Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 22951.32 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.67 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 24.69km
  • Czas 01:32
  • VAVG 16.10km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

wtorkowy oddech i przygody

Wtorek, 15 września 2026 · dodano: 15.09.2026 | Komentarze 3

Gwarki, Gwarki i po Gwarkach. Czyli długi weekend z graniem, chodzeniem na koncerty gwiazd i udział w pochodzie 😁
Dziś pojechałam tak się powłóczyć po mieście, by sprawdzić czy już wszystko posprzątane po dniach miasta. Przy okazji złapałam mural/graffiti, które przypadkiem odkryłam tuż przed pochodem, gdy parkowałam auto.
Przypadkiem Odkryty
Przypadkiem Odkryty © szczypiorizka

W centrum zostały jeszcze co niektóre karuzele. Diabelskiego młyna brak, wczoraj jeszcze stał.
Taka Karoca- Woziłabym Się
Taka Karoca- Woziłabym Się © szczypiorizka

Ratusz z wymienionym dachem już się odpowiednio prezentuje. Fotki można robić i na coś wyglądają.
Już Bez Rusztowań
Już Bez Rusztowań © szczypiorizka

Na ul. Krakowskiej powiewają chorągiewki w barwach Tarnowskich Gór.
Duch Gwarków Unosi Się Nad Ulicą
Duch Gwarków Unosi Się Nad Ulicą © szczypiorizka

Tę fotkę sama zrobiłam, ale pomysł zerżnęłam z Urzędu Miasta.
Kreatywne Wykorzystanie Ulotek
Kreatywne Wykorzystanie Ulotek © szczypiorizka

Kreatywne Wykorzystanie Ulotek
Kreatywne Wykorzystanie Ulotek © szczypiorizka

Mamy nową atrakcję, która się pojawiła podczas Gwarków. Własne Beboki!!! 😍 Fryderyk i Leopoldyna, więc obok Sopotu i Wrocławia jesteśmy kolejnym miastem, no i oczywiście rodzimymi dla beboków Katowicami, które mają kultową już figurkę 😊
Tarnogórskie Beboki
Tarnogórskie Beboki © szczypiorizka

Tarnogórskie Beboki
Tarnogórskie Beboki © szczypiorizka

Pojechałam następnie drugą ulubioną "tarnogórską rowerową autostradą" czyli wzdłuż wąskotorówki aż do kopalni zabytkowej. Pierwsza ulubiona DDRka to oczywiście ulica Grzybowa 😁
Amfiteatr W Parku Piny
Amfiteatr W Parku Piny © szczypiorizka

Podczas przejażdżki wybierałam trochę nieoczywiste ulice i ścieżki, bo tak. Bo mi wolno 😆
Pieszy Labirynt Na Gliwickiej
Pieszy Labirynt Na Gliwickiej © szczypiorizka

Zamknięty wyjazd z ulicy Witosa na Gliwicką przyczynił się do tego, że mogłam sobie pooglądać z bliska Bentleya, który miał pecha i musiał zawracać 😛 Nie co dzień takimi "wioskowymi" ulicami jeździ luksusowe auto.
W Reptach znowu postanowiłam skręcić w nieoczywistą uliczkę, która zgodnie ze znakiem drogowym "droga bez przejazdu" sugerował, że tam auto żadne mi nie pojedzie. Noż kurna pierońska. Musiał, no po prostu jakiś dekiel akurat w tym momencie musiał mi tam też wjechać. No dobra, se myślę, jedzie na posesję. Ale nie, tej cymbał dalej cisnął w kierunku pól tak jak ja. No jeruna kandego. Wzięłam go potem przepuściłam, no bo serio wąsko, piaszczyście i w dodatku koleiny konkretne. Ani nie w połowie drogi patrzę stoi, jacyś spacerowicze i dyskusja. Co się okazało? "GPS mi tak pokazał" 😆 i się zawiesił na tych koleinach i przy okazji zakopał. Jakieś 10-15 minut z nimi stałam, coś tam kombinowaliśmy, nawet ja w pewnym momencie wsiadłam do tej Audicy i próbowałam coś w jedną czy w drugą stronę (bo ja kobieta i lekka, to tam nic nie popcham, a cymbał kierowca+ spacerowicz to więcej siły do rozbujania). Niestety moje kiepskie umiejętności takiego nietypowego manewrowania na nic się nie zdały (ale mogę napisać, że siedziałam za kierownicą starego Audi A3- fajnie mu skrzynia biegów szła, lepiej niż w moim Fordzie 😛). Po kilkunastu minutach doszli kolejni spacerowicze, uznałam, że ja już mogę jechać, bo trzeci mężczyzna się pojawił, może w końcu przemówili biedakowi do rozsądku, że ma iść wołać o pomoc traktorzystę, bo tam niedaleko pracował.
Takie Ładne Coś
Takie Ładne Coś © szczypiorizka

Następnie pojechałam do Parku Repeckiego.
Park W Reptach
Park W Reptach © szczypiorizka 

Nawet zrobiłam zdjęcie dzięciołowi, ale mam kiepski aparat w telefonie na zbliżenia, więc fotka poszła do kosza. Z serii ciekawostka, nie wiem czy pisałam, ale jakby ktoś miał "drobne" to można kupić zamek w Starych Tarnowicach. Do tego można nabyć hotel, restaurację oraz centrum rehabilitacyjne. Cena to tylko 15 milionów złotych, ale nie wiem czy za całość, czy za każdy "element" 😛  Szczegółowy opis i zdjęcia są na otodom. Nie, nie jest to lokowanie produktu, tylko sentyment do dawnego miejsca pracy 😉





Komentarze
mallutky
| 19:51 niedziela, 20 września 2026 | linkuj Piękny ten tarnogórski ratusz po renowacji, bez rusztowań. Trzeba się tam będzie kiedyś wybrać, bo ostatnio jak byłem to był jeszcze w rusztowaniach. Czytałem i widziałem na zdjęciach, że odnowiona jest też sala sesyjna w ratuszu według pierwotnych wzorów. Dodatkowo słyszałem o oburzeniu, że na portalu przy Sedlaczku odnowili herb :)
Jorg
| 19:20 środa, 16 września 2026 | linkuj Bardzo urozmaicona wycieczka. Tyle wydarzeń w półtorej godziny.
Marecki
| 21:24 wtorek, 15 września 2026 | linkuj Sympatyczne te beboki. Widzę że znalazłaś przyrodniczy temat w muralowaniu/deskalowaniu. Fajnie czasem tak nieoczywiście. :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa wacys
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]