Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 23087.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.67 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

murale

Dystans całkowity:3313.70 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:197:00
Średnia prędkość:16.82 km/h
Liczba aktywności:75
Średnio na aktywność:44.18 km i 2h 37m
Więcej statystyk
  • DST 24.17km
  • Czas 02:02
  • VAVG 11.89km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

murale w Częstochowie 2026

Niedziela, 4 października 2026 · dodano: 04.10.2026 | Komentarze 3

Niedziela zapowiadała się równie ładnie co sobota. Jako, że na Mszy Św. niedzielnej już byłam w sobotę, to mogłam sobie pozwolić na poranny wyjazd pociągiem do Częstochowy w celu zaliczenia kolejnych murali. Pierwotnie chciałam do Katowic pojechać, ale dzisiaj w tamtych rejonach półmaraton i maraton był, więc wolałam się nie pchać.
(bosszzzz jakie gówno z tego photo.bikestats..... beznadziejnie się dodaje te zdjęcia.....jeruna)
W pociągu czas upłynął na miłej pogawędce z małżeństwem, też rowerzystami, którzy jechali do Zawiercia, by tam wskoczyć na sobie wyznaczony szlak.
Częstochowa wita mnie remontem. Na szczęście dojście do peronów jest bezproblemowe.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

"Strażnik Czasu" tym razem zza ogrodzenia. Nadal robi wrażenie swoimi wymiarami i żywymi kolorami.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

PKP w budowie
PKP w budowie © szczypiorizka

Kościołów w Częstochowie jest dostatek.
Bazylika Archikatedralna w Częstochowie
Bazylika Archikatedralna w Częstochowie © szczypiorizka

Pierwszy mural z przygotowanej wcześniej listy znajduje się na ulicy Strażackiej.  To "Dziorga" autorstwa Aleksandra Politańskiego, namalowany w styczniu 2026 roku, w minusowych temperaturach 🥶
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Pierwszy raz byłam też na Starym Rynku w Częstochowie. Tam zainteresowały mnie rzeźby podobne do tych, które wiszą nad Kładką Ojca Bernatka w Krakowie. To rzeźby zatytułowane "Igrce Częstocha", autorem jest Jerzy Kędziora.
Igrce Częstocha
Igrce Częstocha © szczypiorizka

Igrce Częstocha
Igrce Częstocha © szczypiorizka


Igrce Częstocha
Igrce Częstocha © szczypiorizka

Coś miało być na ulicy Garncarskiej, ale nie znalazłam. Pojechałam dalej. W drodze do Filharmonii fotografuję kilka ciekawych malunków.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Trochę poszukałam i się dowiedziałam, że to znak kabalistyczny oznaczający Sefirotyczne Drzewo Życia. Na ulicy Garibaldiego można ten mural znaleźć, w pobliżu znajduje się budynek dawnej mykwy.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Jedna ulica, a jest na czym oko zawiesić. Jeśli się chce oczywiście.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Jeszcze jeden ciekawy mural, przedstawiający Jarosława Kobyłkiewicza, cenionego malarza z Częstochowy, powstał w 2024 roku. Namalował go Łukasz Włodarczyk.Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Szukałam informacji dotyczących tego muralu, niestety nie znalazłam.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Z boku jeszcze takie "zwykłe" grafitti.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Przy Filharmonii Częstochowskiej ładna fontanna, a przy pobliskim bloku struny niczym ze skrzypiec.
Przy Filharmonii
Przy Filharmonii © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

