Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 21125.83 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.54 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

samotnie

Dystans całkowity:6870.27 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:405:17
Średnia prędkość:16.95 km/h
Liczba aktywności:176
Średnio na aktywność:39.04 km i 2h 18m
Więcej statystyk
  • DST 59.73km
  • Czas 03:55
  • VAVG 15.25km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sobota z Leśną Rajzą

Sobota, 28 kwietnia 2018 · dodano: 29.04.2018 | Komentarze 0

Trochę późno się zebrałam na rower, ale i tak bez limitu czasowego. Więc luz.
Najpierw Boruszowiec i zorientowałam się, że te bajoro i teren wokół niego uporządkowali (wczas, co chwilę obok tego przejeżdżam).
Ładnie zrewitalizowane
Ładnie zrewitalizowane © szczypiorizka

Bocian
Bocian © szczypiorizka

Potem na Tworóg i już ściśle wg oznaczeń Leśnej Rajzy. Wiedziałam, że trasa niezbyt zachęcająca, ale postanowiłam twardo nią podążać (a nuż jakimś cudem warunki się poprawiły). Nie, nie poprawiły się.
Tak wygląda Leśno Rajza
Tak wygląda Leśno Rajza © szczypiorizka
Można ją podsumować dwoma słowami: PIACH i WYCINKA LASU.
No i fajnie
No i fajnie © szczypiorizka
Tuż przed przejechaniem przez DK 11 prowadzę rower przez syf zostawiony po wyrębie fragmentu lasu.
Szukaj ścieżki z LR
Szukaj ścieżki z LR © szczypiorizka

Po przekroczeniu drogi nic lepszego mnie nie spotkało. Piach, prowadzę rower przez sporą część trasy. Zastanawiam się, czy od czasu zaprojektowania ścieżki trasa tak się zniszczyła, czy "celowo" została tak poprowadzona. 
Dojeżdżam do Pustej Kuźnicy (albo raczej przychodzę do Pustej Kuźnicy).
i to rozumiem
i to rozumiem © szczypiorizka
Myślę sobie: "pojadę jak prowadzi LR i tam w pewnym momencie na chwilę zboczę z niej, aby podjechać nad Staw Posmyk". Acha, guzik. Od razu na Kokotku trzeba było skręcić i jechać wg oznaczeń lublinieckich. Kilka razy próbowałam zjechać z trasy, aby wjechać nad wodę. Za każdym razem trafiałam na prywatną posesję. Zrezygnowana, udaję się dalej LR w kierunku Piłki.

daj mi jakiś znak
daj mi jakiś znak © szczypiorizka

św. Hubert
św. Hubert © szczypiorizka

fragment trasy
fragment trasy © szczypiorizka

Oczywiście po drodze kilka razy znowu muszę prowadzić rower. Do słynnego baru "U Celiny" też nie docieram. Nie miałam ochoty znowu kluczyć i kombinować.
Siewniok
Siewniok © szczypiorizka

kolejny fragment trasy
kolejny fragment trasy © szczypiorizka

Domek Baby Jagi?
Domek Baby Jagi? © szczypiorizka

Zapomniałam napisać, że gdyby nie aplikacja w telefonie (mapę papierową też miałam przy sobie), bym trasę kilka razy zgubiła. W kluczowych momentach (np. na skrzyżowaniach), nie było żadnego oznaczenia
To Rendez vouz
To Rendez vouz © szczypiorizka

Przy tymże przystanku (Rendez vouz) stwierdzam, że nie pojadę dalej już LR (na Koszęcin), tylko od razu pojadę na Brusiek.
wiata obok
wiata obok © szczypiorizka

Tu, bardzo się przydała aplikacja. Dzięki niej skręciłam w dobrą ścieżkę. kamień młyński i mistrz drugiego planu
kamień młyński i mistrz drugiego planu © szczypiorizka

Z Bruśka, już normalnie przez DK 11 kręcę (nie prowadzę) w kierunku Tworoga. W połowie, spontanicznie udaję się ponownie do lasu Leśną Uciechą. Nawet nie wiem dokąd ona prowadziła. Na Mikołeskę, ale przynajmniej była to trasa, którą całą mogłam pokonać kręcąc, a nie prowadząc.
Plus tej wyprawy jest taki, że nie wracałam tą samą trasą,a także przekonałam się, że LR w kierunku Kokotka jest do dupy. 


