Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 22822.14 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.66 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.70km
  • Czas 02:37
  • VAVG 19.76km/h
  • VMAX 37.52km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 772kcal
  • Podjazdy 174m
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kokotek

Wtorek, 9 kwietnia 2024 · dodano: 10.04.2024 | Komentarze 7

Szukanie "leśnej autostrady" i selfie sesja na Posmyku.
Niestety tej fajnej drogi na Posmyk nie znalazłam, za to sobie "fajnie" pojeździłam po DK11 xD




Droga powrotna to istny zapierdziel na moje możliwości- szybka kąpiel i jazda na próbę orkiestry :P




Do trzech razy sztuka- liczę, że w końcu znajdę fajną, spokojną trasę na Kokotek i Mała Panew nie będzie mi w tym przeszkadzać xD




  • DST 56.24km
  • Czas 03:00
  • VAVG 18.75km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mural na Pszczyńskiej w Gliwicach

Niedziela, 7 kwietnia 2024 · dodano: 07.04.2024 | Komentarze 4

Znowu Krasulą, bo drugi rower jeszcze w serwisie. Może nawet i lepiej, po drodze fajniej się jedzie na gravelu :-) Średnio dopasowany strój do warunków pogodowych. No cóż, taka anomalia pogodowa wywołała nie lada zagwozdkę u mnie, niestety na niekorzyść. Trudno, przeżyłam jakoś jazdę w długim rękawku xD


Sporo rowerzystów po drodze mijanych.


Przy firmie skręcam w kierunku wieży ciśnień. W końcu mogłam się jej przyjrzeć z bliska, a nie tylko z 3 piętra biura ;-)


Budynek dawnej dyrekcji Huty powoli odzyskuje blask- na bieżąco obserwuję to z okien firmy xD


W końcu docieram na ulicę Pszczyńską 44 a


Mural nawiązuje do legendy, gdzie miejscowe kobiety lały wrzątek na zmarzniętą wodę wokół murów miasta, dzięki czemu wróg (wojska hrabiego Mannsfelda) nie złupił Gliwic. 
Tak troszkę jeżdżąc po mieście zauważam, że tutejsza architektura też jest równie ciekawa jak ta w Bytomiu.


Coś mi program do obróbki zeżarł kilka zdjęć, no cóż, całe szczęście, że w większości robię po kilka ujęć. Coś się uratowało.
Wzdłuż Kłodnicy przy ogródkach działkowych, murek szczelnie zapełniony graffitti. Nawet ładne. 
















Na ulicy Jana Śliwki pod wiaduktem kolejowym również kilka ciekawych malunków.




Jeszcze przed przejazdem, na murze przy fabryce drutu zrobiłam zdjęcie ledwo widocznego PRLowskiego napisu -> W Twoich rękach przyszłość kraju. No właśnie i tu mi coś nie pykło i fotki zniknęły po zmianie rozmiaru. Bywa
W Szobiszowicach- lokalny patriotyzm się kłania.


Tu nie wiem o co chodziło autorowi, że ktoś siedzi w ciupie?




Na zakończenie akcent przedszkolny






  • DST 38.97km
  • Czas 02:05
  • VAVG 18.71km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

wietrzne popołudnie

Środa, 27 marca 2024 · dodano: 27.03.2024 | Komentarze 3

Znowu wybrałam Krasulę :P Chciałam na Kalety Zielona, ale za bardzo wiało i skróciłam trasę.


Przynajmniej mostek w Truszczycy już jest. 


W Miasteczku Śl. szybki update mojej kolekcji murali.


Przy okazji zobaczyłam co nowego się podziało na kirkucie, ponieważ regularnie miłośnicy lokalnej historii porządkują ten teren, wydobywając nowe macewy.


Nawet pozostałości złocenia napisów widać


Tuż za Chechłem, spotkałam przemiłego pana, z którym trochę pogawędziłam jadąc przez poligon (nie ten w Solarni :P)




  • DST 15.47km
  • Czas 00:56
  • VAVG 16.57km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

do miasta w interesach

Sobota, 23 marca 2024 · dodano: 23.03.2024 | Komentarze 1

W końcu wyciągnęłam drugi rower (jaka ta kierownica szerokaaa!! xD). Tak, jest różnica :-)
Trochę złoziszy zostawiłam w rowerowym, przy okazji się umówiłam na serwis obu jednośladów.
Na Rynku szykują się do jarmarku wielkanocnego


Wracając, wpadłam jeszcze do Budowlanki na kilka fotek.







Kategoria centrum TG


  • DST 26.53km
  • Czas 01:18
  • VAVG 20.41km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

cis Donnersmarcka

Piątek, 15 marca 2024 · dodano: 16.03.2024 | Komentarze 3

Dziś pętelka z cisem Donnersmarcka. 