W jednym z zaułków znalazłam "wodne" murale.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Głównym bohaterem dzisiejszej wycieczki, jest tegoroczny mural (2026) przedstawiający wilka. Powstał z okazji 35-lecia istnienia Straży Granicznej. Autorką projektu jest Iwona Szoka. Jest piękny, żywe, różne odcienie niebieskiego. Fajnie usytuowany, można z kilku miejsc zrobić dobre zdjęcie 😉
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Tuż obok jest mural Janosika- upamiętnia Marka Perepeczko, który ostatnie lata życia spędził w Częstochowie.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Na ulicy Nowowiejskiej tuż przy skrzyżowaniu z ulicą J.Waszyngtona mamy mural upamiętniający sukces Rakowa Częstochowy. Autorem jest Marek Laskowski. Wcześniej tam się znajdował inny mural, ale nie pamiętam jaki- wiem, że też go nie zdążyłam sfotografować.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Blisko cerkwi prawosławnej znajduje się taki mural. Autorem jest Simpson, powstał w 2018 roku. Ma symbolizować zwalczające się frakcje polityczne.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Inny mural autorstwa Simpsona znajduje się na ulicy Kopernika (mam go z wcześniejszej wyprawy do Częstochowy). Obie prace są na tyle kontrowersyjne, że zainteresowała się nimi nawet prokuratura.
Sfotografowane przy jakimś sklepie .
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Kolejnym dosyć kontrowersyjnym, a zarazem skłaniającym do refleksji muralem jest ten autorstwa Michała Błacha.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Mural bodajże z 2017 roku, Trochę już wytarty napis- w formie listu ->"Drogi Ndugu, przykro mi, św. Mikołaj nie obsługuje tego kontynentu. Nie rozumiem, co masz na myśli, pisząc – życie. Może myślałeś o ubezpieczeniu na życie??? Następnym razem bądź bardziej precyzyjny i napisz do afrykańskiego Świętego Mikołaja (to ten chudy)? ☺ HO HO HO. Ps. Rudolf pozdrawia”.
Coś weselszego znalazłam na ulicy Grunwaldzkiej. Napis zakryty, ale chodzi o BAR.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Taka tam brama, ma swój urok.
Podoba Mi Się Ta Brama
Podoba Mi Się Ta Brama © szczypiorizka

Nie spodziewałam się, że do następnego muralu podejdę tak blisko, bowiem znajduje się przy boisku szkolnym Zespołu Szkolno- Przedszkolnego nr 5. Była dziura w murze to przeszłam 😛 To kolejny mural Sętowskiego, z 2025 roku, zatytułowany "Spirala czasu".
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka


Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Podobnie jak "Strażnik Czasu" czy "Wieża Babel", mural na terenie szkoły jest pełen ciekawych postaci i alegorii. Trudno odwrócić wzrok od niego.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Ja weszłam przez dziurę w płocie, a parę metrów dalej była normalnie otwarta na oścież brama...😂
Przy innej szkole sfotografowałam te murale, które wg mnie zasługiwały na "wieczną pamiątkę" na moim blogu.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Na ulicy Świętego Jana, tuż za bramą szkoły ZST można znaleźć taki malunek.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Tym sposobem zrealizowałam praktycznie cały plan- oprócz czegoś co miało być na ulicy Garncarskiej udało mi się znaleźć i sfotografować wiele fajnych murali, kilka w gratisie. Czasu miałam jeszcze sporo, więc postanowiłam jeszcze się pokręcić po mieście, tym sposobem jeszcze wpadło co nieco.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Jeszcze jeden znaleziony fajny mural na ulicy J. Waszyngtona, przy SP14, autorem jest Mateusz Kluczny. Powstał w 2014 roku i przedstawia czterech artystów związanych z Częstochową: Muńka Staszczyka, Marka Perepeczkę, Jerzego Dudę-Gracza oraz Jerzego Kędziorę.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Udało mi się też wstąpić do Fabryki Rowerów. Bardzo klimatyczne miejsce. Nic nie zamówiłam, bo przyjechałam przed otwarciem- więc wygrał McDonalds 😁
Fabryka Rowerów
Fabryka Rowerów © szczypiorizka

Fabryka Rowerów
Fabryka Rowerów © szczypiorizka

Szkoda, że tak daleko jest od centrum.
Fabryka Rowerów
Fabryka Rowerów © szczypiorizka

Fabryka Rowerów
Fabryka Rowerów © szczypiorizka

Jeszcze jeden ciekawy mural przy przedszkolu.
Częstochowskie Murale
Częstochowskie Murale © szczypiorizka

Oraz ciekawy krasnal w ajnfarcie.
Częstochowski Krasnal
Częstochowski Krasnal © szczypiorizka

W dalszym ciągu miałam trochę czasu, więc postanowiłam, że pójdę się pomodlić do Kaplicy Cudownego Obrazu. No nie poszłam bo nie było miejsca, gdzie mogłabym bezpiecznie i bez przypału zaparkować rower. No trudno. Przecież nie będę kilometr dalej gdzieś tam dalej parkować roweru. Bez sensu.
Jasna Góra nie dla rowerzystów
Jasna Góra nie dla rowerzystów © szczypiorizka

W drodze powrotnej okazało się, że poranne małżeństwo rowerzystów też wracało tym samym pociągiem, tyle że siedzieli z przodu składu. Pomachaliśmy sobie na dworcu w Tarnowskich Górach 😁
Kilometraż niewielki, nie liczyłam dojazdu i powrotu na dworzec w TG (już nie muszę liczyć każdego pokonanego metra, koszulka się szyje 😛). Za to bardzo owocne łupy. 


