Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 21776.72 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.59 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

w towarzystwie

Dystans całkowity:4565.55 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:295:20
Średnia prędkość:15.44 km/h
Liczba aktywności:162
Średnio na aktywność:28.18 km i 1h 50m
Więcej statystyk
  • DST 28.96km
  • Czas 01:29
  • VAVG 19.52km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Identyfikuję się jako senior

Piątek, 18 sierpnia 2023 · dodano: 19.08.2023 | Komentarze 1

Dostanę czternastkę? :D No dobra, może być trzynastka, nie pogardzę i tym xD
Wracając do początku, pojechałam z ojcem do Miasteczka Śląskiego na Letnią Biesiadę dla Seniorów :-)
Czas mile upływał, ani się nie obejrzałam, a już 19 na zegarze minęła. Coś niebo zaczęło dziwnie wyglądać, uznaliśmy, że może być burza. Deszcz nas złapał dwa razy, tuż przy wyjeździe z Miasteczka oraz już na Strzybnicy.


Kategoria w towarzystwie


  • DST 20.65km
  • Czas 01:04
  • VAVG 19.36km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kółeczko

Niedziela, 23 lipca 2023 · dodano: 23.07.2023 | Komentarze 0

Luźny wypad na Mikołeskę z ojcem.




  • DST 14.52km
  • Czas 00:48
  • VAVG 18.15km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

TG z kumpelą

Poniedziałek, 3 lipca 2023 · dodano: 04.07.2023 | Komentarze 0

Spotkanie z przyjaciółkami na mieście.




  • DST 23.96km
  • Czas 01:44
  • VAVG 13.82km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Velo Czorsztyn, brakujący zamek w Czorsztynie

Sobota, 10 czerwca 2023 · dodano: 12.06.2023 | Komentarze 2

Sobota, znowu taka niepewna. Mimo to decydujemy się na jazdę w kierunku zamku Czorsztyn. Dupa wołowa ze mnie, zamiast skrótem poprowadzić rower, to szliśmy z nimi (wg Stravy) około 19 minut dość mocno pod górę.. ja pierdziele xD
Zamek, jak to zamek, kupa kamieni i ładne widoki :P




Drogę powrotną już ogarnęliśmy skrótem, w którym i tak prowadziliśmy rowery, ponieważ to była taka błotnista wąska ścieżka, którą szli również piesi. Ale za to możemy powiedzieć, że pokonaliśmy (nieważne jak) tak zwany "czorsztyński test dla starych dziadków" (wg Stravy) xD
Następne dni upłynęły pod znakiem jazdy autem do term i na spływ Dunajcem ;-)


Długi weekend jak najbardziej udany, mimo, że pogoda miała być nie za bardzo dobra. Mniej więcej udało się nam uniknąć jazdy na rowerach w ciężkim deszczu ;-)




  • DST 32.64km
  • Czas 02:17
  • VAVG 14.29km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Velo Czorsztyn w całej okazałości

Piątek, 9 czerwca 2023 · dodano: 12.06.2023 | Komentarze 6

W piątek po śniadaniu wyruszamy na szlak. Pogoda piękna, słońce nam ładnie świeci (ogółem weekend się zapowiadał z hasłem-> "będzie padać albo nie będzie padać")


W pewnym momencie oboje schodzimy z rowerów i je prowadzimy (nie byłam pewna, w domu sprawdziłam- zaczął się "słynny" podjazd pod Falsztyn od Frydmana). Mniej więcej w połowie, na szczęście, była knajpka, zatrzymaliśmy się tam, aby odpocząć i uzupełnić płyny. W rekompensacie- ładny widok.


Wszystko pięknie fajnie, ale rower sam się nie będzie pchał. Trzeba iść dalej xD
Na szczęście jest taka zasada-> jak jest pod górkę, to kiedyś będzie z górki :D
Jednym okiem spoglądałam na licznik, zdarzyło mi się mieć około 38-40 km/h, praktycznie cały czas na hamulcach ze względu na innych uczestników oraz zbyt małe obycie w takich zjazdach, zbyt niebezpiecznie dla mnie+kilka ostrych zakrętów.
Po jakimś czasie widać już oba zamki.