Kategoria samotnie


  • DST 53.12km
  • Czas 03:42
  • VAVG 14.36km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sobotnie rajzowanie

Sobota, 7 kwietnia 2018 · dodano: 08.04.2018 | Komentarze 0

Dwa dni szybkiego mycia okien i prania firan, by w sobotę na spokojnie pojeździć sobie na rowerze :-)
Rano najpierw basen z ojcem, potem zakupy online i można powoli się ewakuować.
Trasa najpierw na Mikołeskę. Postój- zakupy w jedynym sklepie (obiady będą w maju ^^), bliskie spotkania trzeciego stopnia z koniem i dalej, dalej nogi Gadżeta.
Nie ma suszy
Nie ma suszy © szczypiorizka

Dalej w kierunku na Kalety
tor przeszkód
tor przeszkód © szczypiorizka

Wiało niemiłosiernie, nie dość, że sroga paskudna, drogi leśne rozjeżdżone przez samochody to ten wiatr bardzo dawał w kość.
W Kaletach chciałam podjechać do Zakładów Papierniczych (Celulozowo- Papiernicze) już bez komina, ale nie chciało mi się kręcić w lewo :P
Miś
Miś © szczypiorizka

Jedziemy jak Leśno Rajza pokazuje.
zrzut ekranu aplikacji
zrzut ekranu aplikacji © szczypiorizka

W połowie drogi się zorientowałam, że nie jadę tam gdzie chciałam, ale też fajnie ;] Widzę, że LR prowadzi na Bibielę. No to będzie kolejna próba, może w końcu tam dojadę.
Orthanc? (Mieszka tam jeszcze Saruman?)
Orthanc? (Mieszka tam jeszcze Saruman?) © szczypiorizka

znaki na drodze
znaki na drodze © szczypiorizka

Mimo super aplikacji i tak mam problem. Na usprawiedliwienie mam to, że trasa bardzo się zmieniła od ostatniego razu, kiedy tam byłam. Dlatego teraz nie dziwię się, że w zeszłym roku nie potrafiłam tam dojechać.
a jednak tędy
a jednak tędy © szczypiorizka

Trafiłam, ale otoczenie dla mnie zupełnie inne. Miałam wrażenie, że ostatnim razem, gdy tam byłam z innymi rowerzystami zdawało mi się, że trochę musiałam rozglądać się za ruinami. A tu teraz z drogi je widziałam, między wyciętymi drzewami.
Łooo!! Takie buty
Łooo!! Takie buty © szczypiorizka

Zatopiona Kopalnia
Zatopiona Kopalnia © szczypiorizka


Zatopiona Kopalnia
Zatopiona Kopalnia © szczypiorizka

Na Pasieki już nie miałam ochoty podjeżdżać.
w tle Huta Cynku
w tle Huta Cynku © szczypiorizka

Jazda powrotna przez Miasteczko Śląskie
jakiś wykopki
jakiś wykopki © szczypiorizka

Łooo!! Co to jest?
Łooo!! Co to jest? © szczypiorizka

robi wrażenie
robi wrażenie © szczypiorizka

bardzo duże
bardzo duże © szczypiorizka

Jazda z tyłu Huty. Wiatr dalej przeszkadza- dodatkową atrakcją były specyficzne zapachy dobiegające z zakładu.
z tyłu zakładu
z tyłu zakładu © szczypiorizka

Star Wars
Star Wars © szczypiorizka

X- Wing? Czy może Myśliwiec TIE?
X- Wing? Czy może Myśliwiec TIE? © szczypiorizka

Dalej zjechałam z trasy LR i szukałam alternatywy, aby się dostać na znaną mi drogę prowadzącą na TG i zabudowania PKP.
Ładnie zrobili
Ładnie zrobili © szczypiorizka

Taaak, ulubione kocie łby
Taaak, ulubione kocie łby © szczypiorizka

A to jednak lampy są
A to jednak lampy są © szczypiorizka

z drugiej strony
z drugiej strony © szczypiorizka

bomba ekologiczna
bomba ekologiczna © szczypiorizka

W domu prysznic i czekanie na zamówioną pizzę :D
Bardzo cieszę się, że mi się udało aż tyle przejechać, ale nigdy tak nie byłam zmęczona po rowerze. Podziwiam tych co grubo ponad 100 km dziennie jadą


Kategoria samotnie


  • DST 9.50km
  • Czas 00:40
  • VAVG 14.25km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po 17:00

Wtorek, 26 września 2017 · dodano: 26.09.2017 | Komentarze 0

Dawno na Zalewie w Pniowcy nie byłam. Woda jeszcze jest :P
Zalew
Zalew © szczypiorizka

Zalew
Zalew © szczypiorizka

Bez kurtki trochę chłodno mi było, no i trochę późno jak dla mnie by gdzieś dalej jechać, więc tak, tylko, wokół Strzybnicy kółko.
Obiekt UNESCO z drugiej strony
Obiekt UNESCO z drugiej strony © szczypiorizka

Ukryte w chaszczach
Ukryte w chaszczach © szczypiorizka

Zrobiłam, bo mi się podobał widok
Zrobiłam, bo mi się podobał widok © szczypiorizka