Kategoria murale


  • DST 38.04km
  • Czas 02:05
  • VAVG 18.26km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

znowu mnie trochę nie było

Wtorek, 29 września 2026 · dodano: 29.09.2026 | Komentarze 8

Jak nie deszczowa pogoda, to szkoła w soboty, albo jakieś inne wyjścia. Teraz w ten weekend, a raczej w niedzielę (u mnie wszystkie soboty odpadają, podziwiam tych co studiowali lub studiują zaocznie, mi by się nie chciało 👀) i poniedziałek pojechałam z ojcem na krótką objazdówkę. Zwiedziliśmy Fort Prusy (średnio nam wyszło to zwiedzanie- nie doczytałam informacji i w sumie przeszliśmy sobie wokół na wpół zamkniętego obiektu), Muzeum Kolei w Jaworzynie Śląskiej- polecam, ciekawe miejsce, ale trafiliśmy na kiepskiego przewodnika (wiem co mówię, sama byłam przewodnikiem), Kościół Pokoju w Jaworze (mamy z ojcem dublet- Kościół Pokoju w Świdnicy już wcześniej obejrzeliśmy) oraz pocysterski Kompleks Klasztorny w Lubiążu (chciałam to miejsce obejrzeć jeszcze nim się pojawiło w  serialu "1670" 😛). Zarówno Kościół Pokoju jak i Lubiąż polecam, oba miejsca robią wrażenie swą wielkością i zdobieniami (co niektórzy powiedzą "złote a skromne" 😂). Na zachętę, cztery zdjęcia z tego wypadu.
Muzeum Kolei w Jaworzynie Śląskiej
Muzeum Kolei w Jaworzynie Śląskiej © szczypiorizka

Kościół Pokoju w Jaworze
Kościół Pokoju w Jaworze © szczypiorizka

Pocysterski Kompleks Klasztorny
Pocysterski Kompleks Klasztorny © szczypiorizka

Pocysterski Kompleks Klasztorny
Pocysterski Kompleks Klasztorny © szczypiorizka

Wracając do roweru- miałam chytry plan, że we wtorek sobie gdzieś na "dłużej" pojadę, na spokojnie ogarnę trochę murali. Niestety, widmo maszyny do szycia nade mną krążyło i musiałam co nieco w domu do południa posiedzieć, popruć i przerobić kilka ubrań 🤷  Szybka analiza międzyczasie- nie zmarnuję dnia wolnego i gdzieś coś złapię. Padło na Bytom i kilka "nowości". 
Prężnie udałam się w kierunku Sportowej Doliny w Bytomiu, by następnie skręcić na Stroszek. Po drodze znalazłam kilka fajnych malunków.
Coca Cola
Coca Cola © szczypiorizka

Polonia Bytom
Polonia Bytom © szczypiorizka

Polonia Bytom
Polonia Bytom © szczypiorizka

Polonia Bytom
Polonia Bytom © szczypiorizka

Polonia Bytom
Polonia Bytom © szczypiorizka

Polonia Bytom
Polonia Bytom © szczypiorizka

W końcu dojechałam do pierwszej Szkoły Podstawowej, którą miałam na oku. „Oddech miasta” to projekt Dawida Celka. Świeży, bo z marca tego roku (2026).

"Oddech Miasta" © szczypiorizka

Za jakieś dwa, trzy lata może być ciężko widoczny z ulicy- drzewa już go dosyć zasłaniają, trochę się nachodziłam z telefonem, aby znaleźć fajny kadr.
Po następny mural pojechałam do Stolarzowic.

"Razem Dla Zielonej Planety" © szczypiorizka

Tam również jest świeży, z kwietnia tego roku (2026), mural, który powstał jako część kampanii edukacyjnej realizowanej w ramach dwóch projektów unijnych związanych z „Rozwojem energetyki rozproszonej opartej o odnawialne źródła energii”. Ten pierwszy mural to też w ramach tego projektu powstał. Autorką muralu ze Stolarzowic jest Klaudia Rusin.
Jeszcze jedno miejsce mi zostało do zaliczenia. Wróciłam do Tarnowskich Gór. Tam, przy jednym z przedszkoli, młodzi podopieczni również chcieli uczcić 500 lat miasta.
500 Lat Tg I Przedszkolaki
500 Lat Tg I Przedszkolaki © szczypiorizka

