Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi szczypiorizka z miasteczka Tarnowskie Góry-Strzybnica. Mam przejechane 20776.65 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.50 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 365 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy szczypiorizka.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 17.63km
  • Czas 01:00
  • VAVG 17.63km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nareszcie

Poniedziałek, 20 kwietnia 2020 · dodano: 20.04.2020 | Komentarze 4

Z przyczyn oczywistych, mniej lub bardziej zrozumiałych, dopiero dziś, pierwszy raz w tym roku usiadłam na rowerze. W tym czasie nie próżnowałam :-)
lektura rowerowa
lektura rowerowa © szczypiorizka

Jeszcze czekam na dwóch kurierów (ach te kupowanie na internetach :P)
Pojechałam do Zbrosławic do sklepu ogrodniczego. Zdążyłam na 5 minut przed zamknięciem :D
W drodze powrotnej korzystam z ładnych widoków.

"trójka" © szczypiorizka


"złota godzina" © szczypiorizka

drzew jeszcze nie wycięli
drzew jeszcze nie wycięli © szczypiorizka

laryszowskie bociany
laryszowskie bociany © szczypiorizka

bociany
bociany © szczypiorizka

prawdziwa droga rowerowa się buduje
prawdziwa droga rowerowa się buduje © szczypiorizka

To mogę powiedzieć: "sezon rowerowy uważam za otwarty" :-)




  • DST 25.09km
  • Czas 01:36
  • VAVG 15.68km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

w grudniu na kole

Sobota, 21 grudnia 2019 · dodano: 21.12.2019 | Komentarze 6

Myślałam, że już zakończyłam sezon rowerowy w tym roku. Jednak pogoda niesamowicie dopisała, że aż grzechem byłoby nie skorzystać z okazji i nie pojechać na setną rowerową masę krytyczną w Tarnowskich Górach.

100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach
100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach © szczypiorizka

Taka niespodzianka. Na trasie pojawiło się 141 rowerzystów. Super.

100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach
100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach © szczypiorizka

Przed rozpoczęciem rozdawano bony na grochówkę i pamiątkową naklejkę. Przedstawiono również krótką historię, jak to u nas się zaczęło z tymi masami krytycznymi, podziękowano "tym pierwszym", którzy to zainicjowali.

100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach
100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach © szczypiorizka

100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach
100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach © szczypiorizka

100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach
100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach © szczypiorizka

Tradycyjnie honorowa rundka po Rynku i wjeżdżamy na właściwą trasę-> Ohio, koło Kościoła w Opatowicach, za jednostką wojskową, Sowice, Czarna Huta i centrum ( tak w skrócie ujmując).
Na trasie głośno od różnego rodzaju klaksonów i innych urządzeń emitujących różne "larmo" ;-) Można też było posłuchać muzyki- chyba dwie osoby miały głośniki na bagażniku i fajne kawałki puszczały.
Ja wdałam się w rozmowę z miłym panem, bodajże z Bytomia, który opowiadał o swojej pasji rowerowej.  To co dla mnie jest ogromny sukcesem i powodem do frajdy (np powrót z Katowic do Strzybnicy) to dla niego to chleb codzienny. Podziw i szacunek. Motywacja do działania. :-)

100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach
100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach © szczypiorizka

100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach
100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach © szczypiorizka

100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach
100. Masa Krytyczna w Tarnowskich Górach © szczypiorizka

Przy okazji tego wypadu miałam okazję sprawdzić moje nowe lampki, które zamówiłam na Aliexpress (są spoko, montowane na widelcach)




  • DST 34.91km
  • Czas 02:10
  • VAVG 16.11km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świerklaniec

Niedziela, 27 października 2019 · dodano: 27.10.2019 | Komentarze 1

Dziś pełna mobilizacja, zaraz po obiedzie udało mi się zebrać i ruszyć na rower. Dziś pokonałam tę głupią górkę na czarnej Hucie xD
Kierunek- Świerklaniec. Po drodze kilka razy wzajemne wyprzedzanie się z inną grupą rowerzystów- jechali też w tym samym kierunku (w sensie ostatni raz ich widziałam na Chechle).
jesień
jesień © szczypiorizka