  • DST 50.97km
  • Czas 02:59
  • VAVG 17.08km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znowu Pasieki

Piątek, 25 sierpnia 2017 · dodano: 25.08.2017 | Komentarze 0

W sumie byłam tam ze trzy razy. Raz sama, raz z kolegą (też bez wpisu) oraz raz z mocną ekipą kolarzy. Raz próbowałam tam pojechać z tatą. Dziś ponownie, mając ograniczony czas, chciałam tam dotrzeć.
Początek spoko, na Chechło i wskoczyć na LR. Ale na wysokości Żyglina to już jakaś porażka dla mnie. Trasa żółta, czerwona i zielona (tak, mam mapę papierową LR). Korzystałam już nawet z GPSa w telefonie. Byłam blisko, ale:
Ruch jak na autobanie
Ruch jak na autobanie © szczypiorizka

Zrobili w lesie drogi dla ciężarówek z piaskiem (wiozą na A1), wolałam nie kluczyć między nimi. Tym bardziej, że jak wspomniałam czas mnie ponaglał.

Takie tam zabawy w Corel Photo Paint
Takie tam zabawy w Corel Photo Paint © szczypiorizka

Takie tam zabawy w Corel Photo Paint
Takie tam zabawy w Corel Photo Paint © szczypiorizka

Next time...


Kategoria samotnie


  • DST 25.73km
  • Czas 01:37
  • VAVG 15.92km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mikołeska

Środa, 16 sierpnia 2017 · dodano: 17.08.2017 | Komentarze 0

Do południa jazda  do centrum TG, a po południu z siostrą na Mikołeskę.


Kategoria samotnie


  • DST 19.17km
  • Czas 01:06
  • VAVG 17.43km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dramatalia

Sobota, 3 września 2016 · dodano: 05.09.2016 | Komentarze 0

Najpierw obowiązki, potem przyjemności. Rano zakupy, sprzątanie, działka, potem wraz ze strzybnicką orkiestrą przemarsz w pobliskich Sowicach, by rozpocząć kolejną "Sowicką balangę".  Po 17 ruszyłam na Zbrosławice. Pierwszy punkt mojego programu to niemiecki bunkier Regelbau 116A.
Nazwali go
Nazwali go "Maks" © szczypiorizka

Z drugiej strony
Z drugiej strony © szczypiorizka

Stowarzyszenie "Pro Fortalicium" odwala naprawdę świetną robotę. Zebrali dużo ciekawych artefaktów tamtego okresu. Pod względem merytorycznym również widać, że robią to co lubią. Lubią to co robią ^^

Potem zajechałam pod scenę, gdzie śpiewał zespół "Przebudzenie". 
Zespół
Zespół "Przebudzenie" © szczypiorizka

Na końcu udałam się do biblioteki, gdzie była wystawa koron dożynkowych (mój błąd podczas tagowania na photobikestats :P).
UWAGA!! Dużo zdjęć!! Dla ludzi o słabych nerwach, polecam, ponieważ są to naprawdę fantastyczne dzieła sztuki :P Kolejność przypadkowa. Na żywo oczywiście dużo lepszej jakości.
Szałsza
Szałsza © szczypiorizka

Zawada
Zawada © szczypiorizka

Świętoszowice
Świętoszowice © szczypiorizka

Czekanów
Czekanów © szczypiorizka

Kopienica
Kopienica © szczypiorizka

Miedary
Miedary © szczypiorizka

Łubie
Łubie © szczypiorizka

Gospodarz- Zbrosławice
Gospodarz- Zbrosławice © szczypiorizka

Laryszów
Laryszów © szczypiorizka

Ziemięcice
Ziemięcice © szczypiorizka

Boniowice
Boniowice © szczypiorizka

Księży Las
Księży Las © szczypiorizka

Wilkowice
Wilkowice © szczypiorizka

Jasiona
Jasiona © szczypiorizka

Śliczne- Jasiona statek
Śliczne- Jasiona statek © szczypiorizka

Szalupy ratunkowe
Szalupy ratunkowe © szczypiorizka

Precyzja w każdym calu
Precyzja w każdym calu © szczypiorizka

Przezchlebie
Przezchlebie © szczypiorizka

Karchowice
Karchowice © szczypiorizka

Szybki powrót do domu.Szybko się robi ciemno. Potem sms od koleżanki " A ja właśnie tak patrzę kto się tak poobwieszał w odblaski :P ". Oczywiście normalne lampki też miałam ;-)





Kategoria samotnie


  • DST 23.96km
  • Czas 01:19
  • VAVG 18.20km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nakło Śląskie

Sobota, 20 sierpnia 2016 · dodano: 21.08.2016 | Komentarze 1

Na zaproszenie przyjaciółki pojechałam na ogródki działkowe do Nakła Śląskiego. Jestem mile zaskoczona, że w dość krótkim czasie tam dojechałam. A z powrotem dobrze, że świeciłam się jak choinka (polecam odblaski na szprychy- często w Lidlu są do kupienia), poniważ spory odcinek był poza terenem zabudowanym, nieoświetlony.