Dodatkowo powstał mural. Niestety jego usytuowanie sprawia, że fotka raczej chce powiedzieć -> I ❤️ śmieci" xD 
I love TG
I love TG © szczypiorizka

Cieszę się, że mimo zawalonego dnia wolnego udało się znaleźć czas i produktywnie coś pojeździć na rowerze. 😊




  • DST 24.69km
  • Czas 01:32
  • VAVG 16.10km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

wtorkowy oddech i przygody

Wtorek, 15 września 2026 · dodano: 15.09.2026 | Komentarze 3

Gwarki, Gwarki i po Gwarkach. Czyli długi weekend z graniem, chodzeniem na koncerty gwiazd i udział w pochodzie 😁
Dziś pojechałam tak się powłóczyć po mieście, by sprawdzić czy już wszystko posprzątane po dniach miasta. Przy okazji złapałam mural/graffiti, które przypadkiem odkryłam tuż przed pochodem, gdy parkowałam auto.
Przypadkiem Odkryty
Przypadkiem Odkryty © szczypiorizka

W centrum zostały jeszcze co niektóre karuzele. Diabelskiego młyna brak, wczoraj jeszcze stał.
Taka Karoca- Woziłabym Się
Taka Karoca- Woziłabym Się © szczypiorizka

Ratusz z wymienionym dachem już się odpowiednio prezentuje. Fotki można robić i na coś wyglądają.
Już Bez Rusztowań
Już Bez Rusztowań © szczypiorizka

Na ul. Krakowskiej powiewają chorągiewki w barwach Tarnowskich Gór.
Duch Gwarków Unosi Się Nad Ulicą
Duch Gwarków Unosi Się Nad Ulicą © szczypiorizka

Tę fotkę sama zrobiłam, ale pomysł zerżnęłam z Urzędu Miasta.
Kreatywne Wykorzystanie Ulotek
Kreatywne Wykorzystanie Ulotek © szczypiorizka

Kreatywne Wykorzystanie Ulotek
Kreatywne Wykorzystanie Ulotek © szczypiorizka

Mamy nową atrakcję, która się pojawiła podczas Gwarków. Własne Beboki!!! 😍 Fryderyk i Leopoldyna, więc obok Sopotu i Wrocławia jesteśmy kolejnym miastem, no i oczywiście rodzimymi dla beboków Katowicami, które mają kultową już figurkę 😊
Tarnogórskie Beboki
Tarnogórskie Beboki © szczypiorizka

Tarnogórskie Beboki
Tarnogórskie Beboki © szczypiorizka

Pojechałam następnie drugą ulubioną "tarnogórską rowerową autostradą" czyli wzdłuż wąskotorówki aż do kopalni zabytkowej. Pierwsza ulubiona DDRka to oczywiście ulica Grzybowa 😁
Amfiteatr W Parku Piny
Amfiteatr W Parku Piny © szczypiorizka

Podczas przejażdżki wybierałam trochę nieoczywiste ulice i ścieżki, bo tak. Bo mi wolno 😆
Pieszy Labirynt Na Gliwickiej
Pieszy Labirynt Na Gliwickiej © szczypiorizka

Zamknięty wyjazd z ulicy Witosa na Gliwicką przyczynił się do tego, że mogłam sobie pooglądać z bliska Bentleya, który miał pecha i musiał zawracać 😛 Nie co dzień takimi "wioskowymi" ulicami jeździ luksusowe auto.
W Reptach znowu postanowiłam skręcić w nieoczywistą uliczkę, która zgodnie ze znakiem drogowym "droga bez przejazdu" sugerował, że tam auto żadne mi nie pojedzie. Noż kurna pierońska. Musiał, no po prostu jakiś dekiel akurat w tym momencie musiał mi tam też wjechać. No dobra, se myślę, jedzie na posesję. Ale nie, tej cymbał dalej cisnął w kierunku pól tak jak ja. No jeruna kandego. Wzięłam go potem przepuściłam, no bo serio wąsko, piaszczyście i w dodatku koleiny konkretne. Ani nie w połowie drogi patrzę stoi, jacyś spacerowicze i dyskusja. Co się okazało? "GPS mi tak pokazał" 😆 i się zawiesił na tych koleinach i przy okazji zakopał. Jakieś 10-15 minut z nimi stałam, coś tam kombinowaliśmy, nawet ja w pewnym momencie wsiadłam do tej Audicy i próbowałam coś w jedną czy w drugą stronę (bo ja kobieta i lekka, to tam nic nie popcham, a cymbał kierowca+ spacerowicz to więcej siły do rozbujania). Niestety moje kiepskie umiejętności takiego nietypowego manewrowania na nic się nie zdały (ale mogę napisać, że siedziałam za kierownicą starego Audi A3- fajnie mu skrzynia biegów szła, lepiej niż w moim Fordzie 😛). Po kilkunastu minutach doszli kolejni spacerowicze, uznałam, że ja już mogę jechać, bo trzeci mężczyzna się pojawił, może w końcu przemówili biedakowi do rozsądku, że ma iść wołać o pomoc traktorzystę, bo tam niedaleko pracował.
Takie Ładne Coś
Takie Ładne Coś © szczypiorizka