Na poligonie zauważyłam nowe oznaczenia zabraniające wjazdu, srał to pies. Wolę dostać mandat albo ze śrutu w dupsko niż zostać potrąconym przez świrów jadących po wojewódzkiej 908.
powiedziałabym, że za lasem widać góry :P
powiedziałabym, że za lasem widać góry :P © szczypiorizka

trasa do Świerklańca
trasa do Świerklańca © szczypiorizka

W parku sporo ludzi. Piesi, rowerzyści, rolkarze to pół biedy, problem moim zdaniem stanowili ci co jeździli na tych pseudo- gokartach. 
Na miejscu kilka fotek, chwila odpoczynku i rozmowa o rowerach z innym uczestnikiem tarnogórskiej masy krytycznej.
spacerowicze
spacerowicze © szczypiorizka

park
park © szczypiorizka

park
park © szczypiorizka

To chyba jeden z ostatnich rowerowych wypadów w tym roku, coś gadają, że pogoda ma się zrobić typowo jesienna.


Kategoria samotnie


  • DST 13.91km
  • Czas 00:50
  • VAVG 16.69km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

"Jak mam pod tę górkę jechać to jadę do lasu" :P

Sobota, 26 października 2019 · dodano: 26.10.2019 | Komentarze 1

Tak często mam, gdy wybieram się gdzieś na rower. Dziś chciałam jechać na Chechło, ale będąc na wysokości Sowic, stwierdziłam, że nie chce mi się wjeżdżać pod górkę na Czarnej Hucie xD
poligon wojskowy
poligon wojskowy © szczypiorizka

Skręciłam do lasu, wyjechałam na Tłuczykącie, skąd pojechałam nad Zalew.
dawno tędy nie jechałam
dawno tędy nie jechałam © szczypiorizka

Zalew jest taki piękny ;]
nie polecam skakania na główkę
nie polecam skakania na główkę © szczypiorizka

kaczki
kaczki © szczypiorizka

zadowolona ze zdjęcia
zadowolona ze zdjęcia © szczypiorizka

Chwilę posiedziałam na wyspie i wróciłam do domu.




  • DST 24.15km
  • Czas 01:37
  • VAVG 14.94km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Masa Krytyczna

Piątek, 25 października 2019 · dodano: 25.10.2019 | Komentarze 2

Cały dzień czekałam na Masę :]
Pogoda dopisała, więc spokojnie mogłam ruszyć w kierunku centrum TG.
Remont
Remont © szczypiorizka

Na rynku sporo ludzi. Przed startem uczciliśmy minutą ciszy niedawno zmarłego jednego z organizatorów Masy- pana Stefana. Swego czasu pracowałam z nim na Kopalni Zabytkowej. Z turystyką, nie tylko rowerową był za pan brat.
Wg obliczeń, na październikowej Masie Krytycznej stawiła się ponad setka uczestników. Ładnie.
|Kościół Ewangelicki
Kościół Ewangelicki © szczypiorizka

była siedziba Banku PKO
była siedziba Banku PKO © szczypiorizka

98. Tarnogórska Rowerowa Masa Krytyczna
98. Tarnogórska Rowerowa Masa Krytyczna © szczypiorizka

ratusz
ratusz © szczypiorizka

Trasa standardowa- między innymi przez Ohio i Opatowice. 
Wszystko pięknie fajnie, ale podczas drogi powrotnej poluzowała mi się śrubka z błotnika. Koniec końców gdzieś mi się zgubiła i musiałam w ręku trzymać przedni błotnik aż do domu :/


Kategoria centrum TG


  • DST 19.29km
  • Czas 01:06
  • VAVG 17.54km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

październik

Czwartek, 17 października 2019 · dodano: 17.10.2019 | Komentarze 0

Nareszcie udało mi się w tym bardzo słonecznym i ciepłym tygodniu ruszyć gdzieś na rowerze.
Krótkie popołudnie- wybrałam się do parku w Reptach, by móc zachwycić się przyrodą.
to lubię
to lubię © szczypiorizka

nowa tablica SMZT
nowa tablica SMZT © szczypiorizka

nic nie jedzie
nic nie jedzie © szczypiorizka

Zdjęcia z telefonu, więc d*py nie urywają. Mimo to, jakoś udało się pokazać magię jesieni :-)
jesień
jesień © szczypiorizka