Kategoria samotnie


  • DST 39.76km
  • Czas 02:34
  • VAVG 15.49km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tarnowskie Góry x 2

Piątek, 29 kwietnia 2016 · dodano: 29.04.2016 | Komentarze 0

Rano po wcześniejszym telefonie pojechałam na Przyjaźń, aby serwisant wyregulował mi ten przeklęty hamulec. Na szczęście od "ręki" mi to wykonał :-) Przy okazji na początku Opatowic mało co debil we mnie wpakował, bo oczywiście taaki mały ruch i przecież nie ma czegoś takiego jak rowery....never mind.
W centrum odbiór wygranej książki ^^
A o 17,30 ruszyłam swe cztery litery na Masę Krytyczną.
56. Rowerowa Masa Krytyczna
56. Rowerowa Masa Krytyczna © szczypiorizka

Trasa, tradycyjnie przez Przyjaźń prowadziła. 63. bodajże uczestników.
Patriotycznie
Patriotycznie © szczypiorizka


Kategoria samotnie


  • DST 41.24km
  • Czas 02:16
  • VAVG 18.19km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

niedokończona Leśno Rajza...

Piątek, 5 czerwca 2015 · dodano: 05.06.2015 | Komentarze 0

Maiło być fajnie, pierwotne plany- rano wyruszyć i objechać fragment LR. Niezależnie ode mnie wyruszyłam dopiero przed 11.
Trasa przez Tworóg do Pustej Kuźnicy i dalej koło Kokotka, przez Koszęcin itd. Niezależnie ode mnie zawrócono mnie z trasy... tuż przed Pustą Kuźnicą...wiatr mi w ogóle nie pomagał.
Przynajmniej sprawdziłam bukłak w plecaku. Wnioski- 2 litry to ciut za mało jak na plecak, ciężko cokolwiek się do niego chowie ze względu na zamek, sam bukłak świetny. Podoba mi się to wyprofilowanie plecaka, nie ciąży.
Kiedy znowu spróbuję wyjść na dłuższą wycieczkę? Tego nie wiem.


Kategoria samotnie


  • DST 66.76km
  • Czas 03:39
  • VAVG 18.29km/h
  • Sprzęt Maxim
  • Aktywność Jazda na rowerze

W poszukiwaniu Złotej Kaczki

Niedziela, 7 września 2014 · dodano: 07.09.2014 | Komentarze 1

Wczoraj prace przydomowe i inne takie, a dziś po porannej Eucharystii zabrałam swoje zabawki i nowe mapki rowerowe i w drogę. Mój cel to:

Mój cel
Mój cel © szczypiorizka

Udało mi się ! :) Najpierw przez Połomię
Dożynki
Dożynki © szczypiorizka

Jasionę, Kopienice, w Zacharzowicach trafiłam na drewniany Kościół i Szlak św. Jakuba
Kościół św. Wawrzyńca
Kościół św. Wawrzyńca © szczypiorizka

Świerk pobłogosławiony przez Benedykta XVI
Świerk pobłogosławiony przez Benedykta XVI © szczypiorizka

Potem Wilkowiczki i Toszek. Trochę kluczenia po mieście (trochę nieprzygotowana pod względem spisania se trasy w samym Toszku) aż trafiłam na zamek.
Gdzie jechać?
Gdzie jechać? © szczypiorizka

Brama z zabytkowym portalem
Brama z zabytkowym portalem © szczypiorizka

Na miejscu super zaskoczenie. Duży parking dla rowerów ^^ Kilka fotek na dziedzińcu
Baszta na zamku
Baszta na zamku © szczypiorizka

Studnia z daleka
Studnia z daleka © szczypiorizka

Centrum Kultury w Toszku
Centrum Kultury w Toszku © szczypiorizka

Kaczka znaleziona. Niestety nie złota, ale i tak dostarczyła mi sporo uciechy w postaci efektów dźwiękowych :-)
Złota kaczka
Złota kaczka © szczypiorizka

Potem zwiedzanie fragmentu zamku z przewodnikiem. Baszta niedostępna z powodu renowacji, w przyszłym roku oprócz jej otwarcia planuje się udostępnienie fragmentu podziemi toszeckich.
Powrót przez Kotliszowice, Wojskę, Połomię, Rybną.


Kategoria samotnie