Następnie pojechałam do Parku Repeckiego.
Park W Reptach
Park W Reptach © szczypiorizka 

Nawet zrobiłam zdjęcie dzięciołowi, ale mam kiepski aparat w telefonie na zbliżenia, więc fotka poszła do kosza. Z serii ciekawostka, nie wiem czy pisałam, ale jakby ktoś miał "drobne" to można kupić zamek w Starych Tarnowicach. Do tego można nabyć hotel, restaurację oraz centrum rehabilitacyjne. Cena to tylko 15 milionów złotych, ale nie wiem czy za całość, czy za każdy "element" 😛  Szczegółowy opis i zdjęcia są na otodom. Nie, nie jest to lokowanie produktu, tylko sentyment do dawnego miejsca pracy 😉




  • DST 36.61km
  • Czas 01:48
  • VAVG 20.34km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

poniedziałkowe rajzowanie

Poniedziałek, 7 września 2026 · dodano: 07.09.2026 | Komentarze 6

W sobotę na zajęcia pojechałam samochodem, bowiem praktycznie zaraz po nich zabrałam się z przyjaciółką i jej koleżanką do Teatru Rozrywki na "Beetlejuice". Polecam. 🙂 W niedzielę znowu byłam w Zoo w Ostrawie. Też polecam. Tu taki mały przerywnik, który jakoś wpasuje się w charakter mego bloga.
Ostrawa mural
Ostrawa mural © szczypiorizka

Koniec nie rowerowego spamu. 😛 Dzisiaj po pracy udało mi się wyczołgać z popołudniowej drzemki i ruszyłam bez ładu i składu na rower. Zaczęłam od stacji rozrządowej w Tarnowskich Górach, bo dawno mnie tam nie było. Z nowości- jest nowe oświetlenie, halogenowe, nie ma takich brzydkich starych lamp, które chyba pamiętały przedwojenne czasy. No i niestety zagrodzili elewator węglowy. Dali też kamery, więc nie można tam już podejść pod tę konstrukcję.
Kolej
Kolej © szczypiorizka

Następnie przez Miasteczko Śląskie aż do Chechła. Tam spokój, pojedynczy spacerowicze i rowerzyści oraz trenujący kajakarze.
Chechło i trening kajakarzy
Chechło i trening kajakarzy © szczypiorizka

Miałam krótką rozkminę jak jechać, aby nie wracać tą samą trasą. Postanowiłam lasem, Leśną Rajzą. Niestety nie za bardzo się dało, ponieważ, dalej gdzieniegdzie są powalone drzewa po ostatniej wichurze. Wyglądało to dosyć poważnie.
Tu Jeszcze Przejechałam
Tu Jeszcze Przejechałam © szczypiorizka

Tu Już Zrezygnowałam
Tu Już Zrezygnowałam © szczypiorizka

Jakoś tam udało mi się wyjechać z tej "dziczy". W Lasowicach niespodziewanie wstąpiłam do przyjaciół na krótkie pogaduchy po czym pojechałam do centrum zobaczyć jak tam wygląda mural bez rusztowań.
Wiadukt Ładnie Pomalowany
Wiadukt Ładnie Pomalowany © szczypiorizka


Jest po prostu piękny. Namalowany na podstawie rysunku udostępnionego przez SMZT, koncepcja i zarys Urząd Miasta a wykonała je ekipa z Mural.art.
Gotowy Mural
Gotowy Mural © szczypiorizka

Szczegóły
Szczegóły © szczypiorizka

Naprawdę- świetna robota. Na Rynku praca wre. W czwartek zaczynamy Gwarki Tarnogórskie, które będą chyba zwieńczeniem naszego 500-lecia nadania praw miejskich.
Ratusz już gotowy
Ratusz już gotowy © szczypiorizka