szyb Ewa
szyb Ewa © szczypiorizka

rower
rower © szczypiorizka

Bardzo chciałam zobaczyć jak się mają prace przy szybie Sylwester- SMZT buduje tam zaplecze gastronomiczno- usługowe .
Świetnie im to idzie. Zarówno pod względem wizualnym jak i postępu prac.
szyb Sylwester
szyb Sylwester © szczypiorizka

z bliska
z bliska © szczypiorizka

bardzo ładne zaplecze
bardzo ładne zaplecze © szczypiorizka

Ośrodek GCR
Ośrodek GCR © szczypiorizka

z tyłu
z tyłu © szczypiorizka

z przodu
z przodu © szczypiorizka

Droga powrotna przez Laryszów i Rybną.




  • DST 32.47km
  • Czas 01:43
  • VAVG 18.91km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

dni NATO w Ostrawie

Sobota, 21 września 2019 · dodano: 22.09.2019 | Komentarze 5

Kolega zaprosił mnie na wypad do Czech na Dni NATO.
Pobudka w sobotę o 4,45 rano i jazda rowerem na umówione miejsce, skąd dalej mieliśmy już razem jechać samochodem.
kiedy ranne wstają zorze..
kiedy ranne wstają zorze.. © szczypiorizka

Kolega dość dobrze ogarniał temat, dlatego zaproponował, by wziąć ze sobą rowery-duże zainteresowanie tą imprezą. Samochodem nie dojedzie się pod lotnisko, spory kawałek trzeba iść pieszo lub właśnie rowerem.
Uznał, że nie warto się pchać jak najbliżej, bo potem sporo się traci na wyjeździe z dedykowanych parkingów. Auto zostawiliśmy w: Stara Wieś nad Odrejnici (nad jakimś potokiem :P). Stamtąd już na rowerach (jakieś 6 km) pod samo lotnisko. Na miejscu zostawiliśmy rowery na specjalnie przygotowanym dla rowerów parkingu.
w drodze na lotnisko
w drodze na lotnisko © szczypiorizka

Tu szacunek dla organizatorów- jak cała impreza, parking był bezpłatny, spisali dane z dowodu osobistego, zrobili zdjęcie mi i mojemu rowerowi (!!), dostałam naklejkę z przyporządkowanym numerem, a drugą naklejkę dali na rower. Rowerów nie trzeba było zapinać, ale jakoś przyzwyczajenie wzięło w górę :-) 
Chwila czasu  do pokazów lotniczych, to przeszliśmy między różnymi pojazdami, nie tylko tymi powietrznymi.
jakiś helikopter
jakiś helikopter © szczypiorizka

AWACS NATO - samolot radiolokacyjny
AWACS NATO - samolot radiolokacyjny © szczypiorizka

Do wielu pojazdów można było wejść, pooglądać, pomacać. Przy każdym stali też żołnierze, z którymi śmiało można było porozmawiać, popytać. Przy AWACSie byli polscy żołnierze ;]
samolot Galaxy C-5 bodajże
samolot Galaxy C-5 bodajże © szczypiorizka

szukam nowego auta :D
szukam nowego auta :D © szczypiorizka

nawet dla mnie tu ciasno
nawet dla mnie tu ciasno © szczypiorizka

zmieniam zawód :P
zmieniam zawód :P © szczypiorizka

w luku bombowym
w luku bombowym © szczypiorizka

samochód naszego AGATu
samochód naszego AGATu © szczypiorizka

żeby nie było, że mnie tam nie było
żeby nie było, że mnie tam nie było © szczypiorizka

Plan dnia był na bieżąco aktualizowany na internecie- fajna sprawa. Oprócz pokazów w powietrzu były też tzw. imprezy towarzyszące- na ziemi.
pokazy psów policyjnych
pokazy psów policyjnych © szczypiorizka

