Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 22593.63 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.66 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

krótki wypad

Dystans całkowity:3775.01 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:225:14
Średnia prędkość:16.90 km/h
Liczba aktywności:224
Średnio na aktywność:17.00 km i 1h 00m
Więcej statystyk
  • DST 28.49km
  • Czas 01:38
  • VAVG 17.44km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

takie tam po południu

Środa, 18 września 2024 · dodano: 20.09.2024 | Komentarze 1

Cokolwiek pokręcić, nie chciało mi się jechać do parku w Świerklańcu, więc zrobiłam tylko kółko po Chechle i LR pojechałam do Nakła Śląskiego
Chechło
Chechło © szczypiorizka

Kościół w Nakle
Kościół w Nakle © szczypiorizka

Potem drogami rowerowymi po Tarnowskich Górach trochę i na końcu sprawdziłam czy woda już opadła u mnie w parku.
nie ma śladu po podtopieniach
nie ma śladu po podtopieniach © szczypiorizka




  • DST 14.19km
  • Czas 00:50
  • VAVG 17.03km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czy coś jest zalane

Niedziela, 15 września 2024 · dodano: 15.09.2024 | Komentarze 3

Po poranno-wczesnopopołudniowym graniu xD w Tychach, postanowiłam zrobić krótką przejażdżkę po osiedlu i lesie, by zobaczyć jak tam sytuacja po ulewnych deszczach.
Przy mostku na początku lasu, widać wyraźnie, że wody jest więcej
przy mostku
przy mostku © szczypiorizka

Na Zalewie w Pniowcu również więcej wody. Utrudnione dojście na teren Zalewu.
zalew
zalew © szczypiorizka

spust wody
spust wody © szczypiorizka

Oczywiście to nic w porównaniu z tym co się dzieje na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku.
dojście do zalewu
dojście do zalewu © szczypiorizka

Przez moją dzielnicę płynie Stoła, która normalnie jest takim strumykiem/ściekiem, ale tragedii nie ma.
Za to dość konkretnie zalało Park Hutnika. Przed wojną były tu stawy hutnicze, ja pamiętam za dziecka, takie szuwary, bagna. Jakoś w latach dwutysięcznych wyschło to kompletnie.
park Hutnika
park Hutnika © szczypiorizka

park Hutnika
park Hutnika © szczypiorizka

park Hutnika
park Hutnika © szczypiorizka

Przy okazji miałam też możliwość przyjrzenia się postępowi prac przy DPSie, który bodajże na początku przyszłego roku (jeśli nie pod koniec tego roku) przenieść z Łubia.
budujący się DPS (ten z Łubia co się przenosi)
budujący się DPS (ten z Łubia co się przenosi) © szczypiorizka

Powiat tarnogórski, który zarządza pałacem Baildonów w Łubiu uznał, że nie opłaca się remontować pałacu, by go dostosować do potrzeb niepełnosprawnych, lepiej wybudować nowy( + upierdliwy konserwator zabytków). 


Kategoria krótki wypad


  • DST 17.39km
  • Czas 00:52
  • VAVG 20.07km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mikołeska

Piątek, 28 czerwca 2024 · dodano: 28.06.2024 | Komentarze 2

Luźne spotkanie z członkami orkiestry przy grillu.


Kategoria krótki wypad


  • DST 22.68km
  • Czas 01:11
  • VAVG 19.17km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

w cieniu zawodów MTB

Niedziela, 19 maja 2024 · dodano: 20.05.2024 | Komentarze 3

Po Mszy Św. miałam trochę czasu, by pokręcić. Uznałam, że pojadę na Stawy Szkarotkowe i potem jakoś tam na Połomię czy coś.
+

No nie. Wiedziałam, że są zawody Bike Atelier MTB Maraton, ale nie wiedziałam, że trasę puścili tu po lasach. Co chwilę ich mijałam.


Mieli przynajmniej nietypowego kibica w środku lasu xD Jakoś pokluczyłam tymi ścieżkami tak, aby ich już nie spotkać.
Przy nieczynnej stacji PKP na Brynku napotykam Franka Myszę.


Przynajmniej odkryłam nowe ścieżki w lesie. 
Przy technikum leśnym upatrzyłam sobie bele drewna, na których ćwiczyli uczniowie.


Miałam jeszcze trochę czasu, to wróciłam do domu przez Pniowiec. Przy okazji zobaczyłam prawie skończony plac zabaw.


Zdjęcie Gwarka z pniokiem gratis.


