Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 20538.99 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.49 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 46.20km
  • Czas 03:27
  • VAVG 13.39km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chorwacja dzień szósty

Czwartek, 30 kwietnia 2026 · dodano: 09.05.2026 | Komentarze 0

Pogoda w tym dniu była niezbyt zachęcająca. Prognozy wskazywały na opady deszczu.
czekając na start i analiza pogodowa
czekając na start i analiza pogodowa © szczypiorizka

Na szczęście nie padało, ale wiatr był dosyć silny i zimny. Pierwszą dłuższą przerwę mieliśmy w miejscowości Brusje. Jest tam kawiarnia, która zarazem pełni funkcję swego rodzaju muzeum. Są tam przeróżne ciekawe eksponaty, przedmioty użytkowe. Było na czym oko zawiesić.
Family Farm- Brusje
Family Farm- Brusje © szczypiorizka

foka pszczelarz
foka pszczelarz © szczypiorizka

Po zagrzaniu się herbatą (w moim przypadku), czy też jak większość, kawą, ponownie ruszyliśmy w trasę.
na trasie
na trasie © szczypiorizka

na trasie
na trasie © szczypiorizka

Stari Grad
Stari Grad © szczypiorizka

skojarzenie z Call of Duty
skojarzenie z Call of Duty © szczypiorizka

W tym dniu trasa była podzielona na dwie części. Pierwsza prowadziła z Hvaru do miejscowości Stari Grad. Tam mieliśmy przerwę na obiad na statku, gdzie również wybraliśmy króla i królową morza. Fajna sprawa, wymyśliła ją jedna z uczestniczek. Każdy z nas mógł na kogoś zagłosować i podać przyczynę oddania głosu (np. najbardziej kolorowo ubrana osoba, albo jak w moim przypadku- że mam wszystko w sakwie 😆). Zostałam wicekrólową 😂
król i królowa morza
król i królowa morza © szczypiorizka

Po obiedzie i wyłonieniu zwycięzców ruszyliśmy na drugą część wycieczki, której celem była Jelsa. Gdzieś w połowie trasy do miasteczka, pierwsza grupa zgubiła jedną osobę. Po około 20 minutach telefonów i ustalaniu miejsca pobytu zguby udało się nam dojechać do celu, gdzie mieliśmy trochę czasu wolnego. Pogoda dalej nie była zachęcająca, wciąż mocno wiało i było zimno. Nie miałam ochoty gdzieś siadać w kawiarnianym ogródku, dlatego z koleżanką pokręciłyśmy się między uliczkami.
wietrzna Jelsa
wietrzna Jelsa © szczypiorizka

jadę
jadę © szczypiorizka

jakiś dziwny ten Napoleon
jakiś dziwny ten Napoleon © szczypiorizka

Po przeanalizowaniu sytuacji pogodowej, zdecydowałam się wrócić do Starego Gradu wraz z pierwszą grupą (po prostu ruszała wcześniej).
z rąsi na szybko
z rąsi na szybko © szczypiorizka

Pierwsza grupa rzeczywiście miała szybsze tempo niż nasza. Może to dlatego, że większość stanowiły elektryki 😛
kolega robił
kolega robił © szczypiorizka

Wieczór spędziliśmy w fajnej knajpce w Starym Gradzie.
Stari Grad
Stari Grad © szczypiorizka

*część zdjęć z całego cyklu chorwackiego nie jest mojego autorstwa*


Kategoria Chorwacja



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa kukie
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]