Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 21776.72 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.59 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

w towarzystwie

Dystans całkowity:4565.55 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:295:20
Średnia prędkość:15.44 km/h
Liczba aktywności:162
Średnio na aktywność:28.18 km i 1h 50m
Więcej statystyk
  • DST 19.34km
  • Czas 01:03
  • VAVG 18.42km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mikołeska z ojcem

Niedziela, 28 sierpnia 2022 · dodano: 28.08.2022 | Komentarze 0

Pogoda dziś była dziwna. Były konkretne plany rowerowe, ale aż do 17 siedziałam na tyłku w domu. Potem w końcu się ruszyłam i pojechałam z ojcem na Mikołeskę. Wyszło na to, że wszędzie dookoła padało, tylko nie na Strzybnicy. W drodze powrotnej niestety złapałam kapcia w tylnym kole. Na szczęście to było już przy lesie na końcu Boruszowca, więc kilka razy się zatrzymywałam, by dopompować koło i jakoś się dokulałam do domu.




  • DST 18.95km
  • Czas 01:11
  • VAVG 16.01km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

GCR i zapieksy

Wtorek, 2 sierpnia 2022 · dodano: 03.08.2022 | Komentarze 0

Ostatnio prawie codziennie chodzę z koleżanką na otwartą siłownię na terenie Stalbetu (czy teraz, po nowemu, UKS Unia Strzybnica). Dziś postanowiłyśmy zrobić sobie krótką wycieczkę na GCR, by tam poćwiczyć (inne urządzenia, obciążenie "tłokowe"- w większości spotykam się, że obciążeniem jest waga ćwiczącego).


Coś znowu mi nawala PBS. Nie ogarniam tego :P
Po około godzinnej gimnastyce, zasłużona nagroda-> lemoniada i trochę za bardzo przypieczona zapiekanka :-)






  • DST 30.55km
  • Czas 02:05
  • VAVG 14.66km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pławniowice

Środa, 27 lipca 2022 · dodano: 28.07.2022 | Komentarze 0

Dziś po południu przyjechałam samochodem do Gliwic po rower. Potem się umówiłam z koleżanką na rajzę.
Dzierżno Duże
Dzierżno Duże © szczypiorizka

Jeszcze kurde mi się licznik rowerowy coś popsuł, nie chciał mi pokazywać wartości. Garmina nie miałam, to odpaliłam telefon- najgorzej :P
Jezioro Pławniowice
Jezioro Pławniowice © szczypiorizka

O dziwo na Pławkach nikt nie chciał od nas kasy za wejście (może dlatego, że już późno było). 
raczej tędy pociąg już nie jeździ
raczej tędy pociąg już nie jeździ © szczypiorizka

Pogoda idealna na popołudniową przejażdżkę :-)
sesja zdjęciowa
sesja zdjęciowa © szczypiorizka




  • DST 26.53km
  • Czas 01:43
  • VAVG 15.45km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

rajza na Jezioro Turawskie

Niedziela, 17 lipca 2022 · dodano: 17.07.2022 | Komentarze 2

Dziś zabrałam tatę na przejażdżkę rowerową. To świetna okazja, by mógł sprawdzić swój nowy rower. Pojechaliśmy autem na Ozimek, by stamtąd ruszyć rowerami nad Jezioro Turawskie.

"to jest jajko, ugotowane, na twardo!" © szczypiorizka

Przy okazji chciałam zobaczyć most w Ozimku.
mural musi być :D
mural musi być :D © szczypiorizka

na Ozimku
na Ozimku © szczypiorizka

most w remoncie, najgorzej :/
most w remoncie, najgorzej :/ © szczypiorizka

Niestety nie sprawdziłam na internecie- most w remoncie. Co za pierony.
most wiszący w Ozimku
most wiszący w Ozimku © szczypiorizka

No nic, jedziemy nad Turawę. Fajna trasa, chodnik pieszo-rowerowy, więc bezpiecznie można jechać wzdłuż drogi wojewódzkiej 463. Potem lasem aż do plaży.
na trasie nad Jezioro Turawskie
na trasie nad Jezioro Turawskie © szczypiorizka

prawie jak nad morzem
prawie jak nad morzem © szczypiorizka

Bardzo ładne miejsce. Sporo ludzi. Dużo miejsc gastronomicznych. Sorbet gruszkowy zaliczony xD
nad jeziorem
nad jeziorem © szczypiorizka

nad jeziorem
nad jeziorem © szczypiorizka

Posiedzieliśmy sobie dłuższą chwilę na krzesełkach przy promenadzie, oglądając popis ludzi na skuterach wodnych. 
W drodze powrotnej w Ozimku jeszcze szybka fotka i powrót do domu.
fotka rodzinna
fotka rodzinna © szczypiorizka




  • DST 11.48km
  • Czas 00:41
  • VAVG 16.80km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

krótkie kółeczko z ojcem

Niedziela, 12 czerwca 2022 · dodano: 12.06.2022 | Komentarze 0

Na Boruszowiec przez Pniowiec.