Podczas pokazu psów policyjnych, komentator na bieżąco omawiał poszczególne elementy pokazu- mimo wszystko- nie każde słowo po czesku było zrozumiałe :-)
pokazy psów policyjnych
pokazy psów policyjnych © szczypiorizka

pokazy psów policyjnych
pokazy psów policyjnych © szczypiorizka

pokazy psów policyjnych
pokazy psów policyjnych © szczypiorizka

Bardzo fajnie był przeprowadzony ten pokaz. Najpierw tak jakby zwykli policjanci z prewencji byli, a potem psy w służbach specjalnych.
pokazy psów policyjnych
pokazy psów policyjnych © szczypiorizka

pokazy psów policyjnych
pokazy psów policyjnych © szczypiorizka

mogę ten plecak?
mogę ten plecak? © szczypiorizka

Po tym pokazie poszliśmy do miejsca spotterskiego i czekaliśmy na poszczególne pokazy.
z takimi armatami nie mogę się równać
z takimi armatami nie mogę się równać © szczypiorizka

z takimi armatami nie mogę się równać
z takimi armatami nie mogę się równać © szczypiorizka

Lornetki, koce, coś do jedzenia i picia, krzesełka moczykijów i okulary przeciwsłoneczne jak najbardziej wskazane. Atmosfera pikniku- brakowało tylko grilla ^^ 
F/A 18 Hornet (jakby kogoś interesowało)
F/A 18 Hornet (jakby kogoś interesowało) © szczypiorizka

Szwajcarzy latają
Szwajcarzy latają © szczypiorizka

Nie ukrywam, że bardzo głośno było. Zwłaszcza, gdy te bojowe przelatywały bardzo nisko.
Widziałam, że mnóstwo dzieci miało słuchawki ochronne, co niektórzy dorośli zatyczki do uszu (na miejscu można było kupić).
to też Szwajcarzy
to też Szwajcarzy © szczypiorizka

śmigłowiec Bojowy Mi 24/35 (Czesi w powietrzu)
śmigłowiec Bojowy Mi 24/35 (Czesi w powietrzu) © szczypiorizka

śmigłowiec Bojowy Mi 24/35 (Czesi w powietrzu)
śmigłowiec Bojowy Mi 24/35 (Czesi w powietrzu) © szczypiorizka

Francuzi w powietrzu
Francuzi w powietrzu © szczypiorizka

Spadochroniarze
Spadochroniarze © szczypiorizka

jak meduzy
jak meduzy © szczypiorizka

udało mi się wychwycić akurat moment skoku z samolotu
udało mi się wychwycić akurat moment skoku z samolotu © szczypiorizka

JAS 39 Gripen i samolot Red Bulla
JAS 39 Gripen i samolot Red Bulla © szczypiorizka

JAS 39 Gripen i samolot Red Bulla
JAS 39 Gripen i samolot Red Bulla © szczypiorizka

Na terenie lotniska było też dużo stoisk z różnymi formacjami wojskowymi, można było postrzelać z broni do monitorka, pooglądać poszczególne rodzaje broni, amunicji czołgowej, widziałam też stanowisko do trenowania pierwszej pomocy na fantomie.  Nie wszystkie pokazy lotnicze nas interesowały (czytaj- kolega ogarnął przed wyjazdem co ciekawsze pokazy ;]
W międzyczasie poszliśmy do namiotu z rzeczami zarekwirowanymi podczas przemytu.
wunsz w słoiku
wunsz w słoiku © szczypiorizka

namiot z przemytem
namiot z przemytem © szczypiorizka

Po ostatnim interesującym nas pokazie powoli zaczęliśmy się zbierać do wyjścia. Po drodze, jeszcze zaliczyliśmy kilka stanowisk z samolotami bojowymi.
tygrysek
tygrysek © szczypiorizka

szykujemy się do powrotu
szykujemy się do powrotu © szczypiorizka

Wśród uczestników tej imprezy sporo Polaków, pewnie też Słowaków (tu nie ogarniam różnicy między słowackim a czeskim), Niemców, chyba też angielski słyszałam.
Przy stoiskach z jedzeniem nie było problemu z dogadaniem się, nawet jeśli Czesi nie znali angielskiego a po polsku średnio szła komunikacja. Dla nich w te dni to normalna rzecz :-)
Pogoda dopisała, nawet mi zjarało nieźle twarz (wiało trochę, więc w długiej bluzie cały czas byłam). Powrót okazał się strzałem w dziesiątkę jeśli chodzi o rower. Tam, gdzie stało nasze auto nie było żadnych problemów z wyjazdem.