Jakoś tak wyszło, że do domu pojechałam przez Opatowice. Jeszcze widok na Strzybnicę- fotki robiłam telefonem, więc szału nie ma, ale na żywo jest bardziej ciekawie. Dzisiaj pogoda dopisała, więc było sporo widać.
Widok Na Moją Dzielnicę
Widok Na Moją Dzielnicę © szczypiorizka



Kategoria centrum TG, murale


  • DST 15.83km
  • Czas 00:45
  • VAVG 21.11km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

piątkowe rajzowanie

Piątek, 4 września 2026 · dodano: 07.09.2026 | Komentarze 1

Wpis jest sumą drogi w jedną u drugą stronę.
W piątek odbyły się pierwsze zajęcia z "Kwalifikacyjnego Kursu Zawodowego projektowania i szycia odzieży dla dorosłych". Były bardzo ciekawe, Wiadomo na razie teoria, przepisy BHP i inne takie organizacyjne sprawy. Na jednych przez jakieś dwie godziny prowadząca opowiadała o prasowaniu ubrań, a potem na ćwiczeniach miałyśmy wyprasować poszczególne elementy garderoby 😂 Jakbym wiedziała, to bym przyniosła coś z domu 😂 Na drugich zajęciach, to znowu były opowieści grozy, jak to swego czasu w Plastyku straszyło 😏 W sensie bliżej niezidentyfikowane postacie się pojawiały, albo były słyszalne odgłosy. 
Będę Szyć Na Przemysłowych Maszynach
Będę Szyć Na Przemysłowych Maszynach © szczypiorizka

W drodze powrotnej dostaję cynk, że nowy mural się maluje. Jadę to sprawdzić. Najpierw ładna brama mi się rzuciła w oko.
ładne drzwi
ładne drzwi © szczypiorizka

Mural zacny. Przedstawia pierwszą maszynę parową na Śląsku. Chociaż mogą powiedzieć, że na obecnych ziemiach polskich 😛
Mural Prawie Gotowy
Mural Prawie Gotowy © szczypiorizka


Kategoria centrum TG, murale


  • DST 19.68km
  • Czas 01:01
  • VAVG 19.36km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

mural i półmaraton

Niedziela, 23 sierpnia 2026 · dodano: 23.08.2026 | Komentarze 1

Kolejne weekendowe granie przede mną (o 12:30), więc na rower na krótko, z rana. Najpierw paczkomat, bo w drodze powrotnej na bank bym zapomniała. Potem ul. Grzybową i rozkmina czy na kole mnie puszczą- dzisiaj półmaraton tarnogórski. Na szczęście na tej części trasy jeszcze spokój, dołączam do kolarza na szosie i dzięki temu poprawiam średnią 😂
Ów rowerzysta też chce dokręcić do 1526 kilometrów i zdobyć koszulkę. Chwila rozmowy, po czym on skręcił na Świerklaniec, ja na centrum TG.
6 Kilometrów
6 Kilometrów © szczypiorizka

Centrum do połowy pozamykane, oczywiście zawsze się znajdą kierowcy, tubylcy, którzy się obudzili i że nie wiedzieli o zawodach.
Już Wystartowali
Już Wystartowali © szczypiorizka

Na ulicy Teofila Królika złapałam funkel nówkę instalację- mural nawiązujący do 500-lecia nadania praw miejskich 😛
Nowy Nabytek-W Sensie Mural
Nowy Nabytek-W Sensie Mural © szczypiorizka

Jabłko- Piękna Z Rept
Jabłko- Piękna Z Rept © szczypiorizka

Projekt Pani Beaty Hetmańczyk, a realizacja- członkowie Stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku. Jej pracę można również zobaczyć na ścianie szpitala na ul. Pyskowickiej.
Ja tu sobie podziwiam malunek, a w oddali słyszę doping. Akurat udało mi się trafić na biegaczy.
Asterix, Obelix, Thor i Spartanin
Asterix, Obelix, Thor i Spartanin © szczypiorizka

Spartanin
Spartanin © szczypiorizka

Kolejnym punktem mej krótkiej wycieczki był Park Miejski. Tam też znajduje się świeża instalacja „Wpleceni w historię”, stworzona specjalnie z okazji 500-lecia nadania praw miejskich Tarnowskim Górom. 
Symbole Parku Miejskiego
Symbole Parku Miejskiego © szczypiorizka

