Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 20813.85 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.50 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 29.42km
  • Czas 02:20
  • VAVG 12.61km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

katowickie i chorzowskie murale 2026

Niedziela, 31 maja 2026 · dodano: 02.06.2026 | Komentarze 7

Sobota odpadła rowerowo, bo padało. A miałam nawet bilety na pociąg kupione. Wobec niesprzyjających prognoz, bilety zostały zwrócone i kupiłam nowe, na niedzielę, całkowicie inna destynacja się zrodziła w mojej głowie. Ruszyłam po obiedzie na dworzec w TG, skąd pojechałam koleją do Chorzowa Batorego. W ogóle to kilometraż mogłabym zwiększyć o te kilka kilometrów dojazdu i powrotu z dworca w centrum, ale uznałam, że to jeszcze nie ten miesiąc, gdzie każdy metr się będzie liczył 😉
Pierwsze murale łapię jeszcze w Chorzowie. Udałam się w kierunku ulicy Szpitalnej, by tam wpaść na tak zwany szlak spacerowy "Śladem Dwóch Hut".
szlakiem hutniczym po Chorzowie
szlakiem hutniczym po Chorzowie © szczypiorizka

szlakiem hutniczym po Chorzowie
szlakiem hutniczym po Chorzowie © szczypiorizka

szlakiem hutniczym po Chorzowie
szlakiem hutniczym po Chorzowie © szczypiorizka

Trzy murale w bliskim sąsiedztwie. Przy okazji szukania, spodobał mi się ten budynek
budynek dyrekcji huty
budynek dyrekcji huty © szczypiorizka

Jest on dalej w użytkowaniu, powstał w 1915 roku, płaskorzeźby są alegoriami hutnictwa.
detale
detale © szczypiorizka

Coś, co równie mocno mnie zaintrygowało to te atrybuty kibica.
kosa z GieKSą
kosa z GieKSą © szczypiorizka

Wujek google podpowiedział, że tak robią zagorzali kibice, gdy zdobędą fanty drużyny przeciwnej. Teraz, podczas pisania postu, oprócz koszulek GKS Katowice, widzę, że szaliki nie są katowickie, a z Legii Warszawa.
Po ogarnięciu się w tej części Chorzowa, jadę w kierunku centrum Katowic.
Na przeciwko Johna Baildona (muralu na skrzyżowaniu Gliwickiej, Bocheńskiego i Brackiej) mogłam zobaczyć świeży mural Szwedzkiego, który jest podświetlany w nocy.
funkel nówka Szwedzki
funkel nówka Szwedzki © szczypiorizka

Ma nawiązywać do rapera Gibbsa. Można powiedzieć, że farba jeszcze dobrze nie wyschła xD Po drugiej stronie budynku mniejszy Szwedzki.
Szwedzki
Szwedzki © szczypiorizka

Następnie udałam się na ulicę Pośpiecha. Tam najpierw czekał mnie mur przy ogródkach działkowych.
płot na Załężu
płot na Załężu © szczypiorizka

płot na Załężu
płot na Załężu © szczypiorizka

Był on pomalowany w ramach Festiwalu OTAK! GraFF JAM w zeszłym, 2025 roku.
płot na Załężu
płot na Załężu © szczypiorizka

płot na Załężu
płot na Załężu © szczypiorizka

Główna atrakcja na tej ulicy czekała na mnie po przeciwnej stronie.
OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

W Festiwalu wzięło udział ponad 100 artystów. Motyw przewodni to ogień.
OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

Trochę miałam opory prowadząc, a raczej jadąc wzdłuż tej rampy, na szczęście nie złapałam gumy.
OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

Jedynie co to podczas robienia licznych zdjęć, zorientowałam się, że wypadła mi z tylnej kieszonki bluzki kartka z mapką, gdzie miałam zaznaczone kolejne punkty. Pierwszy raz odkąd jeżdżę szukać murali, nie zrobiłam śladu GPS tylko miałam się posłużyć papierową kartką. Jak durna jeździłam wte i wewte przy budynku. Kartki nie znalazłam, trudno, na szczęście punktów nie było za dużo i chyba wszystkie pamiętałam. Zdenerwowanie na małe kieszonki w damskich koszulkach rowerowych  mimo to zostało (chciałam mieć pod ręką kartkę).
OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