  • DST 13.55km
  • Czas 00:51
  • VAVG 15.94km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

centrum TG

Środa, 4 września 2019 · dodano: 05.09.2019 | Komentarze 1

Do biblioteki i potem na zakupy
Gwarki tuż tuż
Gwarki tuż tuż © szczypiorizka


Kategoria centrum TG


  • DST 12.46km
  • Czas 00:40
  • VAVG 18.69km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tiru riru

Wtorek, 3 września 2019 · dodano: 03.09.2019 | Komentarze 0

Do siostry, by poćwiczyć na saksofonie, a potem na działkę.


Kategoria krótki wypad


  • DST 64.38km
  • Czas 04:39
  • VAVG 13.85km/h
  • Sprzęt Velli
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejny cel osiągnięty :-)

Niedziela, 1 września 2019 · dodano: 01.09.2019 | Komentarze 6

Dziś się wybrałam pociągiem do Chorzowa Batory w interesach.
5 pkt dla tego kto zgadnie co to jest :-) router się nie liczy
5 pkt dla tego kto zgadnie co to jest :-) router się nie liczy © szczypiorizka

Po załatwieniu sprawy, skierowałam się w stronę osiedla Tysiąclecia, by z bliska zobaczyć Kukurydzę, czyli bloki w tymże kształcie.
paw dumnie kwitnie
paw dumnie kwitnie © szczypiorizka

jakiś staw
jakiś staw © szczypiorizka

chowcie sie!!
chowcie sie!! © szczypiorizka

zawsze chciałam tu podjechać na kole
zawsze chciałam tu podjechać na kole © szczypiorizka

no to KAJ TEROZ? xD
no to KAJ TEROZ? xD © szczypiorizka

A teraz do Parku Śląskiego :-)
Miałam jakąś godzinkę, by sobie pojeździć i pooglądać co się zmienia w Parku, nim się spotkam z koleżanką ze studiów.
Rewitalizacja- Hala Kapelusz
Rewitalizacja- Hala Kapelusz © szczypiorizka

W niektórych miejscach dojazd mocno ograniczony/ utrudniony, trwa rewitalizacja sporej części parku. Fajnie.
Żyrafa dumnie szyję wyciaga
Żyrafa dumnie szyję wyciaga © szczypiorizka

Pelikany
Pelikany © szczypiorizka

Ryby
Ryby © szczypiorizka

Stadion Śląski
Stadion Śląski © szczypiorizka

Po spotkaniu i otrzymaniu informacji od koleżanki utwierdzam się w przekonaniu, że drogę powrotną przejadę całą na rowerze. Po drodze mam w planach zajrzeć w okolice Szybu Prezydent oraz na Żabie Doły. 
kolejny piękny widok
kolejny piękny widok © szczypiorizka

Z Parku Śląskiego jest rzut kamieniem na teren Szybu
stoję pod szybem Prezydent
stoję pod szybem Prezydent © szczypiorizka

Bardzo ładnie przygotowany teren, alejki, po których można spacerować, fajny plac zabaw dla dzieci i skate park. Obok restauracja.
Szyb Prezydent
Szyb Prezydent © szczypiorizka

Tu ponownie ponownie korzystam nie tylko z mapy papierowej, ale i z gpsa w telefonie.
Po przerwie obiadowej w Dolinie Górnika udaje mi się dotrzeć nad Żabie Stawy
Żabie Doły
Żabie Doły © szczypiorizka

Ciekawe miejsce, ale liczyłam, że bardziej mnie zauroczy.
Żabie Doły
Żabie Doły © szczypiorizka

Żabie Doły
Żabie Doły © szczypiorizka

Żabie Doły
Żabie Doły © szczypiorizka

Żabie Doły
Żabie Doły © szczypiorizka

Żabie Doły
Żabie Doły © szczypiorizka

lubię takie widoki
lubię takie widoki © szczypiorizka

Po przeanalizowaniu mapy stwierdzam, że znajdę zielony szlak PTTK  a potem niebieski. Czeka mnie przeprawa do centrum Bytomia i Parku Kościuszki.
fajnie się jechało tą drogą
fajnie się jechało tą drogą © szczypiorizka

no to pucuja i glancuja
no to pucuja i glancuja © szczypiorizka

znajomy budynek- to znaczy że już cywilizacja
znajomy budynek- to znaczy że już cywilizacja © szczypiorizka