To pomysł i projekt Bartka Zylli, a stworzony przez wielu chętnych mieszkańców, którzy przez kilka miesięcy w różnych miejscach miasta (nawet w AŚ) dziergali poszczególne fragmenty. 
Kolejny Symbol 500-Lecia Tg
Kolejny Symbol 500-Lecia Tg © szczypiorizka

Ostatnim miejscem, które chciałam dzisiaj o poranku zobaczyć to tyły pałacu w Rybnej. Miała się tam odbyć Msza Św. plenerowa (chyba pomysłodawcy chcieli podkreślić fakt, że parafia  a zarazem kościół powstał na niegdysiejszych terenach Rybnej i była to parafia rybneńska, obecnie jest to rejon Strzybnicy 👀). Takie tam rozważania filozoficzne. Gdyby nie moje granie na inną godzinę, to bym sobie poszła na tę plenerową.
Ołtarz Już Przygotowany
Ołtarz Już Przygotowany © szczypiorizka

Wiatr podobnie jak wczoraj jest dosyć silny i zimny. Zobaczę, czy po południu uda się coś jeszcze pokręcić.


Kategoria centrum TG, murale


  • DST 8.97km
  • Czas 00:33
  • VAVG 16.31km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

poranna przejażdżka

Wtorek, 18 sierpnia 2026 · dodano: 22.08.2026 | Komentarze 1

Poświęciłam się i wstałam o 6 rano, by coś jeszcze pokręcić się po wyspowej części Świnoujścia.
świnoujskie wiedźmy
świnoujskie wiedźmy © szczypiorizka

Fort Zachodni
Fort Zachodni © szczypiorizka

Plus był taki, że swobodnie można było po promenadzie się przejechać.
Fort Zachodni
Fort Zachodni © szczypiorizka

Fort Anioła
Fort Anioła © szczypiorizka

Jaki Kraj Taka Wyspa Wielkanocna
Jaki Kraj Taka Wyspa Wielkanocna © szczypiorizka

W Parku Zdrojowym
W Parku Zdrojowym © szczypiorizka

W Parku Zdrojowym
W Parku Zdrojowym © szczypiorizka

W Parku Zdrojowym jest też jeszcze jeden mural, niestety go nie znalazłam- jest to powód, dla którego na pewno tu wrócę jeszcze z rowerem pod pachą 😁


Kategoria murale, samotnie


  • DST 23.07km
  • Czas 02:08
  • VAVG 10.81km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świnoujście i podziemne miasto

Wtorek, 18 sierpnia 2026 · dodano: 22.08.2026 | Komentarze 1

Na urlopie jeszcze jeden raz udało mi się skorzystać z roweru, razem z rodziną pojechaliśmy do Podziemnego Miasta.
Najpierw przeprawa promem na Warszów.
Na Promie
Na Promie © szczypiorizka

Potem DDRkami  i paskudnym leśnym szutrem. Ze względów bezpieczeństwa zamknęli jedną ulicę, która uniemożliwia dojazd do latarni morskiej i Fortu Gerharda. Od roku czy nawet dłużej, można tam się dostać tylko i wyłącznie drogą morską.
Na szczęście do Podziemnego Miasta wiedzie między innymi droga leśna, fragment R10, ale jest okropna, sporo piasku, dużych kamieni. Byle tylko dojechać.
Na Trasie
Na Trasie © szczypiorizka

Podziemne Miasto
Podziemne Miasto © szczypiorizka

Podziemne Miasto
Podziemne Miasto © szczypiorizka

Ogółem urlop udany, pogoda dopisała, woda w Bałtyku oczywiście zimna- ale stópki i nawet kolana pomoczyłam 😂 pyszne jedzenie, fajne muzea- jednego dnia pojechaliśmy samochodem do Peenemünde, tam weszliśmy do radzieckiego okrętu podwodnego i zobaczyliśmy fabrykę rakiet V1 i V2 😊 Tam też po raz kolejny doświadczyłam swojej ułomności pod względem lęku wysokości/przestrzeni, nic nowego 😪 Co nieco ojciec mi pomagał podczas wchodzenia po schodach... ale nic nie przebije tego co przeżyłam, gdy byliśmy w Szczecinie i aby się dostać na część wyspową należało przejść po wiadukcie... boszz. ja prawie zamknięte oczy miałam i nie zdziwię się jeśli ojciec na ramieniu ma siniaka od mej ręki.. także ten no.. tyle poświęcenia aby mieć fotkę pod paprykarzem.. a Krzysztof Jarzyna ze Szczecina (pomnik) czeka na lepsze okoliczności xD może normalnie (poza imprezami) tam jakaś taksówka wodna kursuje to zapłacę nawet 100 złotych, ale na wiadukt już nie wejdę.