OTAK! GraFF JAM
OTAK! GraFF JAM © szczypiorizka

Gdy już się uporałam z budynkiem, czas było ruszyć dalej. Kolejnemu muralowi zdjęcie zrobiłam zza płotu. Widnieje on na placu kawiarni Wysoki Zamek. Mural z 2020 roku autorstwa Damiana Bochenka.
w klubie Wysoki Zamek
w klubie Wysoki Zamek © szczypiorizka

Wizerunek harcmistrza "czekał" na mnie w dalszej części ulicy Gliwickiej, nieopodal trzech innych murali, które wcześniej już sfotografowałam.
Harcmistrz Jerzy Lis
Harcmistrz Jerzy Lis © szczypiorizka

Namalowane przez artystów Czary Mury. Tych samych, którzy wykonali mural Wodeckiego w centrum Katowic.
Baner Wiktora Baranka również znajdziemy na ulicy Pośpiecha. Powstał w ramach Dzielnicowej Galerii Niepodległości w 2019 roku. 
baner Wiktora Baranka
baner Wiktora Baranka © szczypiorizka 

Na ulicy Juliusza Słowackiego można znaleźć mural również z zeszłego, 2025 roku, nawiązujący do 160-tych urodzin miasta Katowice. Bardzo mi się podoba.
mural z okazji 160. urodzin Katowic
mural z okazji 160. urodzin Katowic © szczypiorizka

Kolejny Szwedzki ukrył się na ulicy biegnącej do dworca PKP (plac Marii i Lecha Kaczyńskich).
Szwedzki
Szwedzki © szczypiorizka

Dżem
Dżem © szczypiorizka

W Katowicach można też znaleźć szlak neonów. W internecie można znaleźć mapkę ze szlakiem. Szkoda, że nie mam okazji, aby wieczorem przejść się po mieście i obejrzeć jak świecą.
Z kolejnym muralem (na Francuskiej) mam problem, w sensie myślałam, że jeszcze nie jest skończony, ponieważ są rusztowania. Szukając w internecie informacji natknęłam się na zdjęcie gotowego malunku bez rusztowań. Co może oznaczać tylko jedno-> zostanie zamalowany i być może pojawi się niedługo coś nowego.
reklama
reklama © szczypiorizka

Przy Wodeckim na ul. Francuskiej są kwiatki autorstwa grupy Grube Linie. Zostały namalowane z okazji 15-lecia ulicy Mariackiej. Wydarzenie miało miejsce również w 2025 roku. Dodatkowo na czas jubileuszu, nad kwiatkami wisiał neon z napisem Mariacka.
mural od Grube Linie+ Wodecki który łypie jednym okiem
mural od Grube Linie+ Wodecki który łypie jednym okiem © szczypiorizka

Jadąc dalej zainteresował mnie ten budynek, po chwili się zorientowałam, że to szpital, który niegdyś prowadziły siostry zakonne.
szpital św. Elżbiety
szpital św. Elżbiety © szczypiorizka

Piłkarza znajdziemy na ulicy Granicznej.
Jan Furtok
Jan Furtok © szczypiorizka

Czekając na zielone, zainteresowała mnie kolejna kamienica. Oprócz klimatów postindustrialnych (albo jak to kolega powiedział "postapo" 😛) lubię zadzierać głowę do góry i przyglądać się budynkom. 
kamienica na  ul. Warszawskiej
kamienica na ul. Warszawskiej © szczypiorizka

Nowy wizerunek Korfantego też znalazł się na mojej liście do zaliczenia.
nowy Korfanty
nowy Korfanty © szczypiorizka

Tu dla porównania stary (#edit bo zainspirował mnie Marecki, by dać porównanie stare-nowe).


Przy okazji postanowiłam pokręcić się po starych śmieciach i zobaczyć co się dzieje na Bankowej przy uniwersytecie.
bebok przy UŚiu
bebok przy UŚiu © szczypiorizka

Może kiedyś zdecyduję się na zaliczenie szlaku beboków, ale to jak wrocławskie krasnale, mnoży się niemiłosiernie.
Przy okazji mojej ostatniej wizyty w Katowicach sfotografowałam tańczącą z atomami. Cieszyłam się z tego faktu, bo niedługo potem budynek wyburzono. Obecnie nikt nie lubi próżni, nowy budynek uczelni się buduje.
nowy budynek przy uniwersytecie
nowy budynek przy uniwersytecie © szczypiorizka