Po zakupie biletów na zwiedzanie, mamy jeszcze chwilę, by pieszo udać się nad zaporę.


Zamek w Niedzicy od strony zapory + majaczący  z prawej strony zamek w Czorsztynie.


Widok na zaporę z zamku w Niedzicy.


Po zwiedzeniu zamku w Niedzicy zaczyna coraz mocniej padać. Docieramy na przystań promową (od samego początku planowałam trasę z przepływem). Poczekaliśmy na prom, dalej mocno padało. Pod Czorsztynem czekaliśmy jakieś 40 minut aż zelżeje ulewa.


Na szczęście jakiś kilometr za przystanią już nie padało. Po drodze przerwa na obiad i powrót na kwaterę. Zamek w Czorsztynie musiał poczekać na kolejny dzień.




  • DST 12.24km
  • Czas 00:49
  • VAVG 14.99km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

pierwszy rzut oka na Velo Czorsztyn

Czwartek, 8 czerwca 2023 · dodano: 12.06.2023 | Komentarze 0

Do miejscowości Maniowy docieramy po południu. Chwila odpoczynku, wypakowanie się, uzupełnienie kalorii i tata stwierdza, że chce już się karnąć na kole. No to jedziemy.  Przy wyborze lokum kierowałam się tym, aby na szlak nie trzeba było jeszcze dojeżdżać samochodem. To się udało, jakieś 5 minut z górki i już wjeżdżamy na trasę.
Pogoda wybitna nie jest, ale na szczęście nie pada. Widoki świetne, sama trasa też zapowiada się genialnie.


Skoro do szlaku mamy z górki, to droga powrotna oznaczała prowadzenie rowerów xD
No cóż, tak dobrze nie ma, a my nie jesteśmy w super formie :P




  • DST 36.60km
  • Czas 02:16
  • VAVG 16.15km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świerklaniec z ojcem

Poniedziałek, 5 czerwca 2023 · dodano: 05.06.2023 | Komentarze 0

Nasz "klasyk" jeśli chodzi o wycieczki rowerowe. Przy okazji można to potraktować jako trening przed wypadem weekendowym. Oby pogoda dopisała :D




  • DST 26.15km
  • Czas 01:34
  • VAVG 16.69km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

niedzielne popołudnie

Niedziela, 21 maja 2023 · dodano: 21.05.2023 | Komentarze 0

Spokojna rajza na Mikołeskę, potem przez Boruszowice do domu. Po drodze złapałam ojca i jeszcze krótkie kółko po lesie na Pniowcu.




  • DST 27.18km
  • Czas 01:46
  • VAVG 15.38km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

tarnogórska masa krytyczna

Piątek, 28 kwietnia 2023 · dodano: 29.04.2023 | Komentarze 2

Udało mi się pojechać po raz pierwszy w tym roku na tarnogórską masę krytyczną.  Trasa głównie poza asfaltem. Kilka odcinków konkretnych jak dla mnie- trochę pod górkę, trochę piachu.
W okolicach Castoramy oddzieliłam się od grupy, bo ta znowu wracała na trasę przy wąskotorówce(dodatkowe parę kilometrów), a ja już chciałam jechać do domu.









  • DST 29.95km
  • Czas 01:46
  • VAVG 16.95km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

niedzielne rajzowanie po lesie

Niedziela, 23 kwietnia 2023 · dodano: 23.04.2023 | Komentarze 0

Dziś Kalety urządziły "Rajzowanie po kalyckich stanicach". Dużo rowerzystów. Bardzo dużo. Pogoda dopisała. Ja z tatą byliśmy tylko na dwóch stanicach: Donnersmarcka oraz myśliwskiej. Potem rajza w kierunku na Mikołeskę i przerwa na uzupełnienie płynów w organizmie :-)






Przy okazji chciałam się bezczelnie pochwalić, co mi podarowała moja siora :D




Piękne, tematyczne grafiki :-)


Kategoria w towarzystwie