Super, udaje mi się dotrzeć do znajomych miejsc (widzianych przez 5 lat studiów, zza okna studenckiej limuzyny-820 do Katowic).
dworzec
dworzec © szczypiorizka

Docieram do Parku. Tu powiem, że byłam pod wrażeniem. Niestety Bytom nie kojarzy mi się z ładnym miastem, a tu takie zaskoczenie. Bardzo ładny park, szkoda, że nie miałam już ochoty i czasu na jego bardziej szczegółowe zwiedzenie.
Przy okazji trafiam na końcówkę Jarmarku Średniowiecznego
park w Bytomiu
park w Bytomiu © szczypiorizka

rycerze
rycerze © szczypiorizka

trafiłam na jarmark średniowieczny
trafiłam na jarmark średniowieczny © szczypiorizka

Chwile się kręcę po terenie, cykam foty i jadę dalej, Szlak zielony znaleziony, można ruszać w kierunku na Tarnowskie Góry.
rycerz i damy dworu
rycerz i damy dworu © szczypiorizka

odbiór nagrody
odbiór nagrody © szczypiorizka

narada jakaś
narada jakaś © szczypiorizka

jakieś podpłomyki chyba piekł
jakieś podpłomyki chyba piekł © szczypiorizka

altanka
altanka © szczypiorizka

PTTK dużo lepiej oznacza szlaki, ale i tak, jak zawsze, kilka razy go gubię, co sprawia, że łażę po jakiś chaszczach i tracę cenne minuty.
kawałek stadiony Polonii Bytom
kawałek stadionu Polonii Bytom © szczypiorizka

no i wjechałam w chaszcze
no i wjechałam w chaszcze © szczypiorizka

zaś chaszcze
zaś chaszcze © szczypiorizka

Poparzenie pokrzywami gratis.
coś znajomy widok
coś znajomy widok © szczypiorizka

nie tory kolejowe, ale i też ładnie się prezentuje
nie tory kolejowe, ale i też ładnie się prezentuje © szczypiorizka

Trafiam w końcu na niebieski szlak, który ma prowadzić do Rezerwatu Segiet.
ledwo co widać
ledwo co widać © szczypiorizka

tu lepiej
tu lepiej © szczypiorizka

Wycieczki krajoznawcze są modne. Zwłaszcza jak źle się skręci :P
a tu stoję pod autostradą A1
a tu stoję pod autostradą A1 © szczypiorizka

Korzystając z dobrodziejstwa jakim jest otwarty sklep natrafiam na fana.
kot chciał się karnąć
kot chciał się karnąć © szczypiorizka

albo wypić mi wodę
albo wypić mi wodę © szczypiorizka

W końcu docieram do Rezerwatu. Zapomniałam, że mieszkam w Tarnowskich GÓRACH (co z tego, że to nazwa z kopalni się wzięła, taki podjazd zaliczyłam, że ludzie się dziwnie na mnie patrzyli i się chyba zastanawiali, czy zaraz nie padnę im przed nogami)
uff, nareszcie
uff, nareszcie © szczypiorizka

Moje trudy zostały wynagrodzone, kilka zjazdów od razu poprawiło mi humor.
budynek wyłaczony z użytku
budynek wyłączony z użytku © szczypiorizka

Ale też przypomniało, że to nie koniec :P
prawie w domu ;-)
prawie w domu ;-) © szczypiorizka

głodna jestem
głodna jestem © szczypiorizka

W końcu docieram na Strzybnicę. Bardzo się cieszę, że mi się udało w taki sposób wrócić (tak, jestem Januszem biznesu- szkoda mi było kupować oprócz standardowego biletu 4 zł to jeszcze za rower 5 zł o_O )
A tak przy okazji dzisiejszego dnia i niezbyt miłej rocznicy:
a propo kolejnej rocznicy wybuchu II WŚ
a propo kolejnej rocznicy wybuchu II WŚ © szczypiorizka


Kategoria samotnie