Tu owa tańcząca z atomami


Jeszcze taką mozaikę złapałam niedaleko.
mozaika na ul. Moniuszki
mozaika na ul. Moniuszki © szczypiorizka

Powiedz, gdzie jesteś, nie mówiąc gdzie jesteś. Po jednym zdjęciu.
opisz miasto nie mówiąc jakie to
opisz miasto nie mówiąc jakie to © szczypiorizka

Jeszcze pojechałam za Spodek, licząc, że na ścianie jednego z bloków będzie mural, który często jest jakąś reklamą. Niestety nic nie było.
kolejny bebok
kolejny bebok © szczypiorizka

Dalej to już dzida do Parku Śląskiego.
Przy murku okalającym ZOO, sfotografowałam co ciekawsze murale.
z boku ZOO
z boku ZOO © szczypiorizka

Te nawiązujące do trzech Powstań Śląskich już mam w swojej kolekcji.
z boku ZOO
z boku ZOO © szczypiorizka

z boku ZOO
z boku ZOO © szczypiorizka

z boku ZOO
z boku ZOO © szczypiorizka

Oczywiście ładna, słoneczna niedziela, to i mnóstwo ludzi . Musiałam uważać podczas robienia nagłych postojów na zdjęcie.
z boku ZOO
z boku ZOO © szczypiorizka

z boku ZOO
z boku ZOO © szczypiorizka

Murali było więcej, ale ich stan niezbyt zachęcał do uwiecznienia. Rzut oka na kilka atrakcji Parku Śląskiego.
kąpielisko
kąpielisko "Fala" © szczypiorizka

remont Dużego Stawu w Parku Śląskim
remont Dużego Stawu w Parku Śląskim © szczypiorizka

Żyrafa to już dobrych kilka lat się remontuje.  W sensie ta głowa, przy okazji wzięli się za całą alejkę od żyrafy aż do ZOO. Mogliby też w końcu wyremontować Halę Kapelusz.
żyrafa dalej bez głowy
żyrafa dalej bez głowy © szczypiorizka

Przy Silesii robię tak zwaną siku pauzę, no a skoro tam już byłam to wskoczył hamburger z maczka. Tam też znalazłam moją nieszczęsną mapkę, zawieruszyła się przy plecaku. Sprawdziłam, jeden mural ominęłam. Będzie następnym razem 😏
W Chorzowie, jadąc już powoli w kierunku stacji PKP, miałam niesamowite szczęście. Poznałam "na żywo" kolejnego rowerzystę ze społeczności Bikestats, Tomka który akurat wracał z pielgrzymki mężczyzn do Piekar Śląskich. Chwila miłej rozmowy, po czym udałam się w dalszą drogę. Znowu zachwyciły mnie kamienice.
ładna kamienica
ładna kamienica © szczypiorizka

A także, tajemniczo wyglądający kościół. W domu przeczytałam dopiero, że to ewangelicki. A tajemniczy dlatego, że jakoś tak wydawał się ten plac kościelny pustawy, coś mi brakowało, niekoniecznie wiernych, po prostu, zainteresował mnie 😁
Kościół Ewangelicki im. Marcina Lutra
Kościół Ewangelicki im. Marcina Lutra © szczypiorizka  

Mural przy Rynku chorzowskim jest z 2013 roku (taki najwcześniejszy wpis znalazłam). Nie wiem czyjego jest autorstwa. Nadgryziony zębem czasu, mimo to prezentuje się dalej ładnie.
mural
mural "Park Śląski" © szczypiorizka

Przejazd Estakadą nadal niemożliwy, ale pod nią można już pieszo przechodzić, oraz niektóre ulice są drożne dla tramwajów czy samochodów.
można już przejechać pod Estakadą
można już przejechać pod Estakadą © szczypiorizka

czekamy z niecierpliwością
czekamy z niecierpliwością © szczypiorizka

Widziałam, jak co niektórzy wchodzili po schodach na górę i przechadzali się po niej, pewnie bym miała lepszy widok na zrobienie odpowiednich zdjęć. 😛
uznaję, że zdobyłam ten mural (LOVE)
uznaję, że zdobyłam ten mural (LOVE) © szczypiorizka