  • DST 39.88km
  • Czas 02:12
  • VAVG 18.13km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świerklaniec po raz pierwszy w 2024

Wtorek, 27 lutego 2024 · dodano: 27.02.2024 | Komentarze 2

Jestem w szoku, że udało mi się ponownie w lutym ruszyć tyłek i pojeździć sobie na rowerze. Postanowiłam sprawdzić Krossa na trasie na Świerklaniec. Są momenty, szczególnie w lesie, gdzie głęboko się zastanawiam nad tym zachwytem ludzi, że gravel to genialny rower. No mi jakoś po poligonie się fatalnie jechało. Tam jest paskudna droga, niby kamienie, niby nie, mało sympatycznie. Trasa sprawdzona- i to się liczy :-)
Wracając do miasta, posprawdzałam sobie nasze funkiel nówki DDRki. Zarówno auta jak i rowerzyści muszą uważać w newralgicznych miejscach







  • DST 20.59km
  • Czas 01:10
  • VAVG 17.65km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

przed zachodem słońca

Piątek, 16 lutego 2024 · dodano: 17.02.2024 | Komentarze 3

Tym razem chciałam przejechać się po drogach asfaltowych. Trochę lepiej mi już szło z hamowaniem, dodatkowym elementem do pracy przy tym rowerze są przerzutki i prawidłowe ich dobieranie :-)




Powoli klarują mi się pomysły rowerowe na ten rok. Ciekawe ile z tego uda mi się zrealizować xD




  • DST 18.71km
  • Czas 00:55
  • VAVG 20.41km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

test sprzętu

Sobota, 10 lutego 2024 · dodano: 10.02.2024 | Komentarze 6

Można powiedzieć, że tata mnie wygonił na rower xD
Pierwsze wrażenie-> uwalone wszystko błotem (typowa baba- znowu trza robić pranie)
Drugie wrażenie-> fajnie, lekko
Trzecie wrażenie-> nie umiem hamować xD


Więcej napiszę, w następnych postach :D




  • DST 13.00km
  • Czas 00:40
  • VAVG 19.50km/h
  • Aktywność Rower wirtualny

zimowy rowerek

Poniedziałek, 27 listopada 2023 · dodano: 28.11.2023 | Komentarze 0



To, że nie jeżdżę po dworze jesienno-zimową porą nie oznacza, że się nie ruszam :P
Błogosławieństwo pracy w korpo- tani karnet na siłownię :D


Polecam wyremontowaną siłownię w Parku Wodnym w TG ;-)




  • DST 34.81km
  • Czas 02:13
  • VAVG 15.70km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na kole do Donnersmarcka

Sobota, 28 października 2023 · dodano: 28.10.2023 | Komentarze 4

Dzięki działaniom Stowarzyszenia Leśna Kraina Górnego Śląska, udało się mi oraz ojcu przyjechać na rowerach na rajd po Tworogu i okolicach.
Pogoda średnia, początkowo ładnie słońce świeciło, ale podczas jazdy to już różnie bywało, trochę kropiło, trochę słońce próbowało się przebić. 
Na początek oficjalne odsłonięcie muralu


Naprawdę bardzo ładne, żywe kolory. Nawet organizatorzy skołowali orkiestrę dętą :D


Na trasie pojawiło się około stu uczestników. Spora część to jakieś stare wyjadacze z różnych grup rowerowych. Katowice, Bytom, Radzionków, Miasteczko Śląskie, Krupski Młyn i inne miejscowości dominowały wśród kolarzy jeśli chodzi o miejsce zamieszkania.


Znowu była okazja zwiedzić od środka pałac ;-)
Nie powiem, że Starostwo Tarnogórskie sprzedało pałac Lasom Państwowym (coś tam była mowa o jakiejś bonifikacie 70%....)




"A świstak siedzi i zawija je w te sreberka... "




Z takich ciekawostek pałacowych- za czasów Donnersmarcka zespół pałacowy miał swoją własną stację uzdatniania wody, elektrownię, piekarnię, stawy. Ogrzewanie stosowane w pałacu było dużo lepsze niż obecne. Tak są też tunele, ale techniczne-> rury nimi biegną. 
Inna ciekawostka, ale z innego pałacu tego rodu, w Świerklańcu hodowali ananasy :D




Koniec rajdu odbył się w Gminnym Ośrodku Kultury w Tworogu. To był czas na zjedzenie i napicie się czegoś ciepłego. Na zakończenie odbyło się losowanie nagród. 


Wygrałam koszyk na bagażnik ^^


Droga powrotna niestety już w deszczu. A poniżej jeszcze parę gadżetów z rajdu


Każdy uczestnik dostał też po bananie, wodzie mineralnej oraz batoniku. Jestem pod wrażeniem organizacji tej imprezy. Pierwszy raz w czymś takim uczestniczyłam. Fajne zakończenie sezonu rowerowego :-)
Szkoda tylko, że rowery do umycia (kto mieszka w bloku ten zna ten "bul dupy" xD )