Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 23087.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.67 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

krótki wypad

Dystans całkowity:3874.96 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:230:19
Średnia prędkość:16.96 km/h
Liczba aktywności:227
Średnio na aktywność:17.22 km i 1h 00m
Więcej statystyk
  • DST 25.18km
  • Czas 01:35
  • VAVG 15.90km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piątek- weekendu początek

Piątek, 7 sierpnia 2020 · dodano: 09.08.2020 | Komentarze 0

Namówiłam ponownie siostrę na rajzę po okolicy w sumie bez konkretnego celu. To znaczy, wstępnie był, ale jakoś tak się inaczej skręciło po drodze ;-)
Matka Boska i Leśno Uciecha
Matka Boska i Leśno Uciecha © szczypiorizka

OSP Tworóg
OSP Tworóg © szczypiorizka

Ostatecznie wybór padł na ośrodek w Brzeźnicy. O dziwo, komarów brak.
Brzeźnica
Brzeźnica © szczypiorizka

kajaki vs. moczykije
kajaki vs. moczykije © szczypiorizka

Takie leniwe gapienie się w wodę i gadanie o dupie marynie. 
przyczajony tygrys, ukryty smok
przyczajony tygrys, ukryty smok © szczypiorizka

widzę cię!
widzę cię! © szczypiorizka

Powrót przez Pniowiec.
Nad zalewem w Pniowcu pusto jakoś. 
resztki po wypożyczalni kajaków i rowerów wodnych
resztki po wypożyczalni kajaków i rowerów wodnych © szczypiorizka

Nowa tablica przy barze u Bercika. Bardzo fajnie.

norcdic walking© szczypiorizka

pusto nad zalewem
pusto nad zalewem © szczypiorizka

zachód słońca na zalewie w Pniowcu
zachód słońca na zalewie w Pniowcu © szczypiorizka

mostek
mostek © szczypiorizka




  • DST 14.77km
  • Czas 00:53
  • VAVG 16.72km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

paczkomat i sklep sportowy

Wtorek, 30 czerwca 2020 · dodano: 30.06.2020 | Komentarze 3

Pojechałam odebrać z paczkomatu spodenki rowerowe. Potem przez pola za Rybną na Opatowice do sklepu w sportowego na TG.
pole
pole © szczypiorizka

ponoć rzadko się pojawiam ;-)
ponoć rzadko się pojawiam ;-) © szczypiorizka

kto chętny na Urbex?
kto chętny na Urbex? © szczypiorizka

Pogoda ładna, jak zwykle super widoki z terenu pól. Tym razem zdjęcia bardzo średnie- z telefonu.
ta kałuża przyczyną utopienia stopy
ta kałuża przyczyną utopienia stopy © szczypiorizka


panorama
panorama © szczypiorizka

ostatnie dni Tesco
ostatnie dni Tesco © szczypiorizka

W sklepie sportowym korzystam z okazji, że są obniżki kupuję sobie 2 pary butów. Dopiero, gdy idę do kasy uświadamiam sobie, że jestem rowerem i średnio mam jak zabrać obuwie. Na szczęście mieszczą się w małym plecaku, który zadebiutował u mnie (Lidl 10 litrów).
pojemny ten plecak ^^
pojemny ten plecak ^^ © szczypiorizka




  • DST 12.10km
  • Czas 00:39
  • VAVG 18.62km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

do sklepu

Poniedziałek, 1 czerwca 2020 · dodano: 01.06.2020 | Komentarze 1

Przyszło zamówienie do Empiku, to skorzystałam i zaklepałam sobie wizytę u mechanika oraz pojechałam do Orange.
bocznica
bocznica © szczypiorizka

Fota z telefonu,o dziwnym zabarwieniu. Wiele dobrych rzeczy mogę powiedzieć o Huawei Y7 2019, ale nie to, że dobre zdjęcia robi. Czasem wyjdą, czasem nie (kiepska stabilizacja obrazu, prawie w ogóle jej nie ma). Bateria za to genialnie praktycznie tydzień trzyma ( w zależności od używania). 


Kategoria krótki wypad


  • DST 18.84km
  • Czas 01:14
  • VAVG 15.28km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po szychcie

Środa, 27 maja 2020 · dodano: 27.05.2020 | Komentarze 2

Dziś kończyłam pracę o czasie. Pogoda za oknem wygląda zachęcająco, więc postanowiłam, że zrobię sobie krótką wycieczkę. Pierwotnie myślałam, żeby pojechać na Piłkę i na Posmyk, ale to zostawię sobie na inną okazję. Dziś zdecydowałam, że pojeżdżę po Parku w Reptach Śl. / GCR, ale po ścieżkach mniej uczęszczanych (tak mi się wydaje).
tędy pojadę
tędy pojadę © szczypiorizka

Najpierw Rybna, Laryszów, stamtąd główną, by skręcić w polną drogę oznaczoną niebieskim szlakiem PTTK.
jest kładka to znaczy, że dobrze jadę
jest kładka to znaczy, że dobrze jadę © szczypiorizka