  • DST 21.36km
  • Czas 01:13
  • VAVG 17.56km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

na Mikołeskę

Piątek, 3 czerwca 2022 · dodano: 03.06.2022 | Komentarze 2

Dziś wypad z ojcem na Mikołeskę, by obczaić nową miejscówkę. Otwarte od piątku do niedzieli- dużo miejsca, póki co spokój, zero nawalania jakąś muzyką. Można się czegoś napić, coś zjeść (sprawdziliśmy fasolkę po bretońsku- spoko :P)




  • DST 47.47km
  • Czas 02:33
  • VAVG 18.62km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jezioro Czechowice i Teambuilding

Środa, 18 maja 2022 · dodano: 18.05.2022 | Komentarze 0

Wyjazd do Czechowic na firmowy Team building.
Motyw przewodni spotkania- pierwsza pomoc.




  • DST 19.16km
  • Czas 01:08
  • VAVG 16.91km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

afternoon ride

Niedziela, 8 maja 2022 · dodano: 08.05.2022 | Komentarze 0

Wypad na Mikołeskę z ojcem




  • DST 15.08km
  • Czas 00:51
  • VAVG 17.74km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

kółeczko na lody w Ohio

Sobota, 7 maja 2022 · dodano: 07.05.2022 | Komentarze 0

Mascarpone z czarną porzeczką :P
W sumie to też forma "treningu"- jechałam z koleżanką, więc jedna drugiej nadawała tempo (by szybciej dotrzeć do lodziarni xD)




  • DST 15.04km
  • Czas 01:15
  • VAVG 12.03km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Park Śląski

Czwartek, 22 lipca 2021 · dodano: 22.07.2021 | Komentarze 3

Dziś, zabrałam się z tatą do Parku Śląskiego. Kolejna okazja, by sprawdzić jazdę z bagażnikiem rowerowym, tym razem po bardziej wymagającej drodze (kto jeździ obwodnicą Piekar Śląskich ten wie i zna te koleiny...).
Pogoda idealna, nie praży słońce, zero wiatru, trochę chmury niepokoiły, ale wujek google mówił, że padać nie powinno.
początek wycieczki
początek wycieczki © szczypiorizka

Pierwszy nasz przystanek to ogród japoński, który chyba z tydzień temu otwarto.
ogród japoński
ogród japoński © szczypiorizka

ogród japoński
ogród japoński © szczypiorizka

Mi się bardzo to miejsce podoba, jakiś koleś, który szedł obok nas mówił non stop "betonoza"... już mnie mdli na to hasło.
ogród japoński
ogród japoński © szczypiorizka

ogród japoński
ogród japoński © szczypiorizka

ogród japoński
ogród japoński © szczypiorizka


ogród japoński
ogród japoński © szczypiorizka

Następnie zrobiliśmy z ojcem takie kółeczko, zahaczając o kilka standardowych miejsc.
upamiętniające Powstania Śląskie
upamiętniające Powstania Śląskie © szczypiorizka

upamiętniające Powstania Śląskie
upamiętniające Powstania Śląskie © szczypiorizka

upamiętniające Powstania Śląskie
upamiętniające Powstania Śląskie © szczypiorizka

murale, to lubię
murale, to lubię © szczypiorizka

widać Kukurydze  (Tauzen) i Stadion Śląski
widać Kukurydze (Tauzen) i Stadion Śląski © szczypiorizka

Dużo się dzieje w parku, w dalszym ciągu remontuje się Planetarium, a także duży krąg taneczny
taneczny krąg też w remoncie
taneczny krąg też w remoncie © szczypiorizka

fontanna w parku
fontanna w parku © szczypiorizka

ledwo widoczna kopuła Planetarium
ledwo widoczna kopuła Planetarium © szczypiorizka

Elka
Elka © szczypiorizka

Czekam z niecierpliwością na informację, że Hala Kapelusz też będzie remontowana.
Hala Kapelusz
Hala Kapelusz © szczypiorizka

Niedaleko Hali Kapelusz, załapaliśmy się na kilkuminutową projekcję 360 stopni (w specjalnie przygotowanym do tego namiocie) z okazji rocznicy Powstań Śląskich. Bardzo ciekawa.
próba uchwycenia wiewiórki
próba uchwycenia wiewiórki © szczypiorizka

próba uchwycenia wiewiórki
próba uchwycenia wiewiórki © szczypiorizka

próba uchwycenia wiewiórki
próba uchwycenia wiewiórki © szczypiorizka

próba uchwycenia wiewiórki
próba uchwycenia wiewiórki © szczypiorizka

próba uchwycenia wiewiórki
próba uchwycenia wiewiórki © szczypiorizka


Czuję się już pewniej z tym bagażnikiem, jeszcze planuję jedną wycieczkę "bliżej", a w sierpniu, mam nadzieję, na Velo Czorsztyn :-)