  • DST 30.10km
  • Czas 02:13
  • VAVG 13.58km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świnoujście i po niemieckiej stronie

Poniedziałek, 17 sierpnia 2026 · dodano: 22.08.2026 | Komentarze 3

Niespodziewanie udało się wyjechać z rodziną na tydzień nad morze. Na dzień przed podróżą, kolejna dobra wiadomość- będą rowery. Niebyły jednak one główną atrakcją tego wyjazdu.
Przede wszystkim pojechaliśmy do Szczecina na zlot żaglowców.
Zlot Żaglowców W Szczecinie
Zlot Żaglowców W Szczecinie © szczypiorizka

Trochę poza konkursem ("liczy" się w połowie, bo pieszo 😂), znalazłam trochę murali. Kilka fotek dla zainteresowania:
Mozaika Na Drodze
Mozaika Na Drodze © szczypiorizka

Szczecińskie Murale
Szczecińskie Murale © szczypiorizka

Szczecińskie Murale
Szczecińskie Murale © szczypiorizka

Paprykarz też wpadł do kolekcji
Paprykarz
Paprykarz © szczypiorizka

Wracając do głównego tematu- pierwszą wycieczką rowerową był wyjazd za granicę. Pojechaliśmy w kierunku Ahlbecku, Heringsdorfu i Bansin.
Tam było co łapać i fotografować, jeśli chodzi o murale. 
Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Sporo turystów, więc trzeba było mieć oczy dookoła głowy.
Po Niemieckiej Stronie
Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Murale Po Niemieckiej Stronie
Murale Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Murale Po Niemieckiej Stronie
Murale Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Jupi, Mam To :)
Jupi, Mam To :) © szczypiorizka

Murale Po Niemieckiej Stronie
Murale Po Niemieckiej Stronie © szczypiorizka

Niemieckie Morze
Niemieckie Morze © szczypiorizka

Po powrocie do Świnoujścia, jeszcze skorzystałam z wolnego czasu i pojechałam na miasto szukać ciekawych malunków. Mural Stawa Młyny to praca z 2024 roku koszalińskiego artysty Tomasza Żuka ("Cukin").
Po To Przyjechałam Xd
Po To Przyjechałam Xd © szczypiorizka

świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

Przy Promenadzie
Przy Promenadzie © szczypiorizka

Nie ma za dużo czy też spektakularnych malunków, ale coś tam idzie tak zwanie "wysznupać" w miejskiej przestrzeni.
świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

świnoujskie murale
świnoujskie murale © szczypiorizka

Są to też prace mocno nadgryzione zębem czasu.
Mozaika Przy Byłym Basenie
Mozaika Przy Byłym Basenie © szczypiorizka

\Kotek W Okienku
Kotek W Okienku © szczypiorizka




  • DST 72.56km
  • Czas 03:50
  • VAVG 18.93km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

trzy wyjazdy, jeden wpis

Niedziela, 26 lipca 2026 · dodano: 26.07.2026 | Komentarze 5

Rano "na lajcie" dopiero o 6 pobudka i poranne kółeczko dookoła TG. Dalej lekko jestem obrażona na gravel, więc wszystkie trzy wyjazdy na Velli, który ma problemy z jedną przerzutką 😂 czekam na koniec wyzwania i oddaję go do serwisu.
w ajnfarcie
w ajnfarcie © szczypiorizka

Po porannej Mszy Św. lekki oddech i znowu na rower. Tym razem chciałam dobić do "minimum", czyli zrobić 30 km. Udało się. Takie tam leśne szutry, wiaterek już dawał o sobie znać.
Po obiedzie i sjeście udało się pojechać z ojcem na rower. Pierwsze miejsce docelowe-> Perełka na Boruszowcu i zimne piwo 0%. Pytam się go czy ma ochotę jechać na Mikołeskę, tak, jedziemy. OK, to pojechaliśmy sobie asfaltem i powrót na Pniowiec szutrami. Stamtąd rura na działkę i dłuższa chwila na relaks. Dzięki temu mam nadwyżkę około 20 km 😁

**** Przejechane od 30 czerwca do 25 lipca -> 1396,64 km
**** do końca wyzwania 129,36 km
**** ambitny plan zrobić to do czwartku włącznie