Już mi się ta trasa podoba :D Zastanawiałam się, czy nie poszukać ścieżki prowadzącej na portal wylotu Głębokiej Sztolni Fryderyk (która jest remoncie), ale nie od strony drogi tylko od lasu. Kilka ścieżek wyglądało obiecująco (czytaj-> szło w kierunku, gdzie miałabym szukać portalu), ale były dość zarośnięte i podmokłe, więc odpuściłam. Innym razem.
resztki muru
resztki muru © szczypiorizka

Super się jechało, śpiew ptaków, piękne drzewa, jakieś głośne bzyczenia (co jakiś czas szukałam nerwowo po drzewach kaj są osy/pszczoły/szerszenie etc.) ale to chyba jakieś komaro muchy czy inne tego typu gadzina mi podnosiła ciśnienie (jestem wyczulona na to, ponieważ znowu osy próbują mi zrobić gniazdo w garażu... a dokładnie po wewnętrznej stronie zamku O_o )
pięknie
pięknie © szczypiorizka

Sama trasa na pewno jest świetna dla tych, co lubią styl jazdy downhill (tak to się chyba zwie). Górka, z górki, korzenie, kamienie. Ale i tak mi się podobało, na każdym kroku podziwiałam piękno tego parku :P
niebieski szlak pttk
niebieski szlak pttk © szczypiorizka

ktoś buduje domek na drzewie?
ktoś buduje domek na drzewie? © szczypiorizka

Nikogo w tej części parku nie spotkałam. 
w rzeczywistości tu jest stromo
w rzeczywistości tu jest stromo © szczypiorizka

po raz kolejny napiszę- w TG jest ładnie ;-)
po raz kolejny napiszę- w TG jest ładnie ;-) © szczypiorizka

Dopiero, gdy dojechałam do szybu Ewa, spotkałam spacerowiczów. Trochę przejechałam głównymi, asfaltowymi alejkami i znowu wjechałam między drzewa.
ma klimat
ma klimat © szczypiorizka

udana inwestycja
udana inwestycja © szczypiorizka

tylko czekać aż otworzą
tylko czekać aż otworzą © szczypiorizka

Wyjechałam na teren GCRu, pokręciłam się między nim, a Salezjanami i ponownie wjechałam między wydeptane ścieżki.

"niebieski kwiat i kolce..." © szczypiorizka

Krótko, ale bardzo przyjemnie ;-)




  • DST 12.08km
  • Czas 00:40
  • VAVG 18.12km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

do sklepu

Piątek, 22 maja 2020 · dodano: 22.05.2020 | Komentarze 1

Na rowerze do sklepu, byleby się tylko ruszyć z domu.
żeby było
żeby było © szczypiorizka




  • DST 18.74km
  • Czas 00:56
  • VAVG 20.08km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

kółeczko

Środa, 20 maja 2020 · dodano: 20.05.2020 | Komentarze 2

Wieje jak pierun, ale dziś jeszcze nigdzie nie wychodziłam. Postanowiłam, że zrobię kółko Rybna-> Miedary-> Wilkowice-> Zbrosławice-> Stare Tarnowice-> Ohio-> Opatowice.
Najpierw podjechałam na cmentarz, a tu niespodzianka. Wcześniej nie widziałam tej tablicy
nowa tablica?
nowa tablica? © szczypiorizka

Szkoda, że z błędem ortograficznym, czy też literówką. Zwał jak zwał.
dziękujemy
dziękujemy © szczypiorizka

Na płocie szpitala wyraz wdzięczności.
A w domu -> pyszny koktajl :D




  • DST 21.67km
  • Czas 01:10
  • VAVG 18.57km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mikołeska

Sobota, 16 maja 2020 · dodano: 16.05.2020 | Komentarze 1

Wiatr wiał (ale nie było "ostrego cienia mgły") zniechęcająco, mimo to zdecydowałam się na krótką przejażdżkę. Kierunek Mikołeska.
pamiętają
pamiętają © szczypiorizka

Fajnie się jechało, mimo tego wiatru. Siodełko daje radę, naprawdę bardzo udany zakup. Czuję jednak, że to ciągłe siedzenie na pracy zdalnej sprawia, że nogi szybko zaczynają mnie boleć (mimo, że w domu staram się gimnastykować)
coś płynie
coś płynie © szczypiorizka

kwiatek
kwiatek © szczypiorizka

Na trasie kilku rowerzystów, ktoś tam na przystankach leśnych sobie siedział. Ogółem spokój.
taki jakiś bajzel tu
taki jakiś bajzel tu © szczypiorizka

gazociąg już pod ziemią
gazociąg już pod ziemią © szczypiorizka

ochrona w oddali
ochrona w oddali © szczypiorizka

Pod sklepem paru rowerzystów. Ogródek z przyczyn oczywistych nieczynny.
ale sklepik działa
ale sklepik działa © szczypiorizka

Zjadam batonika i kręcę w kierunku na Boruszowice po "fantastycznym" asfalcie.
tędy nie pojadę, takiego wała
tędy nie pojadę, takiego wała © szczypiorizka

fontanna
fontanna © szczypiorizka

a to co?
a to co? © szczypiorizka

polsko fana i kościół
polsko fana i kościół © szczypiorizka

No i endorfiny się uwolniły ... :-)





