Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 22609.77 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.66 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 57.89km
  • Czas 03:02
  • VAVG 19.08km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

lotnisko

Piątek, 24 lipca 2026 · dodano: 24.07.2026 | Komentarze 1

Czwartek był nie rowerowy. W sumie to po przyjeździe z pracy i ogarnięciu się, byłam nawet ubrana i przygotowana na wyjście, bo sprawdziłam, było krótkie okienko pogodowe. Jednak siła wiatru była dosyć duża (ponad 20km/h), więc zrezygnowałam.
Dzisiaj po pracy "musiałam" niejako coś odrobić. Wybór padł na trasę do Pyrzowic. Częściowo wykorzystałam drogę, którą jechałam podczas ultramaratonu, bo mi się spodobała no i z jednej strony jechałam pod autostradą A1, a z drugiej wiaduktem, który hmm jakby to powiedzieć, był "na równi" a nie jakąś górką.
jak ktoś się rozpędził to gleba murowana
jak ktoś się rozpędził to gleba murowana © szczypiorizka

Na platformie spotterskiej czekałam jakieś 10-15 minut aż jakiś samolot albo wystartuje albo przyleci. Wypadło na Ryanar, który lądował.
ląduje
ląduje © szczypiorizka

już prawie
już prawie © szczypiorizka

jeszcze troszkę
jeszcze troszkę © szczypiorizka

Gdyby mi się chciało jeszcze jakieś dodatkowe 15 minut poczekać widziałabym start samolotu typu cargo linii Qatar Airways. 
Centrum Rekreacji Brynica- czyli jestem na granicy
Centrum Rekreacji Brynica- czyli jestem na granicy © szczypiorizka

Dosyć dobrze mi się jechało, wiatr jakoś nie przeszkadzał, trochę chłodno, ale miałam pseudo kurtkę wiatrówkę z Lidla, która naprawdę jest spoko na taką pogodę. Na ulicy Tartacznej, tuż przed kopalnią piasku zaczęły mnie gonić dwa psy. Nie było to zbyt przyjemne doświadczenie. Sądzę, że idealnie moja jazda wpasowałaby się w tę nową formułę Kowala na kole- Gravel Time Trial, tyle że nie na gravelu.
kopalnia piasku Żyglin
kopalnia piasku Żyglin © szczypiorizka

Na szczęście koło kopalni przestały mnie gonić. Reszta trasy była dużo bardziej spokojna.
Na osiedlu wpadłam jeszcze do paczkomatu odebrać parę rzeczy rowerowych.
rowerowe paczki
rowerowe paczki © szczypiorizka





Komentarze
Roadrunner1984
| 00:07 czwartek, 6 sierpnia 2026 | linkuj Gleba i maseczka błotna gratis 😅😅😅. Takie bagno potrafi zniechęcić 😄😄.
Na lotnisko czasem warto się bujnąc nawet dla 1 samolotu😉.
Ty to masz szczęście....ja nie pamiętam kiedy ostatnio mnie coś goniło😄😄 ale przygody muszą być😉

Kiedyś miałem kolegę którego wujek był właścicielem kopalni nie wiem czy piasku czymtemtejszego kamieniołomu
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa lamar
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]