Jakiś element animalny musi być. W końcu powinnam ćwiczyć ich fotografowanie, do Mareckiego sporo mi brakuje. To są lata świetlne xD


Po południu kolejne godziny przy maszynie do szycia :D




  • DST 32.86km
  • Czas 01:37
  • VAVG 20.33km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świerklaniec

Piątek, 10 maja 2024 · dodano: 10.05.2024 | Komentarze 5

Nie potrafię się zebrać w sobie, by umyć rower wyprawowy. Czeka na swoją chwilę. Dobrze, że mam drugi xD


Dość fajnie mi się jechało. Mimo lekkiego chłodu. Nad stawem sesja zdjęciowa, bo przywiozłam sobie pamiątkową koszulkę z Toskanii ^^ Jest mega śliczna i bardzo wygodna, super materiał :-)


Standardowo szukam innej trasy powrotnej. W sumie nigdy przez sam Świerklaniec nie przejeżdżałam. To był dobry pomysł :P


W TG mam też okazję przejechać tunelem pieszo-rowerowym :-)




  • DST 26.53km
  • Czas 01:18
  • VAVG 20.41km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

cis Donnersmarcka

Piątek, 15 marca 2024 · dodano: 16.03.2024 | Komentarze 3

Dziś pętelka z cisem Donnersmarcka. 





  • DST 18.71km
  • Czas 00:55
  • VAVG 20.41km/h
  • Sprzęt Kross Esker 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

test sprzętu

Sobota, 10 lutego 2024 · dodano: 10.02.2024 | Komentarze 6

Można powiedzieć, że tata mnie wygonił na rower xD
Pierwsze wrażenie-> uwalone wszystko błotem (typowa baba- znowu trza robić pranie)
Drugie wrażenie-> fajnie, lekko
Trzecie wrażenie-> nie umiem hamować xD


Więcej napiszę, w następnych postach :D




  • DST 35.32km
  • Czas 01:54
  • VAVG 18.59km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świerklaniec i jesień w ŚDS

Środa, 27 września 2023 · dodano: 27.09.2023 | Komentarze 2

Pojechałam zobaczyć co tam słychać w parku w Świerklańcu. W drodze powrotnej fotka kolejnej instalacji, tym razem jesiennej, przy osiedlowym Środowiskowym Domu Samopomocy.


Jako gratis do tego postu dołączam dwa zdjęcia z wnętrza kościoła ewangelickiego w Laryszowie. Dziś wracając (samochodem) z pracy, miałam niezwykłą okazję porozmawiać z jedną panią, która akurat sprzątała wokół kościoła. Przy okazji zajrzałam do środka i trochę zapoznałam się z historią parafii :-)





  • DST 13.79km
  • Czas 00:49
  • VAVG 16.89km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gwarki 2023

Sobota, 9 września 2023 · dodano: 10.09.2023 | Komentarze 2

Sobota  upłynęła mi pod hasłem-rób zakupy, sprzątaj w domu, umyj okna. Także dopiero po 19 wyszłam na rower.  Pojechałam zobaczyć co się dzieje na Gwarkach. Dużo ludzi. Bardzo dużo, bardzo głośno. Zjadłam hot doga za 32 zeta (masakra), przeszłam przez Rynek, a raczej przecisnęłam się, luknęłam na karuzele i wróciłam do parkingu rowerowego- w tym roku fajnie zrobili, bo na ul. Zamkowej wydzielili dość spore miejsce, dali barierki i można było przypiąć swój jednoślad. Powrót po 20, dość przyjemnie- nie było za zimno.








Dziś, tj. w niedzielę, tradycyjnie odbył się pochód gwarkowski. Poniżej kilka zdjęć ;-)


Trochę więcej tej husarii było w tym roku.






Królowa Marysieńka- w nowym stroju, który uszyły tarnogórskie szwaczki :-)



3 Pułk Ułanów Śląskich






  • DST 22.71km
  • Czas 01:12
  • VAVG 18.93km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mikołeska+ muzyka na wagę

Niedziela, 27 sierpnia 2023 · dodano: 27.08.2023 | Komentarze 5

Rano najpierw autem na granie na odpuście z orkiestrą w Orzechu. Po Mszy dwa marsze i do domu :P
Po południu krótka rajza na Mikołeskę, na początku trasy spotkałam znajomego i tak razem dobrnęliśmy do knajpy, gdzie poznaliśmy pewne, sympatyczne  małżeństwo z TG. Rozmowa oczywiście zeszła na rowery (gravele) i wycieczki rowerowe :-) Dzięki ojcu, który dojechał jakiś czas po mnie, na stoliku już zimny Leszek na mnie czekał :P  
Pod wieczór, tym razem ja się zmieniłam w melomana i znowu pojechałam  (rowerem) na trzeci, ostatni już koncert z serii Muzyka na wagę i miałam okazję posłuchać między innymi jak niesamowicie brzmi śpiew ariowy. Czy jak to tam fachowo nazwać. Bee Gees na smyczkach też dawało radę xD