  • DST 16.95km
  • Czas 01:07
  • VAVG 15.18km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

przed deszczem

Piątek, 1 maja 2020 · dodano: 01.05.2020 | Komentarze 3

Pojechałam zobaczyć stawy między Miedarami a Strzybnicą/Rybną.
nie ma śladu
nie ma śladu © szczypiorizka

Dobrze, że zmieniłam strój na lżejszy, bo to co pierwotnie miałam na sobie przyczyniłoby się zapewne do tego, że pociłabym się jak dzika świnia.
Przed wjazdem do lasu, chłodno, ale przyjemnie, bez wiatru.
Szer
Szer © szczypiorizka

kłódka zamknięta
kłódka zamknięta © szczypiorizka

Im dalej w lesie tym zaczyna mocniej wiać. Dobrze, że mam aliexpresowską bandankę na głowie, uszy mi nie odpadną.
ten piękny zapach drewna
ten piękny zapach drewna © szczypiorizka

Po drodze mijam kilku pieszych, rowerzystę. Spokojnie pod względem ruchu.
spokojnie sobie pływa
spokojnie sobie pływa © szczypiorizka

co to za gadzina?
co to za gadzina? © szczypiorizka

udało się go w locie złapać
udało się go w locie złapać © szczypiorizka

Jadę w kierunku kolejnego stawu i zaczyna kropić i coraz mocniej wiać. Dojeżdżam, cykam fotkę i stwierdzam, że wracam do domu.
chmury
chmury © szczypiorizka

Nie lubię jednak wracać tą samą trasą, więc kieruję się tak, aby wyjechać koło betoniarni.
tu biegły kiedyś tory kolejowe
tu biegły kiedyś tory kolejowe © szczypiorizka

rower czeka
rower czeka © szczypiorizka

punks not dead
punks not dead © szczypiorizka

Kropi, nie kropi, jakoś idzie jechać.
wyjątkowo nie ma kałuży
wyjątkowo nie ma kałuży © szczypiorizka

betoniarnia
betoniarnia © szczypiorizka

bo fermie lisów nie ma śladu
bo fermie lisów nie ma śladu © szczypiorizka

to się cieszę
to się cieszę © szczypiorizka

Dawno tędy nie jechałam. Wiele się zmieniło, szczególnie od czasów mego dzieciństwa, gdy z ciotką i jej psami chodziłam tędy na spacery :P

tu było moje pierwsze spotkanie z widną w życiu
tu było moje pierwsze spotkanie z windą w życiu © szczypiorizka

przygotowania do wyborów?
przygotowania do wyborów? © szczypiorizka

Udało mi się uciec przed ulewą. Coś tam też udało się się pokręcić na rowerze, a to cieszy :-)




  • DST 12.36km
  • Czas 00:43
  • VAVG 17.25km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

robótki ręczne

Czwartek, 30 kwietnia 2020 · dodano: 30.04.2020 | Komentarze 3

Nie wiedziałam, że kurier przyniesie mi kolejne graty do roweru. Spodziewałam się całkiem czegoś innego. Ale tez fajnie :D
jest równo
jest równo © szczypiorizka

Późnym popołudniem wyszło ładne słońce, to okazja by sprawdzić w boju nowe akcesoria rowerowe.
na tle orła
na tle orła © szczypiorizka

nowa kanapa
nowa kanapa © szczypiorizka

Siodełko, póki co, bardzo wygodne. Jednak tak naprawdę się przekonam, gdy trochę więcej pojeżdżę.
rogi też Accent
rogi też Accent © szczypiorizka

Rogi jak najbardziej udany zakup. Tego mi brakowało.
na zalewie
na zalewie © szczypiorizka

Ładna pogoda, można do lasu wchodzić, to i ludzi dużo. 
paczkomat
paczkomat © szczypiorizka

Czy mówiłam już, że to bardzo niefajnie, że na Strzybnicy nie ma paczkomatu? Nawet na takim wygwizdowie, jakim są Boruszowice jest. Tak, były próby, głosowanie na lokalizację itp. Nic. Cisza, pusto, a ty ciś kajś (teraz do Rybnej) tam by odebrać co zamówiłaś.
ulica Starohutnicza
ulica Starohutnicza © szczypiorizka

wiosna przyszła
wiosna przyszła © szczypiorizka

nowe życie dla
nowe życie dla "hercówy" © szczypiorizka

też fajne
też fajne © szczypiorizka

Zobaczymy, czy coś wykręcę w ten długi Weekend. :-)




  • DST 11.19km
  • Czas 00:37
  • VAVG 18.15km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Paczkomat

Poniedziałek, 27 kwietnia 2020 · dodano: 27.04.2020 | Komentarze 2

Strzybnica to zadupie. Nawet głupiego paczkomatu nie mamy, ale na szczęście na Rybnej się pojawił. potem krótka jazda na Miedary i z powrotem do domu.
tor przeszkód
tor przeszkód © szczypiorizka