przy Estakadzie jeszcze pustawo
przy Estakadzie jeszcze pustawo © szczypiorizka

Trochę się pokręciłam po tej okolicy, bo co chciałam jechać na stację, coś nowego przykuwało moją uwagę. Znikomy ruch pieszo- samochodowy sprzyjał takiej jeździe. Nie wiadomo kiedy znowu będzie taka okazja.
poczta polska
poczta polska © szczypiorizka

hutniczym szlakiem
hutniczym szlakiem © szczypiorizka

detal
detal © szczypiorizka

Maki już spotkałam, w Katowicach, Wrocławiu, Opolu. Chorzów ma też swoje.
chorzowskie maki
chorzowskie maki © szczypiorizka
mozaika w centrum
mozaika w centrum © szczypiorizka

Już stojąc na peronie jeszcze złapałam jeden mural, o którym zawsze zapominam, a potem jadąc pociągiem łapię się za głowę, że go jeszcze nie sfotografowałam.
piłkarze przy peronie
piłkarze przy peronie © szczypiorizka

Fajna wycieczka. Czasowo się udało mi spokojnie wyrobić i ogarnąć to co zaplanowałam (oprócz tego jednego, ale to tam przeboleję). Pogoda dopisała, W pociągu pani konduktor miała małe déjà vu, gdy pokazałam jej wydrukowany bilet (na jednej kartce z obu stron miałam do Chorzowa i z Chorzowa wydrukowane). Poznała mnie po moim podpisie na kartce, który miał mi ułatwić, szybką ocenę, który bilet jest na którą trasę.😁


Kategoria murale



Komentarze
szczypiorizka
| 20:12 poniedziałek, 8 czerwca 2026 | linkuj Hubert u mnie karteczki to podstawa, mam nimi zawalone biurko :P i jest mi z tym bardzo wygodnie, nie lubię pisać notatek w telefonie (ale zdarza mi się)
Kolzwer205
| 08:55 środa, 3 czerwca 2026 | linkuj Obszernie i ciekawie, mnie te hutnicze motywy najbardziej wpadają w oko ;)
Karteczki często się gubią, co prawda ja tylko na zakupy wykorzystuję, ale zaczynam przerzucać się na listę spisaną na telefonie, zbyt wiele karteczek ginie :))
szczypiorizka
| 06:28 środa, 3 czerwca 2026 | linkuj Roadrunner1984 dzięki za miłe słowa. Ciekawe skojarzenie z tym Amolem. Co kto lubi xD
wowa113 zapraszam "do łapania" murali. Mi sporo jeszcze brakuje, więc może coś znajdziesz, czego ja nie mam. Magistrat katowicki ma nawet osobną stronę, ja dodatkowo korzystam z wpisu od Antek w podróży analizując trasę :)
wowa113
| 21:09 wtorek, 2 czerwca 2026 | linkuj Kurczę, niby jeżdżę trochę po tych Katowicach ale większości murali zupełnie nie kojarzę. A chorzowskie bomba :). A ten budynek z Pośpiecha to pamiętam jak był szary i obdarty a tu taka zmiana. Chyba sobie ściągnę Twoją trasę ze Stravy i coś tam będę wyhaczał jak się w końcu rowerem do pracy wybiorę.
Roadrunner1984
| 20:57 wtorek, 2 czerwca 2026 | linkuj Szacun Izka za ten wpis🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪 na Stravie to była wersja demo😄.
Ciężko odnieść się do każdego z murali bo naprawdę zebrałeś ich kolosalną ilość 😳 , ale naprawdę są piękne i ciekawe , żałuję tylko że nie mogłem uczestniczyć w tych poszukiwaniach wraz z Tobą jak to miało miejsce w Gliwicach.
Niektóre okna szpitala jakoś przypominają mi kształtem butelkę z Amolem 😄, natomiast remont żyrafy to lekka przesada , żeby tyle czasu się z tym pierniczyć 🙄.
Jeszcze raz gratuluję wspaniałej wycieczki 👏👏👏👏💪💪💪i dzięki że podzieliłas się tak obszerną kolorową fotorelacją 😊😊😊👌🙋
szczypiorizka
| 20:06 wtorek, 2 czerwca 2026 | linkuj Marecki dzięki, tak jest kolorowy, mniej "smutny"
Marecki
| 19:58 wtorek, 2 czerwca 2026 | linkuj Super je wszystkie zebrałaś. Nowy Korfanty mi podszedł..
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa edzik
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]