce dokręcić do 1526 kilometrów i zdobyć koszulkę. Chwila rozmowy, po czym on skręcił na Świerklaniec, ja na centrum TG.
6 Kilometrów
6 Kilometrów © szczypiorizka

Centrum do połowy pozamykane, oczywiście zawsze się znajdą kierowcy, tubylcy, którzy się obudzili i że nie wiedzieli o zawodach.
Już Wystartowali
Już Wystartowali © szczypiorizka

Na ulicy Teofila Królika złapałam funkel nówkę instalację- mural nawiązujący do 500-lecia nadania praw miejskich 😛
Nowy Nabytek-W Sensie Mural
Nowy Nabytek-W Sensie Mural © szczypiorizka

Jabłko- Piękna Z Rept
Jabłko- Piękna Z Rept © szczypiorizka

Projekt Pani Beaty Hetmańczyk, a realizacja- członkowie Stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku. Jej pracę można również zobaczyć na ścianie szpitala na ul. Pyskowickiej.
Ja tu sobie podziwiam malunek, a w oddali słyszę doping. Akurat udało mi się trafić na biegaczy.
Asterix, Obelix, Thor i Spartanin
Asterix, Obelix, Thor i Spartanin © szczypiorizka

Spartanin
Spartanin © szczypiorizka

Kolejnym punktem mej krótkiej wycieczki był Park Miejski. Tam też znajduje się świeża instalacja „Wpleceni w historię”, stworzona specjalnie z okazji 500-lecia nadania praw miejskich Tarnowskim Górom. 
Symbole Parku Miejskiego
Symbole Parku Miejskiego © szczypiorizka

To pomysł i projekt Bartka Zylli, a stworzony przez wielu chętnych mieszkańców, którzy przez kilka miesięcy w różnych miejscach miasta (nawet w AŚ) dziergali poszczególne fragmenty. 
Kolejny Symbol 500-Lecia Tg
Kolejny Symbol 500-Lecia Tg © szczypiorizka

Ostatnim miejscem, które chciałam dzisiaj o poranku zobaczyć to tyły pałacu w Rybnej. Miała się tam odbyć Msza Św. plenerowa (chyba pomysłodawcy chcieli podkreślić fakt, że parafia  a zarazem kościół powstał na niegdysiejszych terenach Rybnej i była to parafia rybneńska, obecnie jest to rejon Strzybnicy 👀). Takie tam rozważania filozoficzne. Gdyby nie moje granie na inną godzinę, to bym sobie poszła na tę plenerową.
Ołtarz Już Przygotowany
Ołtarz Już Przygotowany © szczypiorizka

Wiatr podobnie jak wczoraj jest dosyć silny i zimny. Zobaczę, czy po południu uda się coś jeszcze pokręcić.


Kategoria centrum TG, murale


  • DST 37.36km
  • Czas 01:59
  • VAVG 18.84km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

zakupowo

Wtorek, 14 lipca 2026 · dodano: 14.07.2026 | Komentarze 1

Po południu postanowiłam ogarnąć trochę sklepów. Najpierw jeszcze kółeczko na Mikołeskę, by udało się zrobić te minimum 20 km. Potem na chwilę na działkę i zaczęłam tour de sklepy. Nie spodziewałam się, że nawet wyjdzie mi te 37 km, fajnie. Na ul. Grzybowej "chwyciłam" się jednego rowerzysty, który miał fajne tempo i bezczelnie skorzystałam z tego "tunelu aerodynamicznego".
a gdzie królowa?
a gdzie królowa? © szczypiorizka




  • DST 14.26km
  • Czas 00:46
  • VAVG 18.60km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

na zajęcia i po tyłach Rybnej

Wtorek, 13 maja 2025 · dodano: 13.05.2025 | Komentarze 5

Z serii, by cokolwiek pokręcić na kole. Okazja się nadarzyła- pojechałam na Ohio do klubu na "zdrowy kręgosłup"- siedzenie po 10 godzin przed kompem swoje robi. Droga powrotna, by urozmaicić, tyłami Rybnej, po nowych ulicach, które szturmem wdarły się w niegdysiejsze tereny polne.
tyły Rybnej
tyły Rybnej © szczypiorizka

Przy okazji próbny test nowej myszki ergonomicznej (pionowej). Zobaczymy w pracy jak się będzie sprawować.


Kategoria centrum TG


  • DST 19.51km
  • Czas 01:10
  • VAVG 16.72km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

po mieście-sprawunki

Poniedziałek, 12 maja 2025 · dodano: 12.05.2025 | Komentarze 6

Sklepy, Plus, do przyjaciół oddać taki dings z saksofonu 😂 troszkę naokoło by urozmaicić trasę i w nagrodę do Kauflandu po chrupki (były w promocji :P)


Kategoria centrum TG


  • DST 22.32km
  • Czas 01:22
  • VAVG 16.33km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

z ojcem

Czwartek, 1 maja 2025 · dodano: 01.05.2025 | Komentarze 4

Przeczytałam, że ma być jakaś majówka na Zamku u Wrochema. Postanowiłam to sprawdzić i pojechałam z ojcem, na godzinę przed zakończeniem imprezy. Nie wiem czy przez to, że właśnie tak późno przyjechaliśmy, czy co, ale jakoś tak "bida z nędzą". Dwóch rycerzy akurat miało swój pokaz walki, zero jakiś straganów chociażby z jedzeniem, chińskimi zabawkami, zero muzyki. Nic. Trochę rodzin z dziećmi. Dlatego skręciliśmy na GCR "Repty", zrobiliśmy kółeczko, zjedliśmy lody i wróciliśmy do domu.
pokaz walk
pokaz walk © szczypiorizka

ogłoszenie zwycięzcy
ogłoszenie zwycięzcy